Materiał promocyjny

Prezes TZF Polfa S.A. na Kongresie Wyzwań Zdrowotnych: musimy budować bezpieczeństwo lekowe, nie patrząc na cenę, ale na dostępność

Tarchomińskie Zakłady Farmaceutyczne Polfa S.A. obrały sobie za cel tworzenie bezpieczeństwa lekowego państwa. „To, co realizujemy dzisiaj jako spółka Skarbu Państwa, jest budowaniem misji bezpieczeństwa jako fundamentu w dostarczaniu podstawowych produktów, których jesteśmy jedynym wytwórcą w kraju” – powiedział Maksymilian Świniarski, prezes zarządu TZF Polfa SA, podczas XI Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach.

Uczestnicy panelu „Finanse-efektywność w czasach ograniczeń. Polityka lekowa” zastanawiali się nad stabilnością, przewidywalnością i priorytetami zdrowotnymi budżetu refundacyjnego. Dyskutowano też o znaczeniu leków generycznych i biopodobnych w zwiększaniu dostępności, a także polityce lekowej w procesie regulacyjnym, zadając sobie pytanie, dokąd sięgają kompetencje ministra zdrowia. Podczas debaty rozmawiano również o nowej strategii polityki lekowej państwa, współpracy instytucjonalnej z polityką przemysłową i naukowo-badawczą oraz o polityce lekowej w kontekście współczesnych wyzwań epidemiologicznych.

Maksymilian Świniarski, prezes zarządu Tarchomińskich Zakładów Farmaceutycznych Polfa S.A. (TZF Polfa S.A.) podczas panelu podkreślił, że spółka ma w portfolio 10 produktów z listy leków krytycznych UE i Polski, wytwarza 10 API [substancji czynnych – przyp. PAP Mediaroom] na własne potrzeby oraz produkuje najtańsze lekarstwa, które ratują pacjentom życie.

Polfa Tarchomin jest najstarszą firmą farmaceutyczną w Polsce i jedną z najstarszych w Europie. Specjalizuje się w czterech głównych grupach leków: antybiotykach, insulinach ludzkich, lekach działających na centralny układ nerwowy oraz lekach dermatologicznych.

„Dzisiaj funkcjonujemy w takim czasie, w którym musimy absolutnie budować bezpieczeństwo lekowe nie patrząc na cenę, ale na dostępność. I obecna sytuacja geopolityczna w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie pokazuje, że dostawy leków, energii i gazu będą determinowały to, czy będziemy zdrowi, czy nie” – powiedział prezes Polfy.

Jego zdaniem, dlatego spółka, którą prowadzi, ma specyficzną rolę.

„Jesteśmy spółką Skarbu Państwa, który ma 93 procent udziałów, jesteśmy spółką Kodeksu spółek handlowych i zgodnie z ustawą musimy realizować zyski. Ale nasza specyficzna rola jest taka, że naszym celem nie jest maksymalizowanie zysków, ale budowanie bezpieczeństwa lekowego państwa” – podkreślił prezes Świniarski.

Dodał, że w związku z tym spółka została dokapitalizowana kwotą 200 mln zł i pozyskała różnego rodzaju wsparcie po to, żeby kreować tę niezależność i zbudować najnowocześniejszy zakład produkcji leków wysokoaktywnych i onkologicznych w Polsce.

Prezes przypomniał, że spółka buduje swoją strategię w odpowiedzi na potrzeby państwa.

„Czas epidemii COVID-19 był momentem, kiedy w szpitalach brakowało tlenu. Nasza spółka podjęła więc decyzję, że będzie wytwarzała tlen. Nie było płynów do dezynfekcji – produkowaliśmy je jako pierwsi i dostarczaliśmy na polski rynek” – zaznaczył prezes Świniarski.

Katarzyna Anna Kacperczyk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, powiedziała, że polityka lekowa państwa polskiego nie jest tylko kwestią refundacji.

„Do tej pory byliśmy postrzegani jako duży rynek i jako rynek refundacyjny. To się powinno trochę zmienić. My nie musimy być tylko pasywnym podmiotem tego rynku i tylko dużym rynkiem refundacyjnym. Polska musi być partnerem i współtwórcą bezpieczeństwa lekowego ze wszystkimi współinteresariuszami. To jest myśl, która będzie przyświecać wszystkim dokumentom strategicznym, ale też zmianom, które planujemy w ustawie refundacyjnej oraz w innych aktach prawnych” – wskazała minister Kacperczyk.

Łukasz Pietrzak, Główny Inspektor Farmaceutyczny, zaznaczył zaś, że często mówiąc o bezpieczeństwie lekowym, myśli się tylko o kwestii produkcyjnej.

„Mamy ogromny problem z tym, że 50 procent pacjentów nie stosuje leków albo robi to błędnie. W ciągu roku od rozpoznania nadciśnienia połowa pacjentów zaprzestaje leczenia. A nadciśnienie jest jedną z przyczyn wielu chorób przewlekłych, które generują ogromne koszty. Kwestia adherencji (przestrzegania zaleceń terapeutycznych) jest niezwykle istotna, ponieważ generuje koszty z powodu nieleczonych lub błędnie leczonych chorób, ale również to, że refundację, de facto, wyrzucamy w błoto” – zauważył Pietrzak.

W panelu uczestniczyli: Katarzyna Anna Kacperczyk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, dr hab. Anna Kowalczuk, zastępczyni prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, Ewa Królikowska, dyrektor generalna Teva Pharmaceuticals Polska, Barbara Misiewicz-Jagielak, dyrektor ds. relacji zewnętrznych Zakładów Farmaceutycznych Polpharma S.A., wiceprezes zarządu Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego – Krajowi Producenci Leków, Michał Byliniak, dyrektor generalny, Związek Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA, członek Rady Zdrowotnej, przedstawiciel Platformy Farmaceutycznej Pracodawcy RP, Krzysztof Kępiński, członek zarządu i dyrektor Pionu Relacji Zewnętrznych i Rynku Publicznego Szczepionek GSK Commercial sp. z o.o., Łukasz Pietrzak, Główny Inspektor Farmaceutyczny, Maksymilian Świniarski, prezes zarządu TZF Polfa S.A. oraz Paweł Trawkowski, general manager, Gilead Sciences Poland.

XI Kongres Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach odbył się w dniach 12-13 marca br. Wydarzenie zgromadziło tysiące ekspertów, lekarzy, decydentów i przedstawicieli biznesu, którzy dyskutowali o przyszłości systemu ochrony zdrowia w Polsce.

Źródło informacji: PAP MediaRoom
 

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Robert Przybysz/AdobeStock

    Migrena – wciąż niesłusznie bagatelizowana

    Migrena to niezwykle uciążliwa choroba. Utrudnia normalne funkcjonowanie na wielu płaszczyznach: zawodowej, towarzyskiej, domowej, oprócz bólu powodując też choroby współistniejące, takie jak zaburzenia gastryczne, arytmia serca, a nawet udary. Jest przyczyną problemów małżeńskich, depresji i stanów lękowych. Tymczasem wciąż jest bagatelizowana i uznawana za wymówkę.

  • Adobe Stock

    Jak mikroRNA zmieniło rozumienie chorób

    Odkrycie mikroRNA przez Victora Ambrosa i Gary’ego Ruvkuna zrewolucjonizowało biologię molekularną. Te krótkie RNA regulują setki genów i otwierają drogę do nowych terapii chorób cywilizacyjnych. Jak mówi prof. Ambros: już pomagają nam zrozumieć choroby na głębszym poziomie, a w przyszłości zapewne pomogą je leczyć.

  • Adobe Stock

    Dur durowi nierówny

    Jedna choroba rozprzestrzenia się przez skażoną wodę, drugą przenoszą wszy. Obie przez stulecia siały spustoszenie wśród ludzi, szczególnie w czasach wojen i kryzysów. Dur brzuszny i dur plamisty mają różne przyczyny, ale obie fascynują zarówno epidemiologów, jak i historyków medycyny. 

  • Adobe Stock

    Dzięki inhibitorom JAK możemy uzyskać pełna remisję w NChZJ

    W kwietniu mijają dwa lata od momentu, gdy w Polsce wprowadzono inhibitory JAK w do programu lekowego dla chorych z nieswoistymi chorobami zapalnymi jelit (NChZJ). Ta doustna terapia małocząsteczkowa zmieniła filozofię leczenia. „Pacjenci zyskali alternatywę wobec klasycznych leków. Problem w tym, że włączamy ją zbyt późno” – uważa prof. dr hab. n. med. Maciej Gonciarz Kierownik Kliniki Gastroenterologii i Chorób Wewnętrznych Wojskowego Instytutu Medycznego.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Patomorfolog stawia diagnozę nowotworu

    Patomorfolog ocenia wycinek pobrany przez klinicystę, np. ze skóry, płuca, jelita czy wątroby. Na podstawie obrazu mikroskopowego określa charakter zmiany – w tym jej złośliwość oraz stopień zaawansowania.W części przypadków, aby postawić ostateczne rozpoznanie, ściśle współpracuje z genetykami i onkogenetykami – podkreśla prof. dr hab. n. med. Agnieszka Perkowska-Ptasińska, kierowniczka Katedry i Zakładu Patomorfologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

  • O czym mówią markery stanu zapalnego

  • Zimna woda zdrowia doda?

  • Czy praca w późnym wieku wspiera zdrowie?

  • Jak goi się skóra

  • AdobeStock

    Niebieska karta to realna pomoc rodzinie

    W ostatnim czasie liczba wszczętych procedur Niebieskich Kart znacząco wzrosła – w Warszawie aż o 45,7 proc. „To efekt zmian w samej procedurze, ale też wieloletnich działań edukacyjnych: do ludzi zaczyna docierać informacja czym jest przemoc i że nie trzeba jej znosić z zaciśniętymi zębami, a zgłaszanie jej nie jest donosem – mówi Renata Durda certyfikowana superwizorka i specjalistka ds. przeciwdziałania przemocy domowej, przewodnicząca Rady Superwizorów z zakresu przeciwdziałania przemocy domowej.

  • Silny wiatr wpływa na serce, metabolizm i psychikę

  • Nowe wytyczne: cholesterol trzeba badać jak najwcześniej

Serwisy ogólnodostępne PAP