dr Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld

dr Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld

W 1991 ukończyła z wyróżnieniem Akademię Medyczną w Białymstoku. Od 25 lat onkologiem klinicznym. Od wielu lat zawodowo koncentruje się na leczeniu chorych na raka piersi. Interesuje się także onkologia geriatryczną. Obecnie pracuje w Mazowieckim Szpitalu Onkologicznym (al. Aleja "Solidarności" 12, Warszawa). Jest aktywnym członkiem PTO, PTOK, ESMO, ASCO oraz SIOG. Autorka lub współautorka ponad 30 pełnotekstoch, oryginalnych publikacji naukowych, 6 opisów przypadków, około 30 prac poglądowych, 27 rozdziałów w podręcznikach, 3 monografii lub podręczników, kilku prac popularnonaukowych, ponad 75 streszczeń przedstawionych na kongresach towarzystw naukowych, takich jak ASCO, ESMO, SIOG, PTOK, PTChO, PTRO. Jest też laureatką prestiżowych nagród: nagroda “Wprost” Innowatory, w kategorii Osobowość Roku (2020), nagroda “Wprost” ShEO Awards, w kategorii Autorytet Medyczny (2021), Tytuł Lekarza z Empatii w 1. Edycji Plebiscytu na mistrzów komunikacji z pacjentami (2022).

Materiały Ekspertki

  • AdobeStock/RFBSIP

    Nie wszystkie chore z rakiem piersi mają dostęp do nowoczesnego leczenia

    Mimo że, program lekowy leczenia raka piersi należy do najbardziej rozbudowanych, to brakuje w nim nowoczesnego leku dla kobiet z rozsianą chorobą i nabytą hormonoopornością. To pacjentki, którym w Polsce możemy zaoferować jedynie paliatywną chemioterapię, mimo że w innych państwach istnieje skuteczne leczenie – mówi dr n. med. Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld z Mazowieckiego Szpitala Onkologicznego w Warszawie.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Zasada mierzenia ciśnienia tętniczego. Na której ręce?

    Nadciśnienie tętnicze – przewlekła choroba układu krążenia – nie boli, a może prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji zdrowotnych: udaru mózgu, zawału serca, niewydolności nerek. Dlatego trzeba nie tylko regularnie je mierzyć, ale też zgodnie z pewnymi zasadami. Jeden pomiar nie wystarcza do stwierdzenia choroby.

  • Skład i pora posiłków wpływają na późniejszy sen

  • Środowisko medyczne rozczarowane decyzją prezydenta w sprawie Lex Szarlatan

  • U mężczyzn raka diagnozuje się w bardziej zaawansowanym stadium niż u kobiet

  • Testy genetyczne mogłyby ratować zagrożone rakiem dzieci

  • AdobeStock

    Zakaz telefonów w szkołach będzie odbierany jako kara, ale jest konieczny

    Od dawna mówi się, że telefony w szkołach przynoszą więcej szkody niż pożytku: przeszkadzają na lekcjach, pogarszają wyniki w nauce, osłabiają relacje z rówieśnikami. Od 1 września tego roku uczniowie nie będą mogli korzystać z telefonów komórkowych na terenie szkoły. „Musimy liczyć się z tym, że wprowadzenie takiego zakazu będzie odbierane jako kara i prawdopodobnie też jako ograniczenie wolności. Fakty jednak są takie, że z punktu widzenia psychologii oraz faz rozwoju dzieci i młodzieży ograniczenie im dostępu do telefonu jest aktualnie koniecznością” – mówi Piotr Szwędrowski, prezes Fundacji Rozwoju Młodego Pokolenia.

  • Szpik a długowieczność

  • Psycholog w szkole powinien być standardem

Serwisy ogólnodostępne PAP