Materiał promocyjny

Ministerstwo zdrowia i producenci leków będą rozmawiać o zwiększeniu krajowej produkcji farmaceutyków

Resort zdrowia zapowiedział podczas XI Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach, że rozpocznie rozmowy z krajowymi producentami leków o zwiększeniu w Polsce produkcji najbardziej potrzebnych medykamentów. Według Krzysztofa Kopcia, prezesa Krajowych Producentów Leków, zwiększenie produkcji leków w Polsce jest kluczowe dla bezpieczeństwa pacjentów.

Jak podał Krzysztof Kopeć, aż 80 proc. dostaw składników do leków dociera do Polski z Państwa Środka. „To sprawia, że w kwestii dostarczania potrzebnych leków jesteśmy uzależnieni od dobrej woli Chin” - powiedział.

Według szefa Krajowych Producentów Leków rodzime firmy przegrywają konkurencję o polski rynek z firmami z Azji.

„Wytwarzanie aktywnych składników leków w Chinach czy Indiach jest dwukrotnie tańsze niż w Polsce. Więc ceny azjatyckich leków też są znacznie niższe. Z pozoru wydaje się to korzystne dla pacjentów i NFZ, ale w obecnych czasach staje się źródłem systemowego zagrożenia” - zauważył ekspert.

Zwrócił uwagę, że krajowi producenci wraz z lekiem sprzedają też gwarancję jego dostaw w sytuacjach kryzysowych, czego nie może zaoferować azjatycki dostawca.

„Płacąc więcej za krajowy farmaceutyk, zabezpieczamy się przed kosztami braku leków. Co prawda, nigdy ich nie szacowaliśmy, ale nietrudno się domyśleć, że byłyby ogromne. Ponieważ cierpiącym na choroby układu krążenia groziłby zawał lub udar, cukrzycy zapadliby w śpiączkę, a bez antybiotyków śmiertelność przy operacjach byłaby zatrważająca. Infekcje bakteryjne stałyby się śmiertelne, szczególnie dla dzieci, a pacjenci z przeszczepionymi organami pozbawieni leków immunosupresyjnych straciliby je” - wyliczył Kopeć.

Dodał, że zapowiadane przez Ministerstwo Zdrowia wsparcie produkcji składników leków w Polsce to dobry kierunek, ale istotne jest również uwzględnienie w cenie krajowego leku wyższego kosztu jego wytwarzania.

Jak zauważył ekspert, resort zdrowia wydaje się w swoich działaniach osamotniony. „Tymczasem zwiększenie produkcji leków w Polsce wymaga współpracy wielu ministerstw. Dlatego potrzebny byłyby pełnomocnik rządu, który koordynowałby współpracę resortów” - ocenił prezes Krajowych Producentów Leków.

Według Barbary Misiewicz - Jagielak, dyrektor ds. relacji zewnętrznych Polpharmy i wiceprezes Krajowych Producentów Leków, dobrze by było, żeby polskie pieniądze zostawały w Polsce. „Warto zapłacić więcej za krajowy lek, bo poza tym, że kupujemy gwarancję jego dostaw w sytuacjach kryzysowych, wpływamy też pozytywnie na naszą gospodarkę” - wskazała.

Podkreśliła, że polska gospodarka pilnie potrzebuje inwestycji i innowacyjności, a to właśnie oferuje sektor farmaceutyczny.

„Każda złotówka wydana na lek wyprodukowany w kraju generuje 1,18 zł do polskiego PKB. Leki sprowadzane z zagranicy, owszem dają zdrowie, ale leki produkowane w Polsce dają zdrowie, wzrost PKB i zwiększają budżet NFZ na refundację świadczeń zdrowotnych” - wyjaśniła.

Zdaniem wiceszefowej Krajowych Producentów Leków potrzebne jest stworzenie indeksu zdrowotno-gospodarczego, który pokazywałby rzeczywistą wartość leku, czyli jego wpływ na zdrowie i na gospodarkę.

Barbara Misiewicz-Jagielak zwróciła uwagę, że krajowi producenci leków mają też potencjał, aby produkować leki biologiczne, które są przyszłością medycyny.

„Słyszymy, że Polska przespała czas rozwoju biotechnologii. Polpharma nie przespała. Doprowadziła do uruchomienia Polpharmy Biologics, która dziś jest osobną spółką sprzedającą leki biologiczne na cały świat. Jednak ta inwestycja nie powstałaby, gdyby nie determinacja Polpharmy” - powiedziała ekspertka.

Jak podkreśliła, Polpharma mogłaby produkować w Polsce dużo więcej leków i substancji czynnych. „Niestety, system refundacyjny w Polsce nie uwzględnia inwestycji krajowych, ich wpływu na PKB i na dochody budżetu państwa, co powoduje obniżanie cen urzędowych. W związku z tym przegrywamy konkurencję z tanimi importerami i z importerami azjatyckimi” - zaznaczyła Misiewicz-Jagielak. 
Jej zdaniem to jest kolejny argument, aby więcej środków wydawać na refundację krajowych leków, bo zyski są reinwestowane w Polsce i rozwijają naszą gospodarkę, zwiększając dobrobyt Polaków, a nie innych, dalekich krajów.

Źródła

Krajowi Producenci Leków - PZPPF

ZOBACZ WIĘCEJ

  • PAP/Marcin Bielecki

    Seniorzy chcą być bardziej samodzielni

    Starzejące się społeczeństwo wymaga przesunięcia punktu ciężkości z leczenia kolejnych chorób na jak najdłuższe utrzymanie seniorów w sprawności i samodzielności.

  • Pixabay

    Ratownicy i mundurowi też mogą potrzebować wsparcia

    Osoby, które zawodowo pomagają innym, często same potrzebują pomocy. Tymczasem w środowisku służb mundurowych i ratownictwa medycznego wciąż silny jest mit „twardziela”, a rozmowa o trudnościach bywa niesłusznie utożsamiana ze słabością. O infolinii dedykowanej funkcjonariuszom rozmawiamy z Magdaleną Wrzesień, psycholożką oraz koordynatorką Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym prowadzonym przez Fundację Itaka.

  • AdobeStock

    Psycholog szkolny - ważny element zespołu, który może uratować życie

    "Uczniowie naprawdę sami z siebie zaglądają do gabinetów szkolnych psychologów. Szukają wsparcia, rozwiązania problemów – nie tylko tych szkolnych. Psycholog szkolny jest natomiast od tego, by wspierać funkcjonowanie dziecka w szkole lub placówce. Żeby zrobić coś więcej, konieczna jest współpraca szkoły, rodziców i zewnętrznych specjalistów, a z tym bywa problem" – mówi Lucyna Kicińska, ekspertka Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego i wiceprezeska Fundacji Życie Warte Jest Rozmowy.

  • AdobeStock

    Ciągłe monitorowanie glukozy – pomocne głównie dla cukrzyków

    Choć urządzenia do ciągłego mierzenia poziomu glukozy (CGM) są już relatywnie łatwo dostępne i coraz bardziej popularne, nie zawsze i nie każdemu przynoszą korzyści. U osób bez cukrzycy wiele zależy od stanu zdrowia i sposobu wykorzystania narzędzi.

NAJNOWSZE

  • Sosna, która leczy

    Trudno znaleźć drzewo bardziej związane z polskim krajobrazem niż sosna zwyczajna. Ale Pinus sylvestris to nie tylko jeden z najczęściej spotykanych gatunków naszych lasów. Jej pączki, młode pędy, igliwie, żywica i olejek przez stulecia wykorzystywano w lecznictwie, także w inhalacjach i kąpielach leczniczych. Część dawnych zastosowań przetrwała do dziś, inne dopiero po latach doczekały się badań laboratoryjnych i klinicznych.

  • Pogorszenie funkcji poznawczych: co jest normalne, a co jest sygnałem ostrzegawczym

  • Seniorzy chcą być bardziej samodzielni

  • Kontrola gospodarki węglowodanowej z biegiem zatrudnienia

    Materiał partnerski
  • Medyczna mitologia

  • PAP/Darek Delmanowicz

    Wizyta w gabinecie – jak pokonać lęk

    Niektóre wizyty u lekarza czy pobyt w szpitalu mogą pozostawić trwały ślad w psychice pacjenta i sprawić, że będzie odkładał lub unikał kolejnych. To prosta droga do zaniedbania zdrowia i poważnych konsekwencji. Jak pokonać niepokój i dlaczego w gabinecie wchodzimy często w rolę dziecka – wyjaśnia Joanna Flis, psycholożka, pedagożka, specjalistka w psychoterapii uzależnień i współuzależnienia.

  • Czy te warzywa mogą szkodzić?

  • Demencja pozbawia apetytu

Serwisy ogólnodostępne PAP