Menopauza+migrena = większe ryzyko chorób serca

Badanie opublikowane w czasopiśmie Menopause sugeruje, że kobiety cierpiące zarówno na migrenę, jak i typowe objawy menopauzy, mogą być obarczone większym ryzykiem chorób układu krążenia.

zdj. PAP
zdj. PAP

Naukowcy obserwowali prawie 2000 kobiet przez 30 lat i odkryli, że u tych, które cierpiały na przewlekłe migreny, uderzenia gorąca i nocne poty, ryzyko wystąpienia chorób serca było 1,5-krotnie większe, a ryzyko udaru mózgu 1,7-krotnie większe w porównaniu z kobietami, u których nie wystąpiła kombinacja objawów.  

Jednak zgodnie z badaniem opublikowanym w czasopiśmie Menopause tylko około 7 procent kobiet cierpiało w przeszłości zarówno na migrenę, jak i utrzymujące się uderzenia gorąca.

„W przypadku podgrupy, u której występują zarówno migreny, jak i wczesne, uporczywe uderzenia gorąca i nocne poty, a także u osób, które obecnie doświadczają migreny we wczesnej dorosłości, odkrycia te wskazują na dodatkową potrzebę kontrolowania ryzyka i wczesnego reagowania na objawy” – mówi kierowniczka badania Catherine Kim, lekarz medycyny, MPH z Uniwersytetu Michigan.

Jednocześnie specjaliści uspokajają, że u zdecydowanej większości kobiet wystarczy skupienie się na profilaktyce oraz korygowaniu niezdrowych nawyków i czynników ryzyka. Aby zmniejszyć ryzyko oprócz regularnych badań kontrolnych kobiety powinny starać się więcej spać, regularnie ćwiczyć i stosować zdrową dietę.

Oprac.mw

Źródło:
https://journals.lww.com/menopausejournal/abstract/9900/migraines,_vasomotor_symptoms,_and_cardiovascular.284.aspx
 

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock/Photographee.eu

    Kiedy wybrać się po raz pierwszy z córką do ginekologa?

    Pierwsza wizyta dziewczynki u ginekologa to duże przeżycie, ale lepiej jej nie odkładać. Jeśli nic niepokojącego się nie dzieje, to można pojawić się w gabinecie po roku od pierwszego krwawienia, nie później jednak niż do ukończenia przez młodą pacjentkę 15 lat. Przed wizytą warto porozmawiać o tym, co czeka ją w gabinecie – radzi dr n. med. Ewa Kuś, konsultant ds. ginekologii i położnictwa Grupy Luxmed.

  • Fot. PAP/P. Werewka

    Sól jodowana: jak ustrzegliśmy się poważnej choroby

    Niedobór jodu może wywołać chorobę charakteryzującą się głębokim ubytkiem możliwości intelektualnych. To właśnie on odpowiadał w dawnych czasach za występowanie na terenie Szwajcarii tzw. kretynizmu endemicznego. Polska ustrzegła się tego losu, bo w 1935 roku wprowadzono skuteczną profilaktykę - do soli kuchennej dodawany był jodek potasu.

  • fot. tanantornanutra/Adobe Stock

    Jak wygląda świat, gdy traci się wzrok?

    Pewnego dnia obudziłem się i już nic nie widziałem. Całe dzieciństwo przygotowywano mnie na ten moment, ale czy można być na to naprawdę gotowym? Największą szkołę życia dało mi morze. Ono buja każdego tak samo – opowiada Bartosz Radomski, fizjoterapeuta i przewodnik po warszawskiej Niewidzialnej Wystawie.

  • P. Werewka/PAP

    Milowy krok – przeszczep gałki ocznej

    W okulistyce mamy za sobą kolejny krok milowy – przeszczep gałki ocznej. Na razie jednak to operacja kosmetyczna, bo nie umiemy jeszcze połączyć nerwów wzrokowych, a więc przywrócić widzenia. Wszystko jednak przed nami – wyraził nadzieję prof. Edward Wylęgała, kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

NAJNOWSZE

  • Adobe

    Hipotermia, czyli jak zabija zimno

    Mróz to nie tylko zimne dłonie i parujące oddechy — to także poważne wyzwanie dla mechanizmów biologicznych, które bezustannie walczą o utrzymanie ciepła wewnętrznego. W obliczu prognoz meteorologicznych zapowiadających największe uderzenie zimna w tym sezonie, warto pamiętać, jak ogromnym zagrożeniem jest hipotermia. 

  • Uwaga na opalanie! Z solarium lepiej ostrożnie

  • Czy glony zagrażają ludziom?

  • Medycyna 2025: od immunologii po sztuczną inteligencję

  • Sztuczna inteligencja, psychodeliki i personalizacja leczenia to najbliższa przyszłość psychiatrii

  • AdobeStock/DimaBerlin

    O nastolatkach, które nie przechodzą buntu

    Są dzieci, które okres nastoletni przechodzą w miarę spokojnie: nie sprawiają większych trudności wychowawczych, nie przeciwstawiają się, nie krzyczą, nie kłócą się z rodzicami. Jednak nie dajmy się zwieźć, że taki współpracujący nastolatek, nie przeżywa żadnych trudności. O tym jak odróżnić, że młody człowiek jest już na tyle dojrzały, że zdrowo konfrontuje się z rzeczywistością, a kiedy ta cisza i układność powinna nas niepokoić, mówi psycholożka dziecięca Ewa Bensz-Smagała z Katedry Psychologii Akademii Górnośląskiej im. W. Korfantego w Katowicach, założycielka Gabinetu Lucky Mind.

  • NFZ: gdzie się leczyć podczas świąt

  • Czatboty mogą zaszkodzić – szczególnie młodym

Serwisy ogólnodostępne PAP