Wakacje to czas na zabawę

Psychologowie są zgodni, że przeładowanie harmonogramu dzieci podczas letnich wakacji uniemożliwia prawdziwy odpoczynek. Dzieci, podobnie jak dorośli, potrzebują swobodnego czasu wolnego, aby przetworzyć swoje emocje, rozwinąć samodzielność oraz pielęgnować własne zainteresowania i kreatywność.

AdobeStock
AdobeStock

Zbliżają się wakacje i wielu rodziców martwi się o to, co będą w tym czasie robiły ich dzieci. Odczuwają obawę, że inni rodzice już zapisali dzieci na obozy, kolonie i kursy, a oni jeszcze nie. Martwią się, że jeżeli niczego nie zorganizują, to dziecko będzie się nudzić i skończy z telefonem albo przed komputerem. Zastanawiają się, jak pogodzić czas wakacji ze swoją pracą i obowiązkami. Tymczasem przerwa w zajęciach nie musi być czymś złym.

„Z perspektywy neurobiologicznej – mózg dziecka (i dorosłego) potrzebuje pauz. Każde nowe doświadczenie zostawia ślad: nową strukturę połączeń, neuroplastyczność. Ale żeby ten ślad się utrwalił, mózg potrzebuje spokoju, powtarzalności i czasu na asymilację. Nadmiar bodźców działa odwrotnie – zamiast utrwalać, rozprasza” – tłumaczy neurobiolog prof. Marek Kaczmarzyk.

Typowe „wakacje” coraz częściej wyglądają tak: w poniedziałek zajęcia piłkarskie, we wtorek półkolonia językowa, w środę warsztat plastyczny. Każdy dzień — nowe miejsce, nowi ludzie, nowe wyzwania.

AdobeStock/Wioletta

Dzieci potrzebują zabawy na dworze

Szkoła to nie wszystko. Równie ważny jest czas spędzany na podwórku – na zwykłej, spontanicznej zabawie. Badania pokazują, że dzięki temu na różnorodne sposoby zyskuje zdrowie dzieci i ich rozwój. Zła pogoda czy brak czasu to nie wymówka – twierdzą eksperci.

Dla dorosłego mózgu to dużo. Dla dziecka – to zalew, w którym mózg nie ma kiedy zapisać dnia poprzedniego.

„Wakacje mają być tym czasem, żeby trochę spowolnić, dać więcej swobody, więcej możliwości kreowania rzeczywistości przez dzieci, a nie przez dorosłych czy przez system. A niestety niekoniecznie tak to działa. Jest bardzo wiele ofert i pomysłów na to, żeby wakacje zorganizowane nie różniły się za bardzo od tego, co jest w szkole. Więc znowu mamy porządek dnia, bardzo dużo aktywności, bardzo dużo atrakcji. I może ma to znamiona zabawy – bo nie ma ocen, szkolno-stresowych mechanizmów, jest oparte na zabawie. Ale to znowu zajęcia kreowane przez dorosłego, a plan dnia jest jasno określony. Mam wątpliwości, czy to jest dobry pomysł” – mówi Remigiusz Pankiewicz z Fundacji Gromada w rozmowie z Aleksandrem Bajem na temat sposobów na rozwijające wakacje bez drogich wyjazdów.

Niestety rodzice często obawiają się, że dziecko będzie się nudzić. A nie lubimy patrzeć na nudzące się dziecko. 

„Nas korci, żeby zabrać się do roboty, żeby zorganizować czas dziecku. André Stern, działacz edukacyjny mówił, że nuda jest nieodłącznym elementem procesu twórczego i swobodnej zabawy. Dziecko musi się trochę ponudzić, żeby wybić się z utartych torów, szczególnie jeśli jest mocno w nich zanurzone. Jako rodzice warto, żebyśmy uczyli się akceptowania nudy dzieci” – mówi Aleksander Baj.

Fot. PAP/P. Werewka

Nuda to poważna sprawa, także dla nauki

Złe samopoczucie, wypadki na drodze, w pracy, alkohol, narkotyki, hazard - nawet takie mogą być skutki notorycznej, uporczywej nudy. Naukowcy mówią o tym, dlaczego się nudzimy i jak sobie z tym radzić. Jednak uwaga - pozorna umysłowa bezczynność to często cenny czas dla mózgu, który wtedy intensywnie pracuje i np. sprawia, że stajemy się bardziej kreatywni.

Także Ken Robinson, znany brytyjski pedagog, mocno to podkreślał.

„Powtarzał: gdyby miał dać jedną radę rodzicom, którzy troszczą się o przyszłość dzieci, powiedziałby – pozwólcie im się bawić. Brzmi jak banał. Ale neurobiologia mówi, że to nie jest banał. To jest mechanizm uczenia się, którego nic innego nie zastąpi” – dodaje Aleksander Baj.
Prawdziwa zabawa to ta spontaniczna, w której dzieci mogą same wymyślać reguły, zamieniać przedmioty wedle własnej wyobraźni i eksplorować otoczenie. To właśnie poprzez swobodne działanie dzieci uczą się najszybciej, rozwiązują problemy, wchodzą w interakcje i rozwijają wyobraźnię.

„Nasze mózgi mają optymalny zbiór aktywności do przyswajania informacji. Zabawa reprezentuje wszystkie te cechy. Zabawa jest wcieleniem stanu, w którym uczymy się najlepiej” – mówi prof. Marek Kaczmarzyk. 

Kiedy dzieci się bawią, ich mózg uczy się bezpiecznie przez próbę i błąd. Zabawa minimalizuje poczucie frustracji i lęku przed porażką, które blokują naturalne procesy poznawcze. Stan zaangażowania aktywuje układ nagrody, co sprawia, że mózg chętniej i trwalej przyswaja nowe informacje. I co najważniejsze – podczas zabawy dziecko modeluje zachowania społeczne, eksperymentuje z rolami, empatią i regułami społecznymi bez ponoszenia negatywnych konsekwencji w dorosłym życiu.

Nuda nie jest zła

Warto zrozumieć, że nuda w małych dawkach stanowi niezbędną przeciwwagę dla przesyconego bodźcami świata, w którym żyjemy. Może przynieść wyjątkowe korzyści naszemu układowi nerwowemu i zdrowiu psychicznemu.

Psychologowie w tekście zamieszczonym na portalu The Conversation zwracają uwagę, że istnieje szereg korzyści z tego, że pozwalamy sobie od czasu do czasu na nudę:

•    poprawa kreatywności, pozwalająca nam na osiągnięcie flow
•    rozwija niezależność myślenia i zachęca do znajdowania innych zainteresowań zamiast polegania na ciągłym bodźcu zewnętrznym;
•    wspiera poczucie własnej wartości i regulację emocji, ponieważ niestrukturyzowane chwile mogą pomóc nam skupić się na naszych uczuciach, co jest ważne w radzeniu sobie z lękiem;
•    zachęca do okresów bez korzystania z urządzeń i przerywa pętlę natychmiastowej gratyfikacji, która przyczynia się do kompulsywnego korzystania z urządzeń;
•    przywraca równowagę układu nerwowego i redukuje bodźce sensoryczne, pomagając uspokoić lęk.

Jak spędzać wolny czas

W napiętym świecie, niektóre dzieci czują się nieswojo, mając możliwość swobodnej zabawy. Mogą uciekać do technologii, narzekać na nudę lub wdawać się w kłótnie. Ben Mardell, badacz i edukator, który prowadzi badania nad zabawą, doradza, jak rodzice mogą stworzyć dom pełen zabawy:

•    Zaplanuj zabawę i stwórz do niej odpowiednią przestrzeń. Jeśli dzieci spędzają zbyt dużo czasu przed ekranami, powiedz im: „Jutro zaproś tu swoich przyjaciół do zabawy” lub „Chodźmy dziś po południu na plac zabaw na kilka godzin i trochę się pobawimy”.
•    Znajdź radość w materiałach, które masz. „Wiele rzeczy, które masz w garażu lub w kuchni, może być naprawdę interesujących dla dzieci w każdym wieku” – mówi Solis. Zamiast ciągle kupować nowe zabawki, wykorzystaj na przykład resztki pudełek po paczkach, które zamawiasz przez internet. Powiedz dzieciom: „Możecie zbudować fort, wehikuł czasu, cokolwiek chcecie. Pobawcie się w salonie”. Ta możliwość wyboru sposobu wykorzystania materiałów może pobudzić kreatywność.
•    Bądź otwarty na ryzyko. Częścią pozwalania dzieciom na zabawę jest akceptacja tego, że mogą się zadrapać lub uderzyć w kolano – i że to w porządku. Jeśli dasz im do zrozumienia, że ufasz im na tyle, by podejmować drobne ryzyko, prawdopodobnie polubią tworzenie i odkrywanie.
•    Zabawa modelowa. Musi istnieć kultura zabawy dorosłych, aby dzieci również mogły się bawić. Jeśli dzieci widzą, jak ich rodzice lub dziadkowie oddają się hobby, są kreatywni, spędzają czas na świeżym powietrzu, to istnieje większe prawdopodobieństwo, że wybiorą zabawę niż siedzenie przed telewizorem.
•    Bawcie się razem. Dzieci naprawdę chcą się bawić z rodzicami. Budujcie razem zamki z piasku, przebierajcie się razem lub opowiadajcie historie. 
•    Przeczekaj krzyki „Nudzę się”. Dzieci często muszą pokonać ten początkowy dyskomfort i odzyskać przestrzeń oraz obecność, by móc kierować sobą i być ciekawymi świata. Ale z czasem wyjdą z tego obronną ręką i zaangażują się w jakąś aktywność.

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • PAP/Adam Warżawa

    UV w natarciu. Jak organizm broni się przed słońcem

    Rumień po opalaniu nie jest jedynie efektem „przegrzania” skóry. To widoczny znak, że w organizmie rozpoczęła się złożona reakcja immunologiczna, przypominająca odpowiedź na uraz. W jej centrum znajdują się uszkodzenia DNA komórek naskórka i kaskada sygnałów zapalnych.

  • Adobe Stock

    Kurzajki to objaw zakażenia HPV

    Choć szczepienia przeciwko HPV chronią głównie przed nowotworami i typami wirusa wywołującymi zmiany narządów płciowych, to naukowcy zaobserwowali, że mogą one także pomóc pozbyć się kurzajek. U osób zaszczepionych rzadziej obserwuje się nawroty brodawek wirusowych, co wskazuje, że wzmocniona odpowiedź immunologiczna może skuteczniej kontrolować wirusa w skórze.

  • AdobeStock

    Wzrok można (i warto) badać nawet u niemowląt i małych dzieci

    Rozpoznanie wady wzroku u małych dzieci stanowi nie lada wyzwanie – niemowlę nie powie nam, że widzi nieostro lub że ma problemy ze wzrokiem. Adaptuje się do istniejących warunków i uczy się funkcjonować z takim widzeniem, jakie ma, dlatego często rodzice zauważają problem dopiero, gdy wada wzroku u dziecka jest już zaawansowana.

  • Kask, to obowiązek, który może cię uratować

    Od 3 czerwca b.r. dzieci i młodzież do 16. roku życia muszą obowiązkowo zakładać kask podczas jazdy rowerem, hulajnogą elektryczną i urządzeniami transportu osobistego. Dziś robi to tylko połowa jeżdżących dzieci i nastolatków.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Etykieta to „dowód tożsamości” produktu. Zdrowo wiedzieć, co kryje w sobie

    Świadome kupowanie żywności to nie tylko wybór między tańszym a droższym produktem. Świadomy konsument to ktoś, kto czyta etykiety – zaznacza dr Katarzyna Wolnicka, specjalistka dietetyki, wykładowczyni akademicka. Podpowiada, na co zwrócić uwagę, wkładając żywność do koszyka. Nie chodzi tylko o nasze zdrowie, ale środowisko i wspieranie np. tradycyjnej produkcji.

  • Centrum Symulacji Medycznych WUM – reanimacja w świecie wirtualnym?

  • Kurzajki to objaw zakażenia HPV

  • Zdrowie w kolorze purpury

  • Eksperci: to najlepszy moment na restrykcyjne zmiany w sprzedaży alkoholu

    Patronat Serwisu Zdrowie
  • PAP/Adam Warżawa

    UV w natarciu. Jak organizm broni się przed słońcem

    Rumień po opalaniu nie jest jedynie efektem „przegrzania” skóry. To widoczny znak, że w organizmie rozpoczęła się złożona reakcja immunologiczna, przypominająca odpowiedź na uraz. W jej centrum znajdują się uszkodzenia DNA komórek naskórka i kaskada sygnałów zapalnych.

  • Lato nie jest przeciwwskazaniem do usunięcia zaćmy

  • Czy ocet leczy?

Serwisy ogólnodostępne PAP