Książka słuchana a czytana. Co lepiej działa na mózg?

Czytanie to stosunkowo nowoczesny wynalazek. Towarzyszy nam od około 5 tys. lat. Niemniej XX wiek przyniósł jeszcze nowocześniejsze rozwiązanie – książkę słuchaną, potocznie zwaną audiobookiem. Na początku treść nagrywano na płytę gramofonową, potem taśmę, a obecnie półki wirtualnych bibliotek uginają się pod ciężarem powieści, audioseriali czy podcastów. Czy mózgowi robi różnicę, czy słucha, czy czyta?

Adobe Stock
Adobe Stock

Nie zawsze postęp to zło. W przypadku prężnie powiększanych zasobów audiobibliotek i coraz większego grona osób, które zamieniają papier na dźwięk, wydaje się, że nowe rozwiązanie niczego nie odbiera. Jak dowodzą badania, nasz mózg na tym nie traci, bo aktywizuje praktycznie te same obszary. 

„Coraz więcej osób pochłania informacje za pośrednictwem audiobooków, podcastów, a nawet tekstów audio. Tymczasem nasze badanie pokazuje, że niezależnie od tego, czy słuchają, czy czytają te same materiały, przetwarzają informacje semantyczne podobnie” – zaznacza prof. Fatma Deniz, neurobiolożka, główna autorka badania przeprowadzonego na University of California w Berkeley.

Polegało ono na tym, że dziewięć osób najpierw wysłuchało podcastów z „The Moth Radio Hour”, a następnie je przeczytało. Naukowcy w tym czasie przeskanowali ich mózgi za pomocą rezonansu magnetycznego (fMRI) i stworzyli mapy, by pokazać, co w tym czasie w nich zachodzi. Okazało się, że czytanie i słuchanie książek stymuluje praktycznie te same części mózgu. Jedyną istotną różnicą jest droga przekazywania informacji – wzrok lub słuch. 

Z kolei badania przeprowadzone na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa dowodzą, że słuchacze książek zapamiętują średnio 92 proc. informacji, a tradycyjni czytelnicy – 94 proc. Różnica znikoma. 

Fot. PAP/J.Turczyk

Czytanie książek: siedem korzyści dla zdrowia

Wytrawny czytelnik wie, że czytanie to fascynująca przygoda. Ale ma ono także wymierne korzyści dla zdrowia. Biblioterapia zaś pomaga poradzić sobie z poważnymi kłopotami.

Czytać czy słuchać książki?

Trudno rozstrzygnąć. Jeden i drugi sposób ma swoje zalety. Gdy słuchamy przekazu i jesteśmy skupieni na tekście, a narracja jest barwna, dochodzi dodatkowo do zaangażowania obszarów przetwarzania dźwięku i tonu głosu, co może wpływać na większe zaangażowanie emocjonalne. Jednocześnie słuchając, skupiamy się często na innych czynności, np. sprzątamy lub prowadzimy samochód, a to nieraz ogranicza przyswajanie tekstu i percepcję. Możemy wtedy częściej gubić wątek, odlatywać myślami, mniej rozumieć i zapamiętywać. Z kolei papier pozwala szybciej powrócić do pewnych fragmentów i osiąść mocniej w świecie opisywanym na kartach książki, gdy nic nas nie odrywa. Dodatkowo przy przyswajaniu wiedzy, książka pozwala na sprawniejszą jej weryfikację, zaznaczanie interesujących i potrzebnych fragmentów tekstu. 

Niewątpliwie jednak czytanie, jak i słuchanie książek stymuluje neuroplastyczność mózgu, czyli tworzy nowe połączenia neuronowe. To wspiera zdrowie mózgu, spowalnia jego starzenie. 

Istnieją także badania, choć zazwyczaj na małej liczbie pacjentów, dotyczące wpływu audiobooków na obniżenie lęku i parametry życiowe u pacjentów. W Izmirze w Turcji przeprowadzono badanie z udziałem 60 pacjentów poddawanych nieinwazyjnej wentylacji mechanicznej (NIMV) w Klinice Chorób Klatki Piersiowej szpitala uniwersyteckiego. Podzieleni zostali na dwie grupy. 30 pacjentów wybrało książkę, którą odtwarzano im przez słuchawki. Pozostali poddani byli tylko rutynowej opiece. U zdecydowanej większości pacjentów słuchających audiobooka nastąpiło zmniejszanie lęku i poprawa skurczowego i rozkurczowego ciśnienia krwi, natomiast w grupie kontrolnej nie było żadnych znaczących zmian. Badanie może być podstawą – przy zastrzeżeniu, że dotyczy wąskiego grona pacjentów i brak jest oceny długofalowych efektów terapii – do wniosku, że audiobooki mogłyby być terapią wspomagającą, szczególnie w sytuacjach stresowych. Podobne wnioski wyciągnięto z badania opublikowanego w kwartalniku „Hemodialysis International”, przeprowadzonego również na 60 pacjentach otrzymujących hemodializę. Po 4 tygodniach u tych, którzy słuchali podczas terapii audiobooków, zauważono poprawę parametrów życia, zdrowia psychicznego i fizycznego, lepsze funkcjonowanie społeczne. W grupie kontrolnej obserwowano jedynie poprawę w funkcjonowaniu społecznym.

Adobe Stock

Książki na ratunek dla psyche

Dwa ośrodki przetwarzania języka

Dlaczego rozumiemy język? W lewej półkuli mózgu znajdują się dwa ośrodki, które współpracują przy przetwarzaniu językowym. Ośrodek Wernickiego (tylna część płata skroniowego) odpowiada za identyfikację słów czy zdań, czyli rozumienie mowy, a ośrodek Broki (przednia dolna część płata czołowego) za jej wytwarzanie – planowanie ruchów artykulacyjnych. 

„Poza tym w całym mózgu obecne są także inne obszary, które uczestniczą w procesach językowych. Należą do nich m.in. przedni zakręt obręczy, zakręt nadbrzeżny, górny płat ciemieniowy i boczna kora przedczołowa. Ich sprawna współpraca pozwala prawidłowo porozumiewać się za pomocą mowy” – wyjaśniają eksperci Instytutu Neuronauki Integracyjnej na stronie internetowej.

Jednak głębokie rozumienie tekstu nie zależy od tego, czy przyswajamy go za pomocą uszu czy oczu. Dlatego nowoczesne książki (audiobooki) są tak samo nieocenione, co tradycyjne we wzbogacaniu języka, wyobraźni, ograniczaniu neurodegradacji mózgu i rozwijaniu pamięci. 

 

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Uwaga! Pleśń

    Zarodniki grzybów pleśniowych wdychamy każdego dnia, a ich niewidoczne gołym okiem toksyny mogą trafiać do organizmu wraz z żywnością. Pleśń może wywoływać alergie, nasilać astmę, a niektóre gatunki powodują groźne zakażenia. Największym błędem jest jednak traktowanie wszystkich pleśni jako jednakowo niebezpiecznych. O ryzyku decydują między innymi gatunek grzyba, droga kontaktu i stan zdrowia człowieka.

  • PAP/P. Werewka

    Miechunka – mały owoc o dużych możliwościach

    Miechunka peruwiańska, znana również jako złota jagoda, coraz częściej pojawia się w sklepach ze zdrową żywnością i na półkach supermarketów. Jej niewielkie, pomarańczowe owoce mają słodko-kwaśny smak, a pod delikatną osłonką przypominającą papierowy lampion kryje się bogactwo składników odżywczych. Miechunka dostarcza witaminy C, błonnika i związków roślinnych o właściwościach antyoksydacyjnych. Naukowcy badają również jej potencjalny wpływ na procesy zapalne i metabolizm.

  • AdobeStock

    Płukanie jelita – to nie jest bezpieczne

    Hydrokolonoterapia, czyli tak zwane „czyszczenie jelit” dużą ilością wody podawaną przez rurkę do odbytu, wraca ostatnio jako modny zabieg „detoksykujący”. To praktyka, która nie ma oparcia w dowodach naukowych, a niesie ze sobą poważne ryzyko medyczne.

  • PAP/Marcin Bielecki

    Jama ustna – tu często rodzi się problem nie tylko cielesny

    Jama ustna jest integralną częścią naszego organizmu. Jej stan ma wpływ nie tylko na ciało, ale też psychikę. Estetyczny uśmiech i prawidłowe żucie pomagają w zachowaniu dobrej kondycji zdrowotnej, społecznej i poznawczej. W Polsce co trzecia osoba w wieku 60 lat i starsza nie ma już własnych zębów.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Nastolatki odsypiają poranne wstawanie do szkoły w weekend, szczególnie „sowy”

    Młodzież odsypia w weekendy niedobór snu, który powstaje z powodu wczesnego wstawania do szkoły. W dni powszednie nastolatki śpią średnio nie dłużej niż 7 godzin, czyli poniżej normy, ale w weekendy nawet o 2 godziny dłużej. Szczególnie „sowy” wykorzystują weekend do odsypiania – wynika z polskich badań.

  • Uwaga! Pleśń

  • Gdy dziecko przeżywa kryzys, cierpi cała rodzina

  • Miechunka – mały owoc o dużych możliwościach

  • Neofobia żywieniowa, czyli „nie, dziękuję”

  • AdobeStock

    Wcześnie wykryty rak płuca daje większe szanse na skuteczne leczenie

    Papież Leon XIV przeszedł operację usunięcie guzka z płuca. Badanie potwierdziło, że jest to gruczolakorak płuc, najczęstszy rodzaj nowotworu płuc. Rokowania są dobre, ponieważ guz został wykryty i usunięty bardzo wcześnie.

  • Szpiku nie pobiera się z kręgosłupa i można mieć tatuaże, czyli jak odmłodzić bazę dawców

  • Żywieniowy jet-lag czyli zmiany pory posiłków a zdrowie

Serwisy ogólnodostępne PAP