Wirusowe zapalenie wątroby – czas nas goni

Wątroba odgrywa kluczową rolę m.in. w przekształcaniu składników odżywczych w energię, usuwaniu toksyn i patogenów. Cichym jej zabójcą jest wirusowe zapalenie wątroby typu C, które latami może nie dawać objawów i uszkadzać największy organ w organizmie człowieka. Patogenem zakazić można się w trakcie zabiegów medycznych czy kosmetycznych.

Adobe Stock
Adobe Stock

W Polsce wirusowe zapalenie wątroby odpowiada za 60–70 proc. przypadków raka tego narządu. Przebiega bezobjawowo lub daje skąpe objawy, a w ostrym przebiegu pojawiają się: bóle brzucha, nudności, wymioty, biegunka, żółtaczka, zmęczenie. 

Wirusem typu C (HCV, ang. Hepatitis C Virus) zakazić się można poprzez krew (zabiegi kosmetyczne, medyczne, używanie wspólnych przyborów kosmetyczno-higienicznych np. maszynki do golenia). Rzadko poprzez płyny ustrojowe np. w czasie stosunku. 

Wirus może przenosić się z matki na dziecko w czasie ciąży lub porodu (ryzyko ok. 6 proc.), ale nie w trakcie karmienia piersią.

By się dowiedzieć, czy jesteśmy nosicielami wirusa, wystarczy wykonać test na obecność przeciwciał anty-HCV – bezpłatny w ramach programu „Moje Zdrowie”. Należy zgłosić się do lekarza POZ, wypełnić ankietę lub zrobić to przez Internetowe Konto Pacjenta. W ramach rozszerzonego pakietu lekarz może zlecić również próby wątrobowe, które pozwalają ocenić jej stan: aminotransferaza alaninowa (ALAT), aminotransferaza asparaginianowa (ASPAT), gamma glutamylotranspeptydaza (GGTP).

WZW typu C wykrywane jest wciąż za późno, czyli często gdy dochodzi już do uszkodzenia wątroby (przewlekłe zapalenie, marskości lub rak wątrobowokomórkowy). 

Eksperci Fundacji Urszuli Jaworowskiej przypominają, że WZW typu C można łatwo zdiagnozować i skutecznie leczyć. Terapia jest refundowana dla każdej osoby ubezpieczonej, trwa 2-3 miesiące i prawie w stu procentach udaje się wyeliminować wirusa. Kluczem jest jednak szybkie wykrycie. Szczepienia przeciw WZW typu C nie ma.

Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – PIB podaje, że w Polsce zakażonych wirusem HCV (z obecnością HCV-RNA) może być około 165 tys. osób. Większość jest tego nieświadoma.

Natomiast Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) szacuje, że w Unii Europejskiej i europejskiej przestrzeni gospodarczej (UE/EOG) z przewlekłym wirusowym zapaleniem wątroby typu C żyje ok. 1,8 mln osób, a ok. 35 tys. umiera co roku w związku z zachorowaniem.

Adobe Stock

Choroby wątroby wypisane na skórze

Wątroba, nawet jeśli chora, długi czas nie boli. Ale o tym, że coś niedobrego dzieje się w tym narządzie, świadczyć mogą wygląd skóry oraz jej swędzenie. Sprawdź, jakie mogą być skórne objawy chorób wątroby.

Nasz kraj jest wśród 200 krajów, które zobowiązały się w 2016 roku na Światowym Zgromadzeniu Zdrowia WHO wyeliminować do 2030 roku wirusowe zapalenie wątroby typu B i C. Czas biegnie. Sprawdź, ile go zostało.

#CzasNasGoni to hasło kampanii społecznej, która ma uświadamiać na temat WZW B i C. Honorowy patronat objął nad nią Rzecznik Praw Pacjenta. Patronem merytorycznym jest Polskie Towarzystwo Hepatologiczne, Polskie Towarzystwo Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych oraz Polska Grupa Ekspertów HCV.

 

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock

    Osiem dobrych powodów, by nie bać się węglowodanów

    Węglowodany od lat znajdują się na cenzurowanym. Często przedstawia się je jako głównego winowajcę nadwagi, cukrzycy czy „rozchwianej” insuliny. Tymczasem badania naukowe pokazują obraz znacznie bardziej zniuansowany: to nie same węglowodany są problemem, lecz ich jakość, kontekst i ilość. Co więcej, ich eliminowanie może przynieść więcej szkody niż pożytku. 

  • Adobe

    Gdy „żyła miłości” niedomaga, kobiety unikają seksu

    Jedna żyła może decydować o jakości miesiączek, życiu seksualnym i codziennym komforcie. O „żyle miłości”, jej znaczeniu i nowoczesnym leczeniu opowiada dr n. med. Cezary Szary, flebolog, specjalista radiologii i diagnostyki obrazowej.

  • Adobe Stock

    Kardiolodzy gotowi szkolić się, by usprawnić diagnostykę obrazową serca

    Tomografia komputerowa i rezonans magnetyczny umożliwiają postawienie właściwego rozpoznania w chorobach serca. Sam obraz jednak nie wystarcza. Do tej układanki potrzebna jest jeszcze interpretacja objawów, wywiad medyczny oraz decyzja terapeutyczna, które pozostają w rękach kardiologów. Dlatego apelują o szkolenia, by usprawnić diagnostykę obrazową serca, która pozostaje „wąskim gardłem”.

  • AdobeStoc

    Chorowanie na nowotwór jest czasochłonne

    Chorowanie na nowotwór pochłania sporo czasu; zdaniem niektórych tyle co praca na pół etatu lub więcej. Czas zabiera nie tylko samo leczenie – chemioterapia, radioterapia, operacje – lecz także konieczność licznych wizyt kontrolnych, badań diagnostycznych, dojazdów, a także przewlekłe zmęczenie i konieczność reorganizacji życia codziennego.

NAJNOWSZE

  • Szczoteczka za 1000 zł czy dobra technika? Nauka sprawdza, jak skutecznie dbać o zęby

    Dobra higiena jamy ustnej to warunek nie tylko pięknego uśmiechu, ale także zdrowia. Pytanie, jak dobrze myć zęby – czy potrzebna jest elektryczna turbo-szczoteczka za małą fortunę, czy może wystarczy zwyczajna za kilka złotych? Czy używać nici, a może czegoś innego? Płukać, nie płukać?

  • Gdy „żyła miłości” niedomaga, kobiety unikają seksu

  • Kardiolodzy gotowi szkolić się, by usprawnić diagnostykę obrazową serca

  • Chorowanie na nowotwór jest czasochłonne

  • Komórki macierzyste regenerują połączenia neuronalne

  • Adobe Stock

    Osiem dobrych powodów, by nie bać się węglowodanów

    Węglowodany od lat znajdują się na cenzurowanym. Często przedstawia się je jako głównego winowajcę nadwagi, cukrzycy czy „rozchwianej” insuliny. Tymczasem badania naukowe pokazują obraz znacznie bardziej zniuansowany: to nie same węglowodany są problemem, lecz ich jakość, kontekst i ilość. Co więcej, ich eliminowanie może przynieść więcej szkody niż pożytku. 

  • Polscy naukowcy opracowują innowacyjne urządzenia stosowane w kryminalistyce

  • Bulion kolagenowy – płynne złoto dla kości i skóry?

Serwisy ogólnodostępne PAP