W upały pij wodę, ilekroć czujesz pragnienie

Sikamy, pocimy się, oddychamy, defekujemy – w ten sposób każdego dnia tracimy około 2,5 l wody. W upały jeszcze szybciej niż w chłodne dni. Jeśli odpowiednio nie będziemy uzupełniać płynów, narażamy się poważne komplikacje. Dlaczego w upały warto się ważyć, jeśli ma się problemy z sercem?

Fot. PAP/P. Werewka
Fot. PAP/P. Werewka

Upały pojawiły się już w kwietniu i są coraz dotkliwsze. Gdy słońce przypieka bezlitośnie, warto chodzić kapeluszach z dużym rondem lub w czapkach z daszkiem. Niezbędnik spacerowicza to także krem z filtrem oraz koniecznie - woda. Pijmy ją, ilekroć czujemy pragnienie!

– Grupą szczególnie narażoną na upały są seniorzy, bo z wiekiem zmniejsza się pragnienie. Generalnie osoby starsze mniej piją płynów niż osoby młode. Organizm młody z lekkim odwodnieniem sobie poradzi, ale u osoby starszej cierpiącej na wiele chorób, nawet niewielkiego stopnia odwodnienie może spowodować poważne problemy zdrowotne łącznie z omdleniami, utratami przytomności, urazami, pogorszeniem funkcji nerek, mózgu – tłumaczył rok temu w wypowiedzi dla serwisu „Zdrowie” prof. Piotr Jankowski, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych i Gerontokardiologii w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym im. prof. W. Orłowskiego CMKP w Warszawie.

Fot. Jacek Turczyk/PAP/Zdjęcie ilustracyjne

Jak uniknąć odwodnienia i przewodnienia

Upały to czas, kiedy można szybko się odwodnić, zwłaszcza wtedy, gdy uprawia się sport. Dowiedz się, jak poznać odwodnienie i jak zdrowo się nawadniać, by uniknąć tego zagrażającego życiu stanu zdrowia.

Sól nie zawsze zła

Dlatego opiekunowie osób starszych powinni przypominać o piciu wielokrotnie w ciągu dnia choćby po kilka łyków płynów, głównie wody.
 
- Nie zachęcamy do picia napojów słodzonych, gazowanych. Co ważne, w okresie upałów, gdy bardzo pocimy się, należy uzupełniać sód, bo poza wodą tracimy elektrolity. Gdy więc na zewnątrz jest temperatura powyżej 30 st. C, szczególnie seniorzy powinni spożywać odrobinę soli. O ile jej nadmierne spożycie generalnie jest dla zdrowia niekorzystne, a Polacy z tego powodu żyją krócej, o tyle komunikat o zmniejszeniu jej spożycia jest kierowany przede wszystkim do osób młodych i w wieku średnim, bo w ten sposób możemy zapobiec występowaniu nadciśnienia tętniczego odpowiadającego za zawały serca i udary mózgu – mówił prof. Piotr Jankowski.

Serce nie lubi upałów

Gdy na zewnątrz występuje temperatura powyżej 30 stopni Celsjusza, układ krwionośny jest bardziej obciążony. Jeśli za mało pijemy, serce musi tłoczyć krew szybciej, więc szybciej bije. Równocześnie w gorące dni serce ma większe zapotrzebowania na tlen. Jeśli nie będzie on dostarczony w wystarczającej ilości, może dojść do niedokrwienia mięśnia sercowego i nawet do zawału serca.

Ale za dużo płynów to też źle. Zbyt duża ilość wody przy niewydolności serca może skutkować nadmiarem płynu w organizmie i może dojść do zaostrzenia niewydolności serca. Dlatego chorzy kardiologicznie powinni szczególnie oszczędzać się w czasie dużych upałów, nie przebywać  na słońcu, zmniejszyć wysiłek fizyczny i kontrolować spożycie płynów i masę ciała. Aktywność fizyczną powinni odłożyć na poranek lub wieczór, gdy temperatura na zewnątrz spada.

Jeśli zauważą, że w kolejne dni przybierają na wadze, zwiększa się obwód brzucha, pojawiają się obrzęki kończyn dolnych, może to świadczyć o jakichś problemach. Wtedy najlepiej skonsultować się z lekarzem.
 
U osób z niewydolnością serca regularne ważenie się jest szczególnie ważne, gdyż takie osoby są wrażliwe zarówno na odwodnienie, jak i przewodnienie organizmu. Generalnie zaleca się, by przeciętnie dzienna podaż płynów przekraczała 2 l (włączając w to zupy, sosy, wodę z owoców itp.). W okresie upałów powinna być znacząco większa. W przypadku niewydolności serca podaż płynów powinna być podobna, przy czym osoby z tą chorobą powinny szczególnie zwrócić uwagę, czy nie przybierają na wadze.

- Osoby obciążone kardiologicznie, z niewydolnością serca i innymi chorobami kardiologicznymi, czy też z niewydolnością nerek, powinny regularnie ważyć się, bo bardzo łatwo doprowadzić do niewydolności serca z powodu nadmiernego obciążenia płynami. Jeśli ich podaż jest zbyt duża, waga zwiększa się, przy odwodnieniu - zmniejsza się. Jeśli więc zauważymy wahania w jedną lub drugą stronę, warto skonsultować się z lekarzem. Oczywiście, nie ma co niepokoić się jednorazowym skokiem wagi, trzeba obserwować trend, np. że codziennie ważymy do pół kilograma więcej lub mniej. Jeśli trend utrzymuje się przez kilka dni, jest sygnałem alarmującym. Jednorazowy skok wagi nie musi zaś niepokoić, bo na masę ciała wpływa szereg czynników jak: zjedzony posiłek, ważenie się w ubraniu lub bez – wyjaśniał prof. Piotr Jankowski.

Fot. PAP

Odwodnienie śmiertelnym zagrożeniem kierowcy

Nie wszyscy zdają sobie sprawę z fatalnych konsekwencji odwodnienia kierowcy. Zanim wyruszysz w podróż na długi weekend dowiedz się, co się dzieje, kiedy na zmęczenie spowodowane prowadzeniem auta nakłada się niewystarczająca podaż płynów i kiedy jest najgorsza pora dla prowadzenia pojazdu.

Zdaniem eksperta, obecnie osobom zdrowym zaleca się wypicie 2-2,5 litra płynów dziennie. Z potem tracimy bowiem elektrolity i pierwiastki takie jak sód i potas. Przy aktywności fizycznej należy pić więcej, bo też więcej płynów tracimy. Przy czym do ilości wypijanych płynów wliczamy zupy, herbatę, kompot czy płynne dania. Nie chodzi więc tylko o picie wody mineralnej.
 
Mimo iż kawa jest diuretykiem (czyli jest moczopędna), jej umiarkowane spożycie w upały nie jest odradzane. Ale warto brać przykład z Włochów i do małej czarnej wypijać trochę wody.

- Owszem, może powodować utratę niektórych elektrolitów, jak magnez, czy potas. Dlatego nie zalecamy picia bardzo dużych ilości mocnej kawy, ale trzy, cztery filiżanki dziennie nie szkodzą. W upały po wypiciu kawy należy wypić więcej płynu. Jego ilość zależy od tego, czy ktoś jest przyzwyczajony do picia kawy, ile jej dziennie wypija – mówił prof. Jankowski.
 
Konsekwencje odwodnienia szczególnie niebezpieczne także dla małych dzieci, które w okresie upałów trzeba koniecznie dopajać. Mają bowiem duży stosunek powierzchni ciała do masy ciała i  łatwo się odwadniają. Zarówno odwodniony niemowlak, jak i senior może skończyć hospitalizacją z powody bezpośredniego zagrożenia życia. Jeśli czujemy, że możemy być odwodnieni, możemy skorzystać z elektrolotów dostępnych w aptece.

Dlaczego organizm bez wody nie funkcjonuje?

Woda stanowi istotny składnik odżywczy dla każdej komórki organizmu i jest jednym z podstawowych materiałów budulcowych. Reguluje temperaturę ciała i służy do transportowania oraz metabolizowania węglowodanów i białek. Wspomaga cały nasz układ wydalniczy, dzięki czemu usuwane są niepotrzebne składniki i toksyny. Istotnie  amortyzuje stawy.

Rola wody w organizmie:

  • przenosi składniki odżywcze i tlen do komórek ciała,
  • wspomaga trawienie,
  • wypłukuje bakterie z pęcherza,
  • normalizuje ciśnienie krwi,
  • chroni narządy i tkanki,
  • utrzymuje równowagę elektrolitową,
  • buduje przestrzenie stawowe, więc zapobiega zapaleniom stawów i bólom pleców, 
  • chroni mózg, rdzeń kręgowy, tkanki i narządy, 
  • wzmacnia produkcję neuroprzekaźników, usprawnia pamięć, a także spowalnia proces starzenia.

Aż 78 proc. wody w ciele mają małe dzieci, a do pierwszego roku życia jej poziom spada 65 proc. Dorosły mężczyzna składa się z wody w ok. 60 proc., kobieta - z ok. 55 proc., ponieważ u niej tkanka tłuszczowa stanowi większą część ciała, a tłuszcz zawiera mniej wody niż tkanka beztłuszczowa.

Objawy odwodnienia u dorosłych:

  • sucha i zimna skóra, 
  • suche usta 
  • zapadnięte oczy w poważnych przypadkach odwodnienia 
  • uczucie pragnienia
  • zmęczenie,
  • bóle głowy,
  • zawroty głowy lub oszołomienie,
  • rzadkie oddawanie moczu,
  • ciemnożółty mocz.

Poważne odwodnienie daje objawy:

  • zatrzymanie moczu lub ciemnożółty i intensywnie pachnący mocz,
  • bardzo suchą skórę,
  • zawroty głowy,
  • podwyższone tętno,
  • trudności ze złapaniem powietrza,
  • senność,
  • osłabienie,
  • nerwowość,
  • omdlenia.

Objawy odwodnienia u dzieci:

  • brak łez podczas płaczu,
  • suchość w ustach i na języku,
  • zapadnięte ciemię na górze główki,
  • drażliwość,
  • zapadnięte policzki lub oczy,
  • brak mokrych pieluch przez około trzy godziny.

Jeśli ciemiączko (miejsce na główce niemowlęcia) po dotknięciu „zapada się”, jest to sygnał poważnego odwodnienia i trzeba jechać do szpitala.

Fot. PAP

Woda zdrowia doda? Sprawdź, co warto wiedzieć na jej temat

Niedobór wody w organizmie – jego skutkiem może być nie tylko gorsza kondycja fizyczna, ale także słabszy intelekt i obniżony nastrój. Trzeba jednak wiedzieć, ile i co pić, aby jak najlepiej się czuć i sobie nie zaszkodzić.

Skutki odwodnienia organizmu (w tym braków potasu i sodu):

  • wyczerpanie cieplne lub zagrażający życiu udar słoneczny,
  • problemy z nerkami — powstanie kamieni nerkowych, niewydolności nerek czy infekcji dróg moczowych,
  • napady padaczkowe, 
  • skurcze mięśni, 
  • niskie ciśnienie,
  • arytmie,
  • utrata przytomności, 
  • dezorientacja, a nawet zaniki pamięci, 
  • wstrząs hipowolemiczny spowodowany małą objętością krwi i spadkiem ilości tlenu w ciele.

Jedz produkty zawierające dużą ilość wody: 

  • ogórki i seler naciowy (96 proc.), 
  • pomidory, cukinia, (95 proc.), 
  • sałata, papryka i marchew (ok. 90 proc.). 
  • arbuzy, truskawki, melony (ponad 90 proc.), grejpfruty, brzoskwinie, pomarańcze, maliny, ananasy czy borówki.

Beata Igielska, zdrowie.pap.pl

Autorka

Beata Igielska

Beata Igielska - Dziennikarka z wieloletnim doświadczeniem w mediach ogólnopolskich, gdzie zajmowała się tematyką społeczną. Pisała publicystykę, wywiady, reportaże - za jeden z nich została nagrodzona w 2007 r. W Serwisie Zdrowie publikuje od roku 2022. Laureatka nagród dziennikarskich w kategorii medycyna. Prywatnie wielbicielka dobrej literatury, muzyki, sztuki. Jej konikiem jest teatr – ukończyła oprócz polonistyki, także teatrologię.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ PODOBNE

  • Adobe Stock/Photographee.eu

    Kiedy wybrać się po raz pierwszy z córką do ginekologa?

    Pierwsza wizyta dziewczynki u ginekologa to duże przeżycie, ale lepiej jej nie odkładać. Jeśli nic niepokojącego się nie dzieje, to można pojawić się w gabinecie po roku od pierwszego krwawienia, nie później jednak niż do ukończenia przez młodą pacjentkę 15 lat. Przed wizytą warto porozmawiać o tym, co czeka ją w gabinecie – radzi dr n. med. Ewa Kuś, konsultant ds. ginekologii i położnictwa Grupy Luxmed.

  • Fot. PAP/P. Werewka

    Sól jodowana: jak ustrzegliśmy się poważnej choroby

    Niedobór jodu może wywołać chorobę charakteryzującą się głębokim ubytkiem możliwości intelektualnych. To właśnie on odpowiadał w dawnych czasach za występowanie na terenie Szwajcarii tzw. kretynizmu endemicznego. Polska ustrzegła się tego losu, bo w 1935 roku wprowadzono skuteczną profilaktykę - do soli kuchennej dodawany był jodek potasu.

  • fot. tanantornanutra/Adobe Stock

    Jak wygląda świat, gdy traci się wzrok?

    Pewnego dnia obudziłem się i już nic nie widziałem. Całe dzieciństwo przygotowywano mnie na ten moment, ale czy można być na to naprawdę gotowym? Największą szkołę życia dało mi morze. Ono buja każdego tak samo – opowiada Bartosz Radomski, fizjoterapeuta i przewodnik po warszawskiej Niewidzialnej Wystawie.

  • P. Werewka/PAP

    Milowy krok – przeszczep gałki ocznej

    W okulistyce mamy za sobą kolejny krok milowy – przeszczep gałki ocznej. Na razie jednak to operacja kosmetyczna, bo nie umiemy jeszcze połączyć nerwów wzrokowych, a więc przywrócić widzenia. Wszystko jednak przed nami – wyraził nadzieję prof. Edward Wylęgała, kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock/digicomphoto

    Malaria – gotowi do diagnozy i leczenia?

    Osoby wracające z tropików i mające objawy chorobowe powinny być prowadzone przez ośrodki kliniczne. Malaria to pierwsza choroba, która powinna przyjść lekarzowi do głowy, gdy pacjent wraca z Afryki. Na dzień dobry powinno się wykonać diagnostykę potwierdzającą lub wykluczającą tę chorobę – twierdzi prof. Krzysztof Korzeniewski, specjalista medycyny morskiej i tropikalnej, epidemiologii, dermatologii i wenerologii.

  • Szkoła przyszpitalna oferuje coś więcej niż edukację

  • Rozmawiajmy szczerze z dzieckiem o śmierci

  • Sylkistyna i rezylastyna – nowe białka z polskiego laboratorium

  • Szybki test diagnozujący endometriozę

  • Adobe

    Sezon na kleszczowe zapalenie mózgu

    W Polsce rośnie liczba zachorowań na kleszczowe zapalenie mózgu (KZM). W odróżnieniu od boreliozy, przeciwko KZM można się zaszczepić. Specjaliści zachęcają do immunizacji, bo choroba może mieć dramatyczny przebieg. A roznoszących KZM kleszczy, ze względu na ciepłe zimy, jest coraz więcej. 

  • Nadmiar soli sprzyja nie tylko nadciśnieniu i chorobom nerek

  • Czego nie wiecie o wit. B