Kiedy zleca się badania genetyczne
Autorka: Klaudia Torchała
Badania genetyczne zleca się obecnie w większości przypadków nowotworów złośliwych. A już obowiązkowo, gdy zmiana jest zaawansowana, nieoperacyjna i pacjent ma przerzuty. Ostateczną diagnozę stawia patomorfolog, współpracując z onkogenetykiem – zaznacza prof. dr n. med. Tomasz Stokłosa, kierownik Laboratorium Genetyki Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym.
– Współczesna diagnostyka choroby nowotworowej polega przede wszystkim na współpracy wielu specjalistów. Często zaczynamy od radiologa, lekarza pierwszego kontaktu, onkologa, ale później ostateczną diagnozę stawia patomorfolog, współpracując z genetykiem, z onkogenetykiem w przypadku nowotworów – wyjaśnia prof. Stokłosa.
Specjalista podkreśla, że w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym wdrażana jest właśnie taka wielospecjalistyczna opieka. W konsyliach uczestniczą nie tylko onkolodzy, chirurdzy, neurochirurdzy, radiolodzy, ale także patomorfolodzy i onkogenetycy. Współpraca pozwala postawić ostateczną diagnozę i „wytypować cel molekularny do terapii celowanej”.
– (…) bez takiej zintegrowanej diagnozy histomolekularnej nie bylibyśmy w stanie wprowadzić terapii celowanej – twierdzi genetyk.
Prof. Stokłosa wyjaśnia także, że badanie genetyczne zleca się w większości przypadków nowotworów złośliwych.
– Chyba, że zabieg chirurgiczny uznajemy za radykalny i chorego za wyleczonego – zaznacza.
– Natomiast w każdej sytuacji, kiedy nowotwór jest zaawansowany, przerzutowy czy nieoperacyjny, badanie genetyczne wraz z badaniem patomorfologicznym, badaniem histopatologicznym jest czymś obowiązkowym, Tu zacytuję ulubione powiedzenie naszego kolegi onkologa prof. Steca: „Bez hispatu nie ma tematu” – podsumowuje.