Schizofrenia zaczyna się w młodym wieku?

To FAKT! Gdy ktoś skończy 35 lat, to już tylko w minimalnym stopniu narażony jest na zachorowanie, nawet jeśli schizofrenia wystąpiła u członka jego najbliższej rodziny.

 Schizofrenia to choroba zaliczana do tzw. psychoz, czyli grupy chorób psychicznych, których znakiem rozpoznawczym jest występowanie poważnych zaburzeń w postrzeganiu rzeczywistości.

Z danych epidemiologicznych wynika, że schizofrenia dotyka około 1 proc. populacji, czyli średnio jedną osobę na sto. Niestety, wiadomo też, że podatność na schizofrenię może być dziedziczona. Oznacza to, że w sytuacji, gdy na schizofrenię choruje lub chorował nasz bliski krewny (zwłaszcza rodzeństwo lub rodzice) ryzyko zachorowania znacząco rośnie i wynosi 1:10. 

W tym kontekście należy jednak wiedzieć, że objawy schizofrenii pojawiają się zazwyczaj w okresie wczesnej młodości, a konkretnie między 18. a 25. rokiem życia. Eksperci uspokajają, że osoba, która przekroczyła 35. rok życia jest już tylko w minimalnym stopniu narażona na zachorowanie i to pomimo faktu występowania tej choroby w najbliższej rodzinie.   

Fot. PAP

CHAD: kiedy dobry nastrój jest chorobą

Schizofrenia jest jednak chorobą przewlekłą. Zatem jeśli jej objawy (pierwszy epizod) wystąpiły już u kogoś w młodym wieku, to należy się liczyć z tym, że może ona nawracać również i w późniejszym wieku. 

Ale choroba ta u różnych osób może mieć bardzo różny przebieg i związane z tym rokowanie. 

„Diagnoza schizofrenii nie jest wyrokiem skazującym na rezygnację z marzeń, zainteresowań i dotychczasowego trybu życia. Po pierwszym epizodzie trudno przewidzieć, jak rozwinie się choroba. Wiadomo, że 15 proc. spośród osób, u których psychoza rozwinęła się nagle, w pełni wraca do zdrowia i nigdy więcej nie ma nawrotu. Szacuje się, że około 45 proc. chorych ma szansę na pełną remisję oraz aktywne życie prywatne i zawodowe. Warunkiem poprawy stanu zdrowia jest podjęcie leczenia” – czytamy w poradniku dla rodzin osób ze schizofrenią, opublikowanym w ramach Ogólnopolskiego Programu Zmiany Postaw Wobec Psychiatrii. 

Trzeba też wiedzieć, że bez porozumienia z lekarzem nie wolno odstawiać leków ani zmieniać ich dawek. Wielu ludzi obawia się, że przyjmowanie leków stosowanych w schizofrenii zamieni ich w  postacie, które pamiętamy z filmu "Lot nad kukułczym gniazdem". To już jednak przeszłość i zapewne wielu z nas zna osobę chorującą na schizofrenię, ale o tym nie wie - współcześnie stosowane medykamenty pozwalają na nor

Jak można rozpoznać schizofrenię?

Jeśli w ostatnich tygodniach zaobserwowałeś, że twój bliski bardzo się zmienił: 

  • ma trudności w prawidłowej ocenie rzeczywistości, 
  • ma problemy w zapanowaniu nad własnymi emocjami i zachowaniem, 
  • widzi lub słyszy coś, czego nikt inny nie spostrzega, 
  • izoluje się, niechętnie odpowiada na pytania, 
  • przestał wykonywać lub zaczął zaniedbywać obowiązki domowe, 
  • zachowuje się dziwacznie, niezrozumiale i niepokojąco, 

może to oznaczać, że zachorował na schizofrenię. 

W takim przypadku należy poszukać pomocy lekarza psychiatry. 

Vik (zdrowie.pap.pl)

Źródło: 

„Schizofrenia – poradnik dla rodzin”, broszura edukacyjna wydana w ramach Ogólnopolskiego Programu Zmiany Postaw Wobec Psychiatrii „Odnaleźć siebie”. 

ZOBACZ WIĘCEJ

  • zdj.PAP/P.Werewka

    Gdy dziecko przeżywa kryzys, cierpi cała rodzina

    Liczba dzieci i nastolatków, które potrzebują specjalistycznej pomocy psychiatrycznej, wzrosła w ostatnich kilku latach blisko czterokrotnie. „Nie możemy zapominać, że za każdą taką liczbą kryje się konkretne dziecko, jego historia, jego cierpienie, a także cierpienie najbliższych, którzy są z nim związani. Oni też wymagają zaopiekowania” – zwraca uwagę dr n. med. Aleksandra Lewandowska, konsultantka krajowa ds. psychiatrii dzieci i młodzieży.

  • Piotr Werewka/PAP

    Wirtualne życie nastolatków w liczbach

    Wiele publicznych instytucji, które m.in. zajmują się analizą zjawisk dotyczących przemocy zwraca uwagę, że młodzież doświadcza jej na różne sposoby, także w świecie wirtualnym. Cyberprzemoc dotyczy blisko połowy nastolatków, choć co piąty nie do końca umie ją rozpoznać. Ponad połowa rodziców jest przekona, że nie dotyczy ona ich dziecka.

  • PAP/Marcin Obara

    Ataki w szkołach – brak uwagi i wsparcia ze strony dorosłych

    Ataki, które miały miejsce w ostatnich dniach, nakręcają spiralę paniki: rodzice przekazują sobie filmiki z ostrzeżeniami o „krwawym piątku” i nie puszczają dzieci do szkoły, nastolatki spekulują, gdzie dojdzie do następnego ataku. Tymczasem minie jeszcze wiele czasu nim dowiemy się, co było przyczyną tych zdarzeń. Musimy liczyć się z tym, że każde z nich mogło mieć inną przyczynę: brak zrozumienia, odrzucenie, chęć zaistnienia, czy wreszcie niezauważone zaburzenia. W każdym przypadku stoją za tym jakieś niezaspokojenie potrzeby i brak wsparcia.

  • AdobeStock

    Rozmawiaj i bądź obok – to najlepszy sposób, na opanowanie strachu po atakach w szkole

    Tragiczne zdarzenia, jakie miały miejsce w ostatnich dniach w szkołach, wśród wielu uczniów wywołały strach i niepokój. W takiej sytuacji rolą dorosłych jest być dla nich wsparciem. Podstawą jest spokojna rozmowa i wysłuchanie.

NAJNOWSZE

  • PAP/Radek Pietruszka

    Szpiku nie pobiera się z kręgosłupa i można mieć tatuaże, czyli jak odmłodzić bazę dawców

    Baza potencjalnych dawców szpiku, ratującego życie nie tylko w chorobach nowotworowych krwi, nieuchronnie się starzeje. Coraz więcej osób opuszcza rejestr, głównie z powodu osiągnięcia określonego wieku. Jak temu wyzwaniu sprostać w kolejnych latach? Eksperci odpowiadają: rozprawiać się z mitami i mówić językiem młodych, bo to od nich w dużej mierze zależy, czy pacjent znajdzie „bliźniaka genetycznego” i dostanie drugie życie.

  • Gdy dziecko przeżywa kryzys, cierpi cała rodzina

  • Neofobia żywieniowa, czyli „nie, dziękuję”

  • Wirtualne życie nastolatków w liczbach

  • Ataki w szkołach – brak uwagi i wsparcia ze strony dorosłych

  • AdobeStock

    Uwaga! Pleśń

    Zarodniki grzybów pleśniowych wdychamy każdego dnia, a ich niewidoczne gołym okiem toksyny mogą trafiać do organizmu wraz z żywnością. Pleśń może wywoływać alergie, nasilać astmę, a niektóre gatunki powodują groźne zakażenia. Największym błędem jest jednak traktowanie wszystkich pleśni jako jednakowo niebezpiecznych. O ryzyku decydują między innymi gatunek grzyba, droga kontaktu i stan zdrowia człowieka.

  • Żywieniowy jet-lag czyli zmiany pory posiłków a zdrowie

  • Miechunka – mały owoc o dużych możliwościach

Serwisy ogólnodostępne PAP