Opieka długoterminowa pod jednym parasolem

Opiekę długoterminową powinno się przeorganizować, by zmieściła się pod jednym parasolem. Pacjent nie może czekać. By tak się stało, potrzebny jest dialog, również między resortami rządowymi. Standardy właśnie powstają w oparciu o sprawdzone rozwiązania i rozmowy z kadrą zarządzającą zakładami opieki długoterminowej. To oddolna inicjatywa – opowiada o niej prof. dr hab. n.med. Agnieszka Neumann-Podczaska, dyrektor Instytutu Senioralnego Akademii Ekonomiczno-Humanistycznej w Warszawie.

Adobe Stock
Adobe Stock

Czym jest Senior Café? 

To inicjatywa zainspirowana powstałym wiele lat temu w Kalifornii projektem Alzheimer Café, który zapewnia wsparcie chorym na chorobę Alzheimera i ich rodzinom. W Polsce Senior Café to przestrzeń do rozmowy, wsparcia osób starszych i ich opiekunów formalnych i nieformalnych, którzy pełnią opiekę nad trudnym podopiecznym. To także przestrzeń do edukacji kadry zarządzającej placówkami sektora opieki długoterminowej, zarówno tej instytucjonalnej, jak i domowej. To wreszcie oddolne narzędzie optymalizacji opieki długoterminowej w Polsce i systemowej zmiany polegającej na wypracowaniu nowych międzyresortowych standardów opieki. 

Senior Café bazuje na wieloletnich doświadczeniach naukowo-badawczych wypracowanych na Uniwersytecie Medycznym im. K. Marcinowskiego w Poznaniu, gdzie powstał projekt „Zrozumieć Starość”. Była to udana próba wyjścia z taką formułą wsparcia, mająca bardziej atmosferę kawiarnianą niż wykładową. To spotkanie z ludźmi, którzy opiekują się osobami starszymi albo za chwilę będą to robić, ale to też inicjatywa propagująca edukację geriatrii wszystkich w systemie. 

Senior Café to każdorazowo dwudniowe, regionalne wydarzenie. W pierwszym dniu działamy jako białe miasteczko w atmosferze happeningu. Wychodzimy do osób starszych i ich opiekunów jako zespół: lekarze, pielęgniarki, farmaceuci, fizjoterapeuci, psychologowie, dietetycy, terapeuci zajęciowi, po to, aby edukować, wspierać i odpowiadać na trudne pytania. 

W drugim dniu odbywają się tematyczne merytoryczne warsztaty dla dyrektorów placówek opieki długoterminowej i personelu, który w nich pracuje. Celem warsztatów jest prezentacja najlepszych, ale także innowacyjnych rozwiązań w opiece długoterminowej. 

Chcemy wiedzą popartą badaniami naukowymi oraz dobrymi praktykami, które konsekwentnie od lat realizowane są np. w Stołecznym Centrum Opiekuńczo-Leczniczym w Warszawie podzielić się z całą Polską, tak aby również w najdalszych jej zakątkach jakość opieki długoterminowej była coraz lepsza. 

Pozostając w tej metaforze, kogo zapraszacie do stolika?

Senior Café jest oddolnym narzędziem zmiany systemowej, która dokonywać się będzie we współpracy z decydentami. Dlatego zaprosiliśmy w województwie mazowieckim decydentów do przysłowiowego stolika - Senior Café realizowany jest pod patronatem minister ds. polityki senioralnej, marszałka województwa mazowieckiego, wojewody mazowieckiego oraz prezydenta m.st. Warszawa, we współpracy z zespołem do spraw polityki senioralnej przy wojewodzie mazowieckim. 

Aby optymalizować opiekę długoterminową potrzeba wielu specjalistów, którzy razem pracować będą nad standardami.  Na starszego człowieka trzeba bowiem patrzeć całościowo – przez pryzmat potrzeb w obszarze zdrowia i pomocy społecznej. Trzeba zabezpieczyć wszystkie aspekty jego życia. Dlatego przy tym stoliku kawowym powinien znaleźć się lekarz, pielęgniarka, farmaceuta, fizjoterapeuta, psycholog, dietetyk, terapeuta zajęciowy, diagnosta laboratoryjny i ratownik medyczny, a także opiekun socjalny i opiekunowie nieformalni. 

Chcemy jako zespół promować m.in. niefarmakologiczne sposoby terapii, poprzez m.in. metodę walidacji gerontologicznej, która polega na „wejściu w buty” pacjenta, zrozumienia jego perspektywy i stworzeniu przez to bezpiecznej przestrzeni. Pacjenci z zaburzeniami funkcji poznawczych, którzy często z powodu zaburzeń zachowania otrzymują silnie działające leki przeciwpsychotyczne i psychotropowe z takiego niefarmakologicznego sposobu podejścia odnieść mogą znaczące korzyści.

Zamysł jest taki, by w opiece długoterminowej widzieć człowieka całościowo? 

Tak. Chodzi o podejście interdyscyplinarne, w ramach którego wielu specjalistów pochyla się nad problemami starszego człowieka z wielochorobowością i wielolekowością. Tylko takie podejście może przynieść poprawę jakości życia. Przykładowo, często podopieczni bywają niespokojni, trudni dla opiekunów. Walidacja gerontologiczna może sprawić, że człowiek, poczuje, że jego uczucia są ważne. Czasem naprawdę łatwiej i bezpieczniej jest uspokoić pacjenta, kiedy zorganizuje się mu właściwie przestrzeń i czas, niż wyciszać go lekami. Do tego jednak potrzeba, aby członkowie zespołu interdyscyplinarnego umieli ze sobą rozmawiać i jak najczęściej podejmowali dyskusję.

Ale bez zaangażowania międzyresortowego nie uda się niczego zmienić. 

Tak, ten stolik kawowy musi być definitywnie międzyresortowy. Potrzebujemy kompleksowego patrzenia na osoby starsze w naszym kraju. W tej chwili sytuacja jest taka, że zakłady opiekuńczo-lecznicze działają zgodnie z ustawą o świadczeniach zdrowotnych, a domy pomocy społecznej regulacją o pomocy społecznej. Do tego dochodzi dynamicznie rosnący sektor prywatnych domów seniora. Te dwie legislacje się nie widzą. Te dwa resorty się nie widzą. Przykładem może być to, że odrębnie powołuje się w tych resortach zespoły, a tymczasem chodzi o tego samego człowieka. Gdy jest w domu pomocy społecznej, a za chwilę wymaga medycznej opieki, to musi trafić do zakładu opiekuńczo-leczniczego i czeka w ogromnej kolejce wraz z ponad 20 tys. osobami. To pokazuje, że te resorty muszą rozmawiać, spotykać się i patrzeć na opiekę długoterminową interdyscyplinarnie i kompleksowo.

A wracając do standardów, o jakie konkretnie rozwiązania chodzi? 

To mają być standardy dotyczące m.in. farmakoterapii, fizjoterapii, dietetyki, podejścia niefarmakologicznego. Trzeba odejść od silosowości, od patrzenia tylko przez pryzmat jednego specjalisty. To muszą być standardy, pokazujące, jak interdyscyplinarnie pracować i zapewnić wysoką jakość opieki.

Czy na tym stoliku coś już jest? 

Z pewnością przepisów nie musimy pisać od nowa należy je jednak  harmonizować,. Potrzeba jest z pewnością ujednolicić przepisy dotyczące świadczeń leczniczych w zakładach opiekuńczo-leczniczych z przepisami dotyczącymi pomocy społecznej,. Te systemy, jak już wcześniej mówiłam, muszą się zobaczyć i wzajemnie uzupełniać i wspierać. Chodzi o to, by był to przysłowiowy jeden parasol, pod którym zmieszczą się te wszystkie instytucje. Standardy powinny jasno określić drogę pacjenta w systemie, by mógł się swobodnie przemieszczać, bo jego sprawczość i zdrowie zmienia się przecież w czasie. Można go aktywizować na początku np. w dziennym domu opieki, bo nie potrzebuje wielu świadczeń medycznych, ale przychodzi taki moment, że stan jego zdrowia pogarsza się i musi trafić do opieki całodobowej. W idealnym świecie nie powinien to być od razu zakład opiekuńczo-leczniczy lecz całodobowy dom opieki.. Jednak nawet gdy taką osobą powinien zaopiekować się już ZOL, powinniśmy utrzymać  dwukierunkową ścieżkę, bo jeśli uda się trochę poprawić jego zdrowie, powinien trafić z powrotem np. do domu pomocy społecznej. 

Czyli pod tym parasolem zmieścić się też powinna długoterminowa opieka w domu? 

Zdecydowanie tak. Każdy z nas chciałby starzeć się we własnym domu. Dlatego Senior Café promuje koncepcje zdrowego starzenia (healthy ageing) i starzenia się w miejscu zamieszkania (ageing in place) . Wspierają one osoby starsze, ich opiekunów, którzy czuwają w domach a także pielęgniarską opiekę długoterminową . Trzeba działać systemowo, w przeciwnym razie instytucje same nie udźwigną zmian demograficznych, z którymi mamy do czynienia w naszym kraju. Dlatego też pochylamy się nie tylko nad zinstytucjonalizowaną opieką długoterminową, ale również domową opieką długoterminową i dyskutujemy o deinstytucjonalizacji w formule otwierania się instytucji na lokalne środowiska. 

Dzięki współpracy z  Zespołem do Spraw Polityki Senioralnej przy Wojewodzie Mazowieckim wypracowane standardy opieki długoterminowej zaprezentujemy docelowo również innym wojewódzkim zespołom, które zostały powołane w całej Polsce przez Minister do spraw Polityki Senioralnej. Przekażemy je następnie właściwym ministerstwom i Narodowemu Funduszowi Zdrowia. Senior Café nie działa bowiem obok systemu, ale dla niego i wspólnie z nim. 

_________________________________________________

Senior Café to inicjatywa Koalicji na Pomoc Niesamodzielnym–Związku Stowarzyszeń, Instytutu Senioralnego Akademii Ekonomiczno-Humanistycznej w Warszawie, Stołecznego Centrum Opiekuńczo-Leczniczego, Polskiego Towarzystwa Gerontologicznego oraz Polskiego Towarzystwa Opieki Farmaceutycznej.
 

Ekspertka

Archiwum prywatne

prof. Agnieszka Neumann-Podczaska - Prof. dr hab. n. med.; dyrektor Instytutu Senioralnego. Prodziekan Wydziału Nauk Medycznych i Nauk o Zdrowiu w Akademii Ekonomiczno-Humanistycznej w Warszawie, profesor w Pracowni Geriatrii Katedry i Kliniki Medycyny Paliatywnej Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. Absolwentka i członek European Academy for Medicine of Aging (EAMA, IUKB Foundation w Szwajcarii), prezes Polskiego Towarzystwa Opieki Farmaceutycznej, członek Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Gerontologicznego była dyrektor Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji w Warszawie. Stypendystka Polsko-Amerykańskiej Komisji Fulbrighta w kategorii Fulbright Senior Award 2020/2021. Nagrodzona Zespołową Nagrodą Ministra Zdrowia RP za znaczące osiągnięcia wdrożeniowe. Specjalistka w zakresie oceny poprawności farmakoterapii osób starszych, współtwórca Kryteriów Potencjalnie Niepoprawnej Farmakoterapii w Geriatrii. Autorka ponad 200 artykułów naukowych w czasopismach krajowych i zagranicznych, wykładowca na konferencjach i kursach podyplomowych adresowanych do farmaceutów i lekarzy.

ZOBACZ TEKSTY EKSPERTKI

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  •  PAP/Art Service

    suPAR: w poszukiwaniu wskazówek zegara biologicznego

    Naukowcy szukają biomarkera, który pozwoliłby wcześniej wykrywać biologiczne zużycie organizmu i ryzyko rozwoju wielu chorób przewlekłych. Jednym z najbardziej obiecujących kandydatów jest suPAR – białko związane z aktywacją układu odpornościowego. Jego podwyższone stężenie może wskazywać, że organizm przez lata pozostaje w stanie przewlekłego „alarmu”.

  • AdobeStock

    Skąd się biorą pęcherzyce?

    Pęcherze na skórze zwykle kojarzą się z oparzeniem, otarciem albo infekcją. Tymczasem u części osób ich przyczyną jest niezwykła pomyłka układu odpornościowego. Organizm, który powinien chronić przed bakteriami, wirusami czy komórkami nowotworowymi, zaczyna atakować własne struktury odpowiedzialne za utrzymanie spójności skóry. W efekcie pojawiają się bolesne pęcherze, nadżerki i przewlekły stan zapalny. Choroby te nazywane są autoimmunologicznymi dermatozami pęcherzowymi.

  • Adobe Stock

    Boso i zdrowo

    Jeszcze niedawno widok dziecka biegającego boso był czymś zupełnie zwyczajnym. Dziś stopa przez większość dnia pozostaje zamknięta w bucie – chroniona, amortyzowana, ale też odcięta od wielu bodźców. Specjaliści zachęcają, by chociaż latem powrócić do natury: poczuć pod podeszwą piasek, trawę czy leśną ścieżkę.

  • AdobeStock

    Gorzka czekolada jest dobra dla mózgu

    Już około 20-30 g dziennie (najlepiej z zawartością powyżej 70 proc. kakao) wspiera procesy myślowe i chroni komórki nerwowe przed starzeniem. Co ciekawe, najlepiej działa na mózg seniorów.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Nużeńce i my

    Większość dorosłych ludzi nosi je na swojej skórze, nawet o tym nie wiedząc. Przez lata uważano je za niegroźnych współlokatorów, dziś jednak wiadomo, że w określonych warunkach mogą odgrywać ważną rolę w rozwoju przewlekłych chorób skóry i oczu. Badania pokazują, że nużeńce są znacznie bardziej złożonym elementem mikroekosystemu skóry, niż przypuszczano jeszcze kilkanaście lat temu.

  • LGBTQ+ to akronim wciąż stygmatyzujący

  • Gastropareza, czyli dlaczego żołądek się leni

  • Od 1 sierpnia jeszcze łatwiej zapobiegać rakowi szyjki macicy

  • Sztuczna inteligencja w rezonansie magnetycznym pozwala dostrzegać niuanse

  • Adobe Stock

    Badanie: im wcześniej kończymy jedzenie w ciągu dnia, tym lepiej śpimy?

    Zjedzenie ostatniego posiłku o godz. 16:00, a nie o 20:00, może wpływać na to, że lepiej śpimy. Badanie jednak, jak zastrzegają jego autorzy, ma pewne ograniczenia. Niemniej obserwacje płynące z pracy z pacjentami również sugerują – zgodnie ze słowami wiersza Jana Brzechwy pt. „Żołądek” – że „kto się na noc zbytnio naje, temu żołądek spać nie daje”.

  • Uregulowany cykl dobowy to podstawa zdrowego mózgu

  • suPAR: w poszukiwaniu wskazówek zegara biologicznego

Serwisy ogólnodostępne PAP