Kartki z kalendarza szczepień

Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość szczepień łączy jedno – pragnienie ochrony przed chorobami zakaźnymi, które od zarania dziesiątkowały ludzkość. Program Szczepień Ochronnych (POS) formalnie w Polsce wprowadzono 63 lata temu, ale pierwsze próby immunizacji sięgają medycyny chińskiej – zaznaczył dr n. med. Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny podczas konferencji „Nauka potwierdza bezpieczeństwo szczepionek”.

Adobe Stock
Adobe Stock

Choroby zakaźne dziesiątkowały ludzkość od początku jej istnienia. Na przestrzeni wieków pojawiały się i nieraz powracały epidemie m.in. dżumy, ospy prawdziwej, cholery, grypy, a ostatnio COVID-19. Ze statystyk zaprezentowanych przez dr Grzesiowskiego wynika, że epidemia dżumy w latach 541-544 pochłonęła 25 mln ofiar, a kolejna jej fala w latach 1346-1353 dwa razy więcej, co oznaczało, że w jej wyniku umarło nawet 60 proc. populacji Europy, Północnej Afryki i Zachodniej Azji. Grypa (hiszpanka), która szalała w latach 1918-1919 przyczyniła się do 30-50 mln zgonów, a pandemia COVID-19 (2019-2024) spowodowała śmierć 20-30 mln osób. Immunizacja również sięga dawnych dziejów.

– Pierwsze ślady działalności szczepiennej, czyli próby ekspozycji układu odporności na czynnik zakaźny, sięgają jeszcze medycyny chińskiej. Oczywiście robiono to nieświadomie, na podstawie obserwacji – zaznaczył dr Grzesiowski podczas wystąpienia pt. „Program Szczepień Ochronnych w 2026 – sukcesy i wyzwania”. Przypomniał, że pierwszą szczepionkę, która pojawiła się na świecie, opracował dr Edward Jenner (1796 r.). Była to szczepionka przeciwko ospie prawdziwej, którą udało się eradykować dopiero w 1980 r. Kolejny przełom to szczepionka przeciwko wąglikowi (1881 r.) i wściekliźnie (1885 r.) odkryte przez Ludwika Pasteura.

Dzięki szczepieniom udało się ocalić wiele istnień ludzkich.

– Gdyby nie szczepienia – i takie są wyliczenia matematyczne – pewnie ludzkość nie miałaby obecnie tej liczebności. Polska statystyka mówi, że byłoby nas może około 20 mln. Tyle osób nie zmarło z powodu chorób zakaźnych, którym zapobiegamy dzięki szczepieniom – podkreślił dr Grzesiowski.

Fot. PAP/Zdjęcie ilustracyjne

Siedem mitów o szczepieniach

Szczepionki szkodzą, nadwyrężają układ odpornościowy, powodują autyzm, a szczepienia nie są już niepotrzebne, bo wiele chorób, przed którymi mają chronić, już nie występuje – to MITY! Zobaczcie, dlaczego są nieprawdziwe.

Jak zmienił się kalendarz szczepień w ciągu 63 lat

Kalendarz szczepień w 2026 roku wygląda zupełnie inaczej niż ten pierwszy. Akcje szczepień, w reakcji na wybuchające epidemie, prowadzono jeszcze przed II wojną światową, ale pierwszy obowiązek szczepień pojawił się tuż po niej.

– Obowiązkowe szczepienia wprowadzano dosyć szybko. Obowiązek szczepienia przeciwko durowi brzusznemu w 1947 rok. Dlaczego? Bo była to choroba dziesiątkująca ludzi – zaznaczył ekspert w dziedzinie profilaktyki zakażeń. Dodał, że po tej chorobie pozostała pamiątka – cmentarze, gdzie chowano zmarłych na tę chorobę.

Potem w 1951 roku wprowadzono obowiązek szczepienia przeciwko ospie prawdziwej, w 1959 roku – gruźlicy. Rok później pojawił się pierwszy kalendarz szczepień ochronnych, a Program Szczepień Ochronnych (PSO) wprowadzono formalnie w 1963 roku. Obejmował on szczepienie przeciwko sześciu chorobom: ospie prawdziwej, gruźlicy, błonicy, tężcowi, krztuścowi i polio. W kolejnych dekadach, wraz z rozwojem wakcynologii, pojawiały się inne szczepienia np. przeciwko durowi brzusznemu, odrze, różyczce (na początku tylko dla dziewczynek), wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, śwince, pneumokokom, wprowadzono dawki przypominające, a także modyfikowano schematy szczepień.

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

NOP-y - niepożądane odczyny poszczepienne. Same fakty

To hipotetyczna sytuacja, ale wcale nie niemożliwa: dostała szczepionkę, spuchnięte ramię zgłosiła lekarzowi. A trzy dni później zginęła w wypadku samochodowym. Ten zgon znajdzie się wykazie niepożądanych odczynów poszczepiennych (w skrócie NOP-ów), bo nastąpił w okresie 30 dni po szczepieniu. Dowiedz się, o co chodzi z NOP-ami.

Kalendarz szczepień wciąż się zmienia

Program Szczepień Ochronnych dzieci i młodzieży w 2026 roku obejmuje 13 chorób zakaźnych, w tym ospę wietrzną we wskazanych w programie grupach ryzyka. Dodatkowo pojawiają się szczepionki zalecane.

– Wciąż doskonalimy kalendarz szczepień. Czeka on obecnie na akceptację zmiany dotyczącej kolejnej dawki krztuśca, przesunięcia dawek, jeżeli chodzi o terminarz – przypomniał dr Grzesiowski.

Jednocześnie Główny Inspektor Sanitarny przywołał – w kontekście pojawiających się głosów, że szczepienia są przymusowe i łamią prawa człowieka – przepisy Konstytucji. To w niej pojawia się artykuł mówiący o tym, że „władze publiczne są obowiązane do zwalczania chorób epidemicznych”, a metody dbałości o zdrowie społeczne zapisane są w ustawach m.in. o zapobieganiu i zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi.

Dr Grzesiowski zaznacza, że wskazuje ona na obowiązek szczepień, a nie przymus, bo pacjent
może nie zgodzić się na zabieg medyczny, w tym szczepienie. Jeśli jednak odmawia „wykonania obowiązku ustawowego, to są podejmowane wobec niego działania egzekucyjne”.

– To jest konsekwencja uznania przez społeczeństwo, że szczepienia są obowiązkiem obywatelskim. De facto nie służą wyłącznie indywidualnemu zdrowiu, ale również zdrowiu publicznemu, bo chronią przed rozprzestrzenianiem się chorób zakaźnych w społeczeństwie – zaznaczył dr Grzesiowski.

– Odporność populacyjna jest tak naprawdę najistotniejszym elementem, jeśli chodzi o zdrowie publiczne, bo to, że jesteśmy uodpornieni jako jednostki, wpływa również na nasze otoczenie i mamy na to liczne dowody – dodał.

Kalendarz szczepień od 2023 roku wpisywany jest do rozporządzenia Ministra Zdrowia dotyczącego obowiązkowych i zalecanych szczepień, by nie było wątpliwości, że znajduje się w jednym z trzech źródeł prawa, którym – obok rozporządzeń – są jeszcze w Polsce Konstytucja oraz ustawy.

Rozporządzenie jest aktem wyprzedzającym w stosunku do komunikatu Głównego Inspektora Sanitarnego w sprawie Programu Szczepień Ochronnych, który opracowywany jest co roku we współpracy z Ministerstwem Zdrowia oraz ekspertami i ogłaszany do 31 października roku, który poprzedza jego realizację.

Adobe Stock

Dur durowi nierówny

Jedna choroba rozprzestrzenia się przez skażoną wodę, drugą przenoszą wszy. Obie przez stulecia siały spustoszenie wśród ludzi, szczególnie w czasach wojen i kryzysów. Dur brzuszny i dur plamisty mają różne przyczyny, ale obie fascynują zarówno epidemiologów, jak i historyków medycyny. 

Osoby przebywające w Polsce krócej niż trzy miesiące nie podlegają obowiązkowym szczepieniom z wyjątkiem szczepień poekspozycyjnych (np. przeciwko wściekliźnie). Szczepienia obowiązkowe – jak przypomina dr Grzesiowski – poprzedzone muszą być lekarskim badaniem kwalifikacyjnym, a odstęp między badaniem a szczepieniem nie dłuższy niż 24 godziny. W przypadku, gdy lekarz stwierdza konieczność odroczenia obowiązkowego szczepienia, kieruje pacjenta na specjalistyczną konsultację.

W PSO pojawiają się szczepienia zalecane i obowiązkowe dla wskazanych grup ze względu np. na stan zdrowia, sytuację epidemiczną (np. ptasia grypa), a także konkretne rodzaje i sposoby podania szczepionek (doustna, domięśniowa), schematy szczepień, odstępy pomiędzy szczepieniami oraz terminy, by mieć możliwość działań egzekucyjnych w przypadku ich nieprzestrzegania.

Dr Grzesiowski zaznaczył, że Program Szczepień Ochronnych staje się bardziej przewodnikiem po systemie szczepień niż aktem prawnym i kopią rozporządzenia.

W tej chwili rozpoczynają się prace nad PSO na 2027 rok. Doprecyzowane mają być m.in. przeciwwskazania do szczepień przeciwko gruźlicy u wcześniaków i dzieci urodzonych o czasie, rozszerzony zakres szczepień obowiązkowych i zalecanych, opracowane schematy szczepień w grupach ryzyka (asplenia, hematoonkologia) oraz uregulowany proces tworzenia założeń do projektu programu, by był transparenty.

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • PAP/Adam Warżawa

    Z kanapy na półmaraton, czyli jak sobie zaszkodzić bieganiem

    Ignorowanie bólu, szybkie zwiększanie dystansu i brak treningu uzupełniającego to najczęstsze błędy biegaczy amatorów. Jak podkreślają fizjoterapeuci, organizm bardzo szybko sygnalizuje, że coś jest nie tak – problem w tym, że sygnały te są często bagatelizowane.

  • AdobeStock

    Czerniak długo nie daje objawów, dlatego łatwo go przegapić

    – Znamiona same w sobie nie są niczym niepokojącym. Przeciętnie każdy z nas ma ich ok. 40, usuwanie wszystkich nie ma sensu, z wielu powodów. Dopiero, gdy z jakąś zmianą zaczyna się coś dziać: zmienia kolor, krwawi lub dzieje się z nią coś nietypowego, np. rośnie, ale dość gwałtownie, zauważalnie, zmienia swoją grubość lub kształt – trzeba pokazać ją specjaliście – mówi dermatolog dr Jarosław Czerniecki.

  • arch. własne

    Ciało ma swój rytm, uszanuj to

    Ciało jest podstawą naszego istnienia, pozwala nam doświadczać, działać i czuć. Ale jednocześnie jest wynikiem naszego stylu życia – naszych decyzji i zaniechań: zaangażowania w aktywność fizyczną, wyboru diety, jakości życia społecznego, poczucia szczęścia. Na co dzień rzadko o nim myślimy – przyjmujemy je za pewnik. Zaczynamy się nad nim zastanawiać dopiero, gdy przestaje dobrze funkcjonować.

  • Chat to nie lekarz

    Coraz więcej ludzi pyta sztuczną inteligencję o sprawy dotyczące zdrowia. Powody są różne - wygoda, wstyd czy z chęć zaoszczędzenia pieniędzy. Taka praktyka jest jednak niebezpieczna – przestrzegają specjaliści.

NAJNOWSZE

  • PAP/Adam Warżawa

    Z kanapy na półmaraton, czyli jak sobie zaszkodzić bieganiem

    Ignorowanie bólu, szybkie zwiększanie dystansu i brak treningu uzupełniającego to najczęstsze błędy biegaczy amatorów. Jak podkreślają fizjoterapeuci, organizm bardzo szybko sygnalizuje, że coś jest nie tak – problem w tym, że sygnały te są często bagatelizowane.

  • Ciało ma swój rytm, uszanuj to

  • Zaawansowane technologie w leczeniu cukrzycy to przełom

  • Zmiany klimatu to nowe wyzwania dla alergików

  • Chat to nie lekarz

  • AdobeStock

    Czerniak długo nie daje objawów, dlatego łatwo go przegapić

    – Znamiona same w sobie nie są niczym niepokojącym. Przeciętnie każdy z nas ma ich ok. 40, usuwanie wszystkich nie ma sensu, z wielu powodów. Dopiero, gdy z jakąś zmianą zaczyna się coś dziać: zmienia kolor, krwawi lub dzieje się z nią coś nietypowego, np. rośnie, ale dość gwałtownie, zauważalnie, zmienia swoją grubość lub kształt – trzeba pokazać ją specjaliście – mówi dermatolog dr Jarosław Czerniecki.

  • Choroby otępienne – badania nad lekiem trwają

  • Red flags w chorobach rzadkich

    Patronat Serwisu Zdrowie

Serwisy ogólnodostępne PAP