-
Zakażenie HIV to nie moja sprawa?
Wciąż uważamy, że zakażenie wirusem HIV nas nie dotyczy. To błąd. Jeśli podejmujemy ryzykowne zachowanie np. przygodne kontakty seksualne, to powinniśmy wykonać test w kierunku HIV. Od maja może go zlecić lekarz w POZ. Skuteczne i nowoczesne terapie są, ale kluczowa jest szybka diagnoza – przypomina dr Anna Marzec-Bogusławska, dyrektorka Krajowego Centrum ds. AIDS.
-
Test na HIV w gabinecie lekarza POZ
Lekarz podstawowej opieki zdrowotnej może już zlecić bezpłatny test na HIV. Taki ruch zwiększy dostęp pacjentów do diagnostyki i pozwoli wcześniej wykrywać ewentualne zakażenie oraz skuteczniej je leczyć. To tym istotniejsze, że średnio 5–6 Polaków dziennie dowiaduje się, że jest nosicielem wirusa. Mimo to blisko co piąta zakażona osoba pozostaje nieświadoma.
-
HIV: kiedyś drżeliśmy, dziś ignorujemy
Tylko co 10 osoba aktywna seksualnie wykonała test w kierunku HIV. Wirus powodujący AIDS przenosi się głównie przez kontakty intymne niezabezpieczone prezerwatywą. Nieświadomi nosiciele nie podejmują niezbędnego leczenia i przyczyniają się do dalszego rozprzestrzeniania HIV. Warto zatem bezpłatnie i anonimowo się przetestować. Z pomocą przychodzą tu specjalne punkty diagnostyki – PKD.
-
Test na HIV. Dlaczego lepiej porozmawiać przed nim z doradcą w PKD?
W aptekach można kupić domowe testy w kierunku wykrycia HIV w krwi, można zlecić taki test w laboratorium czy przychodni, ale eksperci w dziedzinie opieki nad osobami zakażonymi zalecają, by - o ile jest możliwe - testować się tam, gdzie ktoś z nami wcześniej porozmawia o HIV. Paweł Kalinowski, doradca w Punkcie Konsultacyjno-Diagnostycznym PKD (HIV) na warszawskiej Pradze wyjaśnia, dlaczego.
-
Pięć powodów, żeby zrobić test na HIV
Choć w mieszkańcach Polski zakażenie HIV nie budzi takiego lęku jak na przykład choroba nowotworowa, to nie testują się na obecność wirusa. Niesłusznie – nawet 60 proc. zakażonych może nie być tego świadoma. A liczba wykrytych zakażeń rośnie.
NAJNOWSZE
-
Ashwagandha w chorobach tarczycy
Ashwagandha, czyli żeń-szeń indyjski, to zioło znane od ponad 3000 lat i wykorzystywane w tradycyjnej medycynie indyjskiej, a obecnie upowszechnione na całym świecie ze względu na przypisywane mu właściwości poprawiające koncentrację i sen, przywracające równowagę, zwiększające odporność, ale także wpływające na przysadkę, która reguluje pracę tarczycy. Jak jednak dowodzą badania naukowe, nie zawsze jest wskazana w chorobach tego gruczołu.
-
Coraz więcej chorych na nowotwory przeżywa pięć lat
-
Osiem dobrych powodów, by nie bać się węglowodanów
-
Szczoteczka za 1000 zł czy dobra technika? Nauka sprawdza, jak skutecznie dbać o zęby
-
Gdy „żyła miłości” niedomaga, kobiety unikają seksu