Materiał promocyjny

AED w przestrzeni publicznej - co decyduje o jego realnej dostępności?

Nagłe zatrzymanie krążenia może zdarzyć się w biurze, szkole, centrum handlowym, hotelu, na dworcu czy w obiekcie sportowym. W takiej sytuacji liczą się pierwsze minuty: szybkie rozpoznanie problemu, wezwanie pomocy, rozpoczęcie resuscytacji i możliwie wczesne użycie automatycznego defibrylatora zewnętrznego.

envato.com
envato.com

Samo posiadanie AED nie wystarcza jednak, aby system bezpieczeństwa działał dobrze. Znaczenie ma miejsce instalacji urządzenia, jego widoczność, dostępność, oznakowanie oraz stan techniczny.

Czym jest AED i jak działa?

AED, czyli automatyczny defibrylator zewnętrzny, analizuje rytm serca osoby z podejrzeniem nagłego zatrzymania krążenia i ocenia, czy wyładowanie jest wskazane. Użytkownik nie podejmuje samodzielnie decyzji medycznej o defibrylacji.

W urządzeniach półautomatycznych, gdy wyładowanie jest zalecane, użytkownik naciska odpowiedni przycisk. W modelach automatycznych urządzenie może wykonać wyładowanie samodzielnie po wcześniejszych komunikatach ostrzegawczych. W obu przypadkach defibrylator prowadzi osobę udzielającą pomocy przez kolejne etapy za pomocą instrukcji głosowych i wizualnych.

AED nie wykonuje wyładowania przy każdym zatrzymaniu krążenia. Najpierw analizuje rytm i zaleca defibrylację tylko wtedy, gdy rozpoznany rytm kwalifikuje się do takiego postępowania.

Gdzie warto instalować AED?

Największe znaczenie mają miejsca, w których przebywa dużo osób lub w których dotarcie zespołu ratownictwa medycznego może zająć kilka minut. Są to m.in. dworce, lotniska, galerie handlowe, szkoły, uczelnie, urzędy, zakłady pracy, hotele, obiekty sportowe i rekreacyjne.

Przy wyborze lokalizacji warto zadać kilka prostych pytań:

- czy AED jest dostępny również poza godzinami pracy recepcji,
- czy można dostać ię do niego bez szukania klucza,
- czy miejsce jest dobrze oznakowane,
- czy personel wie, gdzie znajduje się urządzenie,
- czy w dużym obiekcie da się dostarczyć AED do każdej strefy w krótkim czasie.

W praktyce często ważniejsza od samej liczby urządzeń jest ich rozmieszczenie. Jedno AED w dużym, wielokondygnacyjnym budynku może nie zapewniać szybkiego dostępu we wszystkich jego częściach.

Szafka na AED - ochrona czy bariera?

Szafka może chronić urządzenie, ułatwiać jego odnalezienie i sygnalizować otwarcie. Nie powinna jednak tworzyć dodatkowej bariery w sytuacji nagłej. Jeżeli do otwarcia potrzebny jest klucz przechowywany w innym miejscu albo kod znany tylko części personelu, dostęp do AED może zostać niepotrzebnie opóźniony.

Dlatego przy planowaniu stanowiska należy brać pod uwagę zarówno ochronę sprzętu, jak i szybkość jego użycia.

Czy osoba bez wykształcenia medycznego może użyć AED?

Tak. AED jest projektowany z myślą o użyciu również przez świadków zdarzenia. Urządzenie wydaje komunikaty, które prowadzą użytkownika przez kolejne czynności.

Szkolenie z RKO i AED nadal ma dużą wartość, ponieważ zwiększa pewność działania i pozwala wcześniej przećwiczyć sytuację stresową. Brak ukończonego kursu nie powinien jednak być powodem do rezygnacji z użycia dostępnego AED, gdy doszło do nagłego zatrzymania krążenia.

Automatyczny czy półautomatyczny?

Różnica dotyczy przede wszystkim sposobu wykonania wyładowania. W półautomatycznym AED użytkownik naciska przycisk po komunikacie urządzenia. W automatycznym AED wyładowanie może zostać wykonane bez naciskania przycisku.

Przy porównywaniu urządzeń warto zwrócić uwagę również na czytelność komunikatów, sposób zastosowania u dzieci, częstotliwość autotestów, warunki przechowywania i dostępność materiałów eksploatacyjnych.

Przegląd rozwiązań tej grupy znajduje się pod adresem:
https://ekg24.pl/27-aed

AED wymaga nadzoru także wtedy, gdy nie był używany

Defibrylator może przez lata czekać na pierwsze zastosowanie, ale nie oznacza to, że po montażu można o nim zapomnieć. Kontrola powinna obejmować m.in. termin ważności elektrod, stan baterii, wynik autotestów, kompletność wyposażenia, stan szafki oraz widoczność oznakowania.

Po użyciu urządzenia konieczne może być uzupełnienie elektrod i innych materiałów oraz ponowne przygotowanie zestawu do działania.

Jak wybierać AED do konkretnego obiektu?

Nie istnieje jeden model idealny dla każdego miejsca. Inne wymagania może mieć małe biuro, inne szkoła, całodobowy hotel, zakład przemysłowy czy obiekt sportowy.

Przed wyborem warto określić:

- gdzie urządzenie będzie zamontowane,
- czy będzie narażone na niską temperaturę, wilgoć lub pył,
- czy w obiekcie regularnie przebywają dzieci,
- kto będzie kontrolował stan urządzenia,
- jak szybko można uzupełnić elektrody i baterię,
- czy komunikaty są zrozumiałe dla potencjalnego użytkownika.

Informacje o różnych typach defibrylatorów można znaleźć również tutaj:
https://ekg24.pl/26-defibrylatory

Najważniejszy jest system, nie samo urządzenie

Skuteczny program AED to nie tylko zakup defibrylatora. Obejmuje także jego właściwe rozmieszczenie, czytelne oznakowanie, regularną kontrolę stanu technicznego i wiedzę osób przebywających w obiekcie.

W sytuacji nagłego zatrzymania krążenia nie ma czasu na szukanie klucza do szafki, zastanawianie się, kto może użyć urządzenia ani sprawdzanie, czy materiały eksploatacyjne są nadal ważne. Dobrze zaplanowany system ma umożliwić szybkie dotarcie do AED i rozpoczęcie działania bez zbędnych przeszkód.

Źródło informacji: ekg24.pl
 

ZOBACZ WIĘCEJ

  • PAP/Marcin Obara

    Ataki w szkołach – brak uwagi i wsparcia ze strony dorosłych

    Ataki, które miały miejsce w ostatnich dniach, nakręcają spiralę paniki: rodzice przekazują sobie filmiki z ostrzeżeniami o „krwawym piątku” i nie puszczają dzieci do szkoły, nastolatki spekulują, gdzie dojdzie do następnego ataku. Tymczasem minie jeszcze wiele czasu nim dowiemy się, co było przyczyną tych zdarzeń. Musimy liczyć się z tym, że każde z nich mogło mieć inną przyczynę: brak zrozumienia, odrzucenie, chęć zaistnienia, czy wreszcie niezauważone zaburzenia. W każdym przypadku stoją za tym jakieś niezaspokojenie potrzeby i brak wsparcia.

  • PAP/Adam Warżawa

    Roli położnej nie można sprowadzić jedynie do ciąży, porodu, połogu

    W Polsce mamy wystarczająco dużo położnych. Wyzwaniem jest jednak brak równomiernej opieki nad pacjentkami, niewystarczające wykorzystanie kompetencji w obliczu spadku liczby porodówek i urodzeń. Położne nie chcą ograniczać pracy jedynie do sal porodowych, ale towarzyszyć kobietom na każdym etapie życia, wspierać edukację zdrowotną, planowanie rodziny, dbać o profilaktykę – i pozostać odrębnym zawodem.

  • AdobeStock

    Depresja poporodowa to nie tylko sprawa kobiet

    Myśląc o depresji poporodowej, musimy pamiętać, że obok chorej kobiety jest dziecko i to, w jakim stanie psychicznym w czasie ciąży i w okresie poporodowym będzie matka, ma realny wpływ na jego rozwój.

  • PAP/Piotr Polak

    Obserwator – platforma, która skróci kolejkę do programów lekowych?

    Decyzja refundacyjna nie oznacza, że lek pojawia się natychmiast w programie lekowym. Narodowy Fundusz Zdrowia musi rozstrzygnąć konkursy dla szpitali, a to zabiera nawet pół roku. Kolejki nie rozkładają się równomiernie, niektórych nie widać w systemie, a o dostępności leku decyduje wciąż miejsce zamieszkania. Czy Obserwator – nowe narzędzie analityczne – pozwoli skrócić czas oczekiwania pacjentów na terapię?

NAJNOWSZE

  • PAP/P. Werewka

    Miechunka – mały owoc o dużych możliwościach

    Miechunka peruwiańska, znana również jako złota jagoda, coraz częściej pojawia się w sklepach ze zdrową żywnością i na półkach supermarketów. Jej niewielkie, pomarańczowe owoce mają słodko-kwaśny smak, a pod delikatną osłonką przypominającą papierowy lampion kryje się bogactwo składników odżywczych. Miechunka dostarcza witaminy C, błonnika i związków roślinnych o właściwościach antyoksydacyjnych. Naukowcy badają również jej potencjalny wpływ na procesy zapalne i metabolizm.

  • Ataki w szkołach – brak uwagi i wsparcia ze strony dorosłych

  • Rozmawiaj i bądź obok – to najlepszy sposób, na opanowanie strachu po atakach w szkole

  • Płukanie jelita – to nie jest bezpieczne

  • Ciało potrzebuje luzu, nie tylko wyciskania

  • patrykolczak/Adobe Stock

    Neofobia żywieniowa, czyli „nie, dziękuję”

    Neofobia żywieniowa to niechęć do próbowania lub spożywania nowych produktów. Najbardziej widoczna jest ona w dzieciństwie. Wynika nie tylko z wrodzonych preferencji dzieci do smaków. Zanim dziecko przekona się do brokuła czy banana, musi czasem próbować ich nawet przez kilka dni.

  • Wirtualne życie nastolatków w liczbach

  • Rdzeniowy zanik mięśni – choroba, którą daje się zatrzymać

Serwisy ogólnodostępne PAP