Kartki z kalendarza szczepień
Autorka: Klaudia Torchała
Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość szczepień łączy jedno – pragnienie ochrony przed chorobami zakaźnymi, które od zarania dziesiątkowały ludzkość. Program Szczepień Ochronnych (POS) formalnie w Polsce wprowadzono 63 lata temu, ale pierwsze próby immunizacji sięgają medycyny chińskiej – zaznaczył dr n. med. Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny podczas konferencji „Nauka potwierdza bezpieczeństwo szczepionek”.
Choroby zakaźne dziesiątkowały ludzkość od początku jej istnienia. Na przestrzeni wieków pojawiały się i nieraz powracały epidemie m.in. dżumy, ospy prawdziwej, cholery, grypy, a ostatnio COVID-19. Ze statystyk zaprezentowanych przez dr Grzesiowskiego wynika, że epidemia dżumy w latach 541-544 pochłonęła 25 mln ofiar, a kolejna jej fala w latach 1346-1353 dwa razy więcej, co oznaczało, że w jej wyniku umarło nawet 60 proc. populacji Europy, Północnej Afryki i Zachodniej Azji. Grypa (hiszpanka), która szalała w latach 1918-1919 przyczyniła się do 30-50 mln zgonów, a pandemia COVID-19 (2019-2024) spowodowała śmierć 20-30 mln osób. Immunizacja również sięga dawnych dziejów.
– Pierwsze ślady działalności szczepiennej, czyli próby ekspozycji układu odporności na czynnik zakaźny, sięgają jeszcze medycyny chińskiej. Oczywiście robiono to nieświadomie, na podstawie obserwacji – zaznaczył dr Grzesiowski podczas wystąpienia pt. „Program Szczepień Ochronnych w 2026 – sukcesy i wyzwania”. Przypomniał, że pierwszą szczepionkę, która pojawiła się na świecie, opracował dr Edward Jenner (1796 r.). Była to szczepionka przeciwko ospie prawdziwej, którą udało się eradykować dopiero w 1980 r. Kolejny przełom to szczepionka przeciwko wąglikowi (1881 r.) i wściekliźnie (1885 r.) odkryte przez Ludwika Pasteura.
Dzięki szczepieniom udało się ocalić wiele istnień ludzkich.
– Gdyby nie szczepienia – i takie są wyliczenia matematyczne – pewnie ludzkość nie miałaby obecnie tej liczebności. Polska statystyka mówi, że byłoby nas może około 20 mln. Tyle osób nie zmarło z powodu chorób zakaźnych, którym zapobiegamy dzięki szczepieniom – podkreślił dr Grzesiowski.
Jak zmienił się kalendarz szczepień w ciągu 63 lat
Kalendarz szczepień w 2026 roku wygląda zupełnie inaczej niż ten pierwszy. Akcje szczepień, w reakcji na wybuchające epidemie, prowadzono jeszcze przed II wojną światową, ale pierwszy obowiązek szczepień pojawił się tuż po niej.
– Obowiązkowe szczepienia wprowadzano dosyć szybko. Obowiązek szczepienia przeciwko durowi brzusznemu w 1947 rok. Dlaczego? Bo była to choroba dziesiątkująca ludzi – zaznaczył ekspert w dziedzinie profilaktyki zakażeń. Dodał, że po tej chorobie pozostała pamiątka – cmentarze, gdzie chowano zmarłych na tę chorobę.
Potem w 1951 roku wprowadzono obowiązek szczepienia przeciwko ospie prawdziwej, w 1959 roku – gruźlicy. Rok później pojawił się pierwszy kalendarz szczepień ochronnych, a Program Szczepień Ochronnych (PSO) wprowadzono formalnie w 1963 roku. Obejmował on szczepienie przeciwko sześciu chorobom: ospie prawdziwej, gruźlicy, błonicy, tężcowi, krztuścowi i polio. W kolejnych dekadach, wraz z rozwojem wakcynologii, pojawiały się inne szczepienia np. przeciwko durowi brzusznemu, odrze, różyczce (na początku tylko dla dziewczynek), wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, śwince, pneumokokom, wprowadzono dawki przypominające, a także modyfikowano schematy szczepień.
Kalendarz szczepień wciąż się zmienia
Program Szczepień Ochronnych dzieci i młodzieży w 2026 roku obejmuje 13 chorób zakaźnych, w tym ospę wietrzną we wskazanych w programie grupach ryzyka. Dodatkowo pojawiają się szczepionki zalecane.
– Wciąż doskonalimy kalendarz szczepień. Czeka on obecnie na akceptację zmiany dotyczącej kolejnej dawki krztuśca, przesunięcia dawek, jeżeli chodzi o terminarz – przypomniał dr Grzesiowski.
Jednocześnie Główny Inspektor Sanitarny przywołał – w kontekście pojawiających się głosów, że szczepienia są przymusowe i łamią prawa człowieka – przepisy Konstytucji. To w niej pojawia się artykuł mówiący o tym, że „władze publiczne są obowiązane do zwalczania chorób epidemicznych”, a metody dbałości o zdrowie społeczne zapisane są w ustawach m.in. o zapobieganiu i zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi.
Dr Grzesiowski zaznacza, że wskazuje ona na obowiązek szczepień, a nie przymus, bo pacjent
może nie zgodzić się na zabieg medyczny, w tym szczepienie. Jeśli jednak odmawia „wykonania obowiązku ustawowego, to są podejmowane wobec niego działania egzekucyjne”.
– To jest konsekwencja uznania przez społeczeństwo, że szczepienia są obowiązkiem obywatelskim. De facto nie służą wyłącznie indywidualnemu zdrowiu, ale również zdrowiu publicznemu, bo chronią przed rozprzestrzenianiem się chorób zakaźnych w społeczeństwie – zaznaczył dr Grzesiowski.
– Odporność populacyjna jest tak naprawdę najistotniejszym elementem, jeśli chodzi o zdrowie publiczne, bo to, że jesteśmy uodpornieni jako jednostki, wpływa również na nasze otoczenie i mamy na to liczne dowody – dodał.
Kalendarz szczepień od 2023 roku wpisywany jest do rozporządzenia Ministra Zdrowia dotyczącego obowiązkowych i zalecanych szczepień, by nie było wątpliwości, że znajduje się w jednym z trzech źródeł prawa, którym – obok rozporządzeń – są jeszcze w Polsce Konstytucja oraz ustawy.
Rozporządzenie jest aktem wyprzedzającym w stosunku do komunikatu Głównego Inspektora Sanitarnego w sprawie Programu Szczepień Ochronnych, który opracowywany jest co roku we współpracy z Ministerstwem Zdrowia oraz ekspertami i ogłaszany do 31 października roku, który poprzedza jego realizację.
Osoby przebywające w Polsce krócej niż trzy miesiące nie podlegają obowiązkowym szczepieniom z wyjątkiem szczepień poekspozycyjnych (np. przeciwko wściekliźnie). Szczepienia obowiązkowe – jak przypomina dr Grzesiowski – poprzedzone muszą być lekarskim badaniem kwalifikacyjnym, a odstęp między badaniem a szczepieniem nie dłuższy niż 24 godziny. W przypadku, gdy lekarz stwierdza konieczność odroczenia obowiązkowego szczepienia, kieruje pacjenta na specjalistyczną konsultację.
W PSO pojawiają się szczepienia zalecane i obowiązkowe dla wskazanych grup ze względu np. na stan zdrowia, sytuację epidemiczną (np. ptasia grypa), a także konkretne rodzaje i sposoby podania szczepionek (doustna, domięśniowa), schematy szczepień, odstępy pomiędzy szczepieniami oraz terminy, by mieć możliwość działań egzekucyjnych w przypadku ich nieprzestrzegania.
Dr Grzesiowski zaznaczył, że Program Szczepień Ochronnych staje się bardziej przewodnikiem po systemie szczepień niż aktem prawnym i kopią rozporządzenia.
W tej chwili rozpoczynają się prace nad PSO na 2027 rok. Doprecyzowane mają być m.in. przeciwwskazania do szczepień przeciwko gruźlicy u wcześniaków i dzieci urodzonych o czasie, rozszerzony zakres szczepień obowiązkowych i zalecanych, opracowane schematy szczepień w grupach ryzyka (asplenia, hematoonkologia) oraz uregulowany proces tworzenia założeń do projektu programu, by był transparenty.