Użądlenie przez trzmiela może wywołać reakcję alergiczną?

To FAKT! Trzmiele należą do grupy owadów, których jad u części osób wywołuje reakcje alergiczne. Mało kto wie, że trzmiele mogą nas użądlić nawet zimą.

W Polsce z powodu użądlenia przez owada umiera każdego roku nawet do kilkunastu osób. Najczęściej powodem tego jest wstrząs anafilaktyczny, a więc nagła i ostra, uogólniona reakcja alergiczna na jad owada. Taki wstrząs występuje częściej u osób dorosłych niż u dzieci, ale jest to zjawisko dość rzadkie (dotyka 0,3-7,5 proc. osób użądlonych). Częściej zdarzają się za to duże reakcje alergiczne o charakterze miejscowym (w okolicy miejsca użądlenia), występują u 2,5 do 26 proc. osób użądlonych.

Owady, których jad wywołuje reakcje alergiczne w naszej strefie klimatycznej pochodzą niemal bez wyjątku z rzędu błonkoskrzydłych. Należą do nich: pszczoły, trzmiele, osy i szerszenie.

Warto dodać, że pszczoły i trzmiele zwykle przeżywają zimę, dlatego mogą nas użądlić nawet w ciepłe zimowe dni, a także późną jesienią. Tymczasem osy i szerszenie spotyka się prawie wyłącznie w lecie i jesienią, bo w ich przypadku zimę przeżywa jedynie królowa.

Vik (zdrowie.pap.pl)

Źródło:

Interna Szczeklika. Podręcznik chorób wewnętrznych 2013.

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock

    Zakwit sinic. Dlaczego zrezygnować z kąpieli i wędkowania?

    Sinice to mikroskopijne żyjątka, które czasami masowo mnożą się w ciepłym zbiorniku lub cieku wodnym i nierzadko przybierają właśnie niebieską barwę. Mogą być groźne.

  • PAP/archiwum dra Krzyżaka

    Nurkowanie: kto bezpiecznie może uprawiać ten sport

    To sport całoroczny i choć nie każdy może go uprawiać, dziś już nie trzeba być bezwzględnie zdrową osobą, aby nurkować - przeciwwskazania są coraz mniej liczne - przyznaje dr n. med. Patryk Krzyżak, elektrofizjolog i płetwonurek, który od wielu lat zajmuje się medycyną sportów ekstremalnych i jest też lekarzem kwalifikującym do płetwonurkowania*.

  • AdobeStock

    Kiedy w domu jest za zimno… czyli zdrowie a niska temperatura

    Zbyt niska temperatura w domu na różne sposoby może sprzyjać kłopotom ze zdrowiem - przestrzegają eksperci. Dla niektórych już niewielka różnica utraty ciepła może mieć niebagatelne znaczenie. Nie warto też jednak przesadzać z ogrzewaniem. Dowiedz się więcej.

  • Werewka/PAP

    Historia. Brudne ręce chirurgów zamiast leczyć uśmiercały 

    Jeszcze na początku XIX w. chirurdzy kroili pacjentów brudnymi rękami. Nie myli ich nawet po sekcji zwłok, gdy udawali się tuż po tym przyjmować porody. Nosili czarne fartuchy, by łatwiej było na nich ukryć ślady krwi. Lekarz, który wpadł na prostą zależność – brudne ręce – zakażenie – popadł w obłęd, bo środowisko nie dało mu wiary. Dlaczego tyle wieków musiało minąć od stworzenia mydła do jego powszechnego stosowania, również w medycynie? I komu udało się w końcu odkazić sale operacyjne?

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Włókniaki to ryzyko metaboliczne

    Włókniaki skóry przez lata uchodziły za całkowicie niegroźne zmiany. Coraz więcej badań sugeruje jednak, że ich obecność – zwłaszcza w większej liczbie – może wiązać się z otyłością, insulinoopornością i podwyższonym ryzykiem chorób metabolicznych.

  • Jaki wpływ mają alkohol i papierosy na bóle głowy

  • Współczesna seksuologia uznaje różnorodność

  • Zdrowie w chłodniku

  • Co się dzieje z organizmem kobiet po 50. roku życia

  • Adobe Stock

    Logo leków w gabinetach obniża zaufanie do lekarzy

    Przedstawiciele handlowi firm farmaceutycznych są dostrzegani przez pacjentów w gabinetach, podobnie jak „upominki”, które pozostawiają: długopisy, kalendarze, karteczki do notowania. Osoby, które zauważają takie działania marketingowe, deklarują niższe zaufanie do lekarzy, a to może pośrednio wpływać na stosowanie się do ich zaleceń. O marketingu farmaceutycznym w kontekście najnowszego badania opowiada jego współautorka, dr Marta Makowska z Katedry Psychologii Ekonomicznej Akademii Leona Koźmińskiego.

  • Opieka położnej od pierwszych dni ciąży

  • Lek na stwardnienie rozsiane? To być może niedaleka przyszłość

Serwisy ogólnodostępne PAP