W chorobach skóry pomóc może psychiatra?

To FAKT! Z jednej strony stan naszej skóry wpływa na nasz stan emocjonalny, a z drugiej strony nasze emocje i stany psychiczne nasilają objawy niektórych chorób dermatologicznych.

W związku z tym rośnie grupa specjalistów dermatologów, którzy doradzają swoim pacjentom konsultacje u tych psychiatrów i na odwrót. Warto też zdawać sobie sprawę z tego oddziaływania, by pomóc zarówno sobie w razie takich problemów, jak i być czujnym na naszych bliskich, chorujących na choroby dermatologiczne.

Krytycznym momentem dla zdrowia psychicznego jest choroba skóry objawiająca się w dzieciństwie i okresie dojrzewania. Rozpowszechnienie chorób skóry w tym okresie jest duże (trądzik, egzema, atopowe zapalenie skóry), a jednocześnie to w tym czasie choroby skóry - wpływające przecież często na wygląd zewnętrzny - mogą być dodatkowym czynnikiem w kształtowaniu się zaburzeń obrazu własnego ciała. Mogą więc wpływać na wystąpienie zaburzeń depresyjnych, odżywiania, zachowań agresywnych i autoagresywnych.

„Stąd bardzo ważne wydaje się zwrócenie uwagi na wpływ chorób dermatologicznych na jakość życia dzieci i ich rodzin oraz stanu emocjonalnego na choroby skórne, a także pogłębienie badań w tym zakresie” – piszą Iwona Makowska i Agnieszka Gmitrowicz w pracy „Psychodermatologia – pogranicze dermatologii, psychiatrii i psychologii”.

Są choroby skóry, które zaostrzają się lub pojawiają się w reakcji na stres (co nie oznacza, że stres jest ich przyczyną, etiologia jest tu często niepoznana). To m.in.:

  • łuszczyca 
  • wyprysk
  • łysienie
  • trądzik 
  • liszaj płaski
  • atopowe zapalenie skóry.


Z kolei są też choroby skóry, które sprzyjają depresji i zaburzeniom lękowym (np. łuszczyca).

Bywają też choroby psychiczne, które manifestują się na skórze. To m.in. :

  • obłęd pasożytniczy 
  • dysmorfofobia (zaburzenie lękowe związane z przekonaniem o własnym nieatrakcyjnym wyglądzie)
  • zadrapania neurotyczne
  • zespół natręctw z kompulsyjnym myciem rąk skutkującym dermatozą.

„Pacjent ze zmianami skórnymi wymaga holistycznego podejścia i wnikliwej, wielostronnej analizy. Choroby skóry mają ogromny wpływ na stan psychiczny, a ten wpływa na stan naszej skóry. Rozmiar wzajemnego oddziaływania i mechanizmy nim rządzące wymagają dalszych badań. Wydaje się również, że uwzględnianie w terapii chorób skóry metod pozafarmakologicznych, takich jak biofeedback, metody relaksacyjne czy różne techniki behawioralno poznawcze, może poprawić skuteczność leczenia biologicznego” – podumowują ekspertki.

jw/

Źródło: Iwona Makowska, Agnieszka Gmitrowicz: Psychodermatologia – pogranicze dermatologii, psychiatrii i psychologii, w: Psychiatria i Psychologia Kliniczna, 2014

ZOBACZ WIĘCEJ

  • PAP/Piotr Werewka

    Kiedy ból staje się chorobą

    Ból to pomarańczowe światło dla organizmu, dzięki któremu minimalizujemy szkody i wykrywamy potencjalne zagrożenia. Jest też najczęstszym objawem choroby. Czasem jednak sam staje się chorobą. W Polsce z bólem przewlekłym żyje 8,5 mln osób – podkreślają specjaliści z Polskiego Towarzystwa Badania Bólu. Dodają, że łagodzić go może prehabilitacja.

  • Adobe Stock

    Żałoba jest jak sztorm

    Żałoba to smutek, tęsknota, złość, poczucie winy, a czasem ulga. To emocje o różnym nasileniu i zabarwieniu. Na początku potrafią być jak sztorm – mogą zatopić, potem najczęściej słabną, choć u każdego w innym tempie. Czym jeszcze jest żałoba i jak wspierać osoby po stracie – wyjaśnia Milena Dzienisiewicz, psycholożka z Kliniki Uniwersytetu SWPS.

  • AdobeStock

    Gdy strach przejmuje kontrolę

    Strach może pojawić się, zanim zdążymy zrozumieć, co właściwie nam zagraża. Serce zaczyna bić szybciej, mięśnie się napinają, a uwaga koncentruje się na potencjalnym niebezpieczeństwie. Mózg uruchamia jeden z najstarszych mechanizmów przetrwania, który pomaga nam reagować, zanim świadomie ocenimy sytuację. Co dokładnie dzieje się wtedy w układzie nerwowym? Dlaczego czasem boimy się czegoś, co obiektywnie nam nie zagraża, i dlaczego rozum nie zawsze potrafi uspokoić przestraszone ciało?

  • PAP/Piotr Nowak

    Jak umiera nasze ciało?

    Oddech spowalnia. Krew zaczyna pomału odpływać, a ciało blednie. Rysy twarzy wyostrzają się. Słuch wyłącza się jako ostatni. Proces umierania zwany agonią może trwać nawet 48 godzin. Chcielibyśmy żyć jak najdłużej i odejść w spokoju. Jednak tylko niewielu z nas zgaśnie z powodu starości, jak angielska królowa Elżbieta II, która zmarła w wieku 96 lat.

NAJNOWSZE

  • adobe

    Krew w moczu? To może być rak pęcherza

    Krew w moczu może pojawić się tylko raz, nie powodować bólu i samoistnie zniknąć. Wiele osób uznaje wtedy, że problem minął. Tymczasem krwiomocz jest najczęstszym sygnałem raka pęcherza moczowego i zawsze wymaga wyjaśnienia. Choć nowotwór ten występuje w Polsce równie często jak w innych krajach Europy, umieramy na niego najczęściej na kontynencie. Jedną z przyczyn jest zbyt późne rozpoznawanie choroby, ale problemem pozostaje również dostęp do diagnostyki i nowoczesnego leczenia.

  • Kiedy ból staje się chorobą

  • Płeć warunkuje, jak chorujemy

  • Noszenie noworodków i niemowląt – chusty, nosidła

  • Badanie przesiewowe w kierunku cukrzycy typu 1– hamulec dla choroby i ciężkich powikłań

  • zdj.PAP/CJ GUNTHER

    W kosmosie szukamy rozwiązań na ziemskie problemy

    Usprawnienia, jakie stosujemy, aby człowiek mógł funkcjonować w kosmosie, mają przełożenie na to, jak usprawnić życie człowieka na Ziemi, np. urządzenia do ćwiczeń, które pozwalają astronautom ćwiczyć bardziej efektywnie można będzie wykorzystywać do rehabilitacji osób, które z powodów zdrowotnych były długo unieruchomione. Przykładów takich praktycznych zastosowań jest znacznie więcej – mówi dr Anna Fogtman biolożka, naukowczyni i specjalistka medycyny kosmicznej, w Europejskiej Agencji Kosmicznej ESA odpowiedzialna za operacyjną ochronę astronautek i astronautów przed promieniowaniem kosmicznym.

  • Mity o raku piersi, które mogą kosztować zdrowie

  • Złamanie biodra szczególnie niebezpieczne u starszych osób

Serwisy ogólnodostępne PAP