Upały są obciążeniem dla serca
Autorka: Monika Grzegorowska
Ekspozycja na wysokie temperatury nie tylko zwiększa ryzyko wyczerpania cieplnego i udaru cieplnego, ale może również stanowić szczególne obciążenie dla zdrowia serca. Zmusza je do cięższej pracy, nadmiernie eksploatuje układ sercowo-naczyniowy, a tym samym podnosi ryzyko zawałów serca, arytmii (nieregularnego bicia serca) i niewydolności serca.
Ekstremalne upały mogą mieć poważne konsekwencje dla zdrowia serca, zwłaszcza u osób z wcześniej istniejącymi schorzeniami układu krążenia. Reakcja organizmu na wysokie temperatury, w tym odwodnienie, zwiększone zapotrzebowanie metaboliczne, nadkrzepliwość, zaburzenia równowagi elektrolitowej i ogólnoustrojowa reakcja zapalna, może znacznie obciążać serce. Badania epidemiologiczne wykazały, że ciepło może prowadzić do choroby niedokrwiennej serca, udaru mózgu, niewydolności serca i arytmii.
Według globalnych analiz upał może być przyczyną 490 000 dodatkowych zgonów rocznie. Zdaniem naukowców jeśli nie zostaną podjęte żadne działania adaptacyjne to w miarę pogłębiania się zmian klimatycznych nadmierna śmiertelność związana z upałami między 2030 a 2050 rokiem wzrośnie prawie trzykrotnie.
Im wyższa temperatura, tym większe zagrożenie dla serca
Związek między ciepłem a sercem jest obszarem ciągłych badań, szczególnie w ostatnich latach. Lekarze z Harvard Medical School w Bostonie wykazali, że im wyższa temperatura, tym większe zagrożenie. W badaniu, którego wyniki opublikowali w czasopiśmie „Circulation”, przeanalizowali wskaźniki zgonów z przyczyn sercowo-naczyniowych na przestrzeni siedmiu lat w Kuwejcie, gdzie dzienne temperatury w najgorętszych miesiącach mogą sięgać nawet 35°C. Naukowcy odkryli związek między wzrostem temperatury a ryzykiem zgonów z przyczyn sercowo-naczyniowych, przy czym większość zgonów występowała w zakresie temperatur od 35°C do 40°C.
„Możliwe mechanizmy patofizjologiczne związane ze śmiertelnością z powodu chorób układu krążenia w wyniku przegrzania obejmują nadmierne mechanizmy termoregulacyjne i stan zapalny układowy. W wysokich temperaturach otoczenia mechanizmy termoregulacyjne zwiększają przepływ krwi do skóry, aby złagodzić skutki przegrzania, co wymaga zwiększenia rzutu serca i potencjalnie wywołuje niedokrwienie mięśnia sercowego u osób podatnych. Gdy procesy termoregulacyjne ulegną wyczerpaniu, temperatura głęboka ciała może gwałtownie wzrosnąć. Wzrost temperatury głębokiej może wywołać homeostatyczną, ale nieprawidłowo zrównoważoną odpowiedź zapalną układu, co ostatecznie prowadzi do dysfunkcji śródbłonka i bezpośrednich efektów cytotoksycznych, które mogą wywołać ostre zespoły wieńcowe” – tłumaczą autorzy badania.
Osoby cierpiące na choroby układu krążenia powinny szczególnie uważnie obserwować swój organizm w czasie upałów i reagować na wszelkie niepokojące symptomy.
– Długotrwała ekspozycja na wysoką temperaturę może prowadzić do osłabienia organizmu, omdleń, przejściowego niedokrwienia mięśnia sercowego, a nawet niedokrwienia mózgu lub udaru. Warto częściej kontrolować ciśnienie tętnicze, ponieważ u części osób w czasie upałów dochodzi do jego obniżenia – tłumaczy lek. Mariusz Hochuł, kardiolog American Heart of Poland.
Nawodnienie chroni serce
Podczas gorących dni organizm intensywnie traci wodę wraz z potem, co zwiększa ryzyko odwodnienia i spadku ciśnienia tętniczego. W ciągu jednego upalnego dnia przez skórę i drogi oddechowe można stracić nawet ponad 1,5 litra płynów. Razem z wodą organizm pozbywa się również cennych elektrolitów, które odpowiadają za prawidłową regulację ciśnienia krwi.
Niedostateczne nawodnienie sprawia, że serce musi pompować krew szybciej, co zwiększa jego obciążenie. Jednocześnie podczas upałów zapotrzebowanie mięśnia sercowego na tlen wzrasta. Jeśli jego ilość okaże się niewystarczająca, może dojść do niedokrwienia, a w konsekwencji nawet do zawału.
Upały zwiększają również ryzyko powstawania zakrzepów. Osoby z żylakami kończyn dolnych powinny regularnie spacerować, odpoczywać z nogami uniesionymi powyżej poziomu serca, chronić kończyny przed bezpośrednim działaniem promieni słonecznych oraz unikać noszenia zbyt ciasnej odzieży.
Na układ sercowo-naczyniowy negatywnie wpływają także dalekie podróże, szczególnie do egzotycznych krajów, nagłe zmiany klimatu oraz nadmierne spożywanie alkoholu.
– Korzystajmy z letniego wypoczynku, ale pamiętajmy o czynnikach zwiększających ryzyko zawału i znajomości jego objawów. Nawet podczas wakacji warto regularnie kontrolować stan zdrowia, konsultować się z lekarzem i prowadzić zdrowy styl życia – zaznacza ekspert American Heart of Poland.
Eksperci zalecają unikanie przebywania na słońcu między godziną 11.00 a 15.00. Najbezpieczniej spędzać czas w cieniu lub półcieniu oraz unikać zatłoczonych miejsc. W klimatyzowanych pomieszczeniach różnica temperatur względem tej panującej na zewnątrz nie powinna przekraczać 5 stopni Celsjusza.