Odwodnienie śmiertelnym zagrożeniem kierowcy

Nie wszyscy zdają sobie sprawę z fatalnych konsekwencji odwodnienia kierowcy. Zanim wyruszysz w podróż na długi weekend dowiedz się, co się dzieje, kiedy na zmęczenie spowodowane prowadzeniem auta nakłada się niewystarczająca podaż płynów i kiedy jest najgorsza pora dla prowadzenia pojazdu.

Fot. PAP
Fot. PAP

- Jeżeli wykonujemy jakąkolwiek pracę mentalną, a jest nią na pewno prowadzenie samochodu, gdzie jest konieczność skupienia się, po dłuższym czasie wykonywania tejże czynności, pojawia się zmęczenie. Nasz układ nerwowy pozbawiony zróżnicowanych bodźców, a prowadzenie samochodu jest czynnością cokolwiek monotonną, zaczyna przysypiać. W momencie, kiedy pojawia się jakiś bodziec, na który trzeba zareagować, kierowca nie robi tego odpowiednio szybko. Dlatego tak istotne jest robienie przerw, bycie wypoczętym - mówi prof. Jolanta Walusiak-Skorupa, Dyrektor Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Pracy.

Dbałość o odpoczynek to zasada numer jeden dla każdego, kto prowadzi jakikolwiek pojazd. Ale trzeba też dbać o odpowiednie nawodnienie organizmu. Odwodnienie prowadzić może do fatalnych konsekwencji. Gdy organizm  odwadnia się, spada ciśnienie krwi przez co mózg staje się gorzej ukrwiony i mniej wydajnie pracuje. 

- Kierowca odwodniony jest sporym zagrożeniem w ruchu drogowym. Wszystko w gruncie rzeczy sprowadza się do funkcji mózgu, który ma odpowiednio szybko przetwarzać bodźce, a organizm ma być w stanie odpowiednio szybko na nie zareagować. Mózg to stacja nadawcza poleceń. Np. mamy przetworzyć informację, że należy zahamować, a następnie wykonać to polecenie. Im dłużej człowiek jedzie, im bardziej jest zmęczony, tym bardziej możliwość szybkiej i adekwatnej reakcji na informację z otoczenia jest mniejsza - tłumaczy prof. Jolanta Walusiak-Skorupa.

PAP

Wiesz, ile przejedziesz, zanim wciśniesz hamulec?

1 sekunda to średni czas reakcji kierowcy - po 1 sekundzie wciska hamulec, reagując na przeszkodę. Jadąc z prędkością 75 km na godzinę, zanim wciśnie hamulec, jego auto przejedzie 21 metrów, a zatrzyma się dopiero po ponad 32 metrach – to długość około pięciu sedanów.

Proces kierowania samochodem obejmuje takie funkcje naszego mózgu jak:

  • obserwacja i odbieranie bodźców
  • przetwarzanie ich
  • identyfikowanie zagrożeń
  • podejmowanie decyzji i odpowiednia reakcja

Jeśli jesteśmy w dobrej formie, zdrowi, wypoczęci i doświadczeni w kierowaniu samochodem, większość tych czynności wykonujemy podprogowo, nawet się nad nimi nie zastanawiając.
 
- Kiedy zaś zaczynamy być zmęczeni, a przy długiej jeździe zawsze jesteśmy zmęczeni, pojawia się znużenie, senność. A wtedy słabiej odbieramy bodźce. Jazda samochodem odbywa się z określoną prędkością, bodziec powinien bardzo szybko dopłynąć do mózgu i reakcja musi być bardzo szybka. Jeśli nie odpoczniemy, czegoś możemy nie wykonać albo wykonać za późno albo zareagujemy w sposób nieadekwatny do sytuacji - mówi prof. Jolanta Walusiak-Skorupa.

Planuj podróż z głową

Wypocząć powinniśmy od razu, gdy tylko pojawiają się pierwsze oznaki zmęczenia. Należy więc natychmiast zjechać na parking. Planując dłuższą podróż, trzeba wziąć pod uwagę, gdzie znajdują się parkingi. Powinniśmy zatrzymać się i zorientować, czy potrzeba nam drzemki, czy wystarczy napić się i pospacerować. 

Fot. PAP

Wibracje: dlaczego zasypiamy za kierownicą

Monotonne wibracje samochodu zaczynają usypiać kierowcę już po 15 minutach jazdy. Jak temu zapobiec? Można porozmawiać z pasażerem, albo zatrzymać się na chwilę.

Kierowcy powinni pamiętać, że:

  • zmęczenie jest procesem narastającym - dla bezpieczeństwa jazdy konieczne są przerwy,
  • znaczenie ma stan zdrowia i wiek kierowcy,
  • ważny jest sposób organizowania pracy

Przepisy dotyczące kierowców zawodowych są restrykcyjne. Przewidują i drzemki i przerwy i określone godziny pracy. Warto stosować się do tych reguł także wtedy, gdy kierujemy pojazdem niezawodowo.

Zmęczony i z chorym sercem jak zawodowy kierowca

Wiele zależy od zdrowia kierowcy i jego wieku. Przepisy dotyczące badań lekarskich zawodowo kierujących pojazdami różnicują kierowców na tych poniżej i powyżej 60 r.ż. 

- W wieku 60 plus badania lekarskie do celów transportu drogowego wykonać trzeba co 30 miesięcy, a nie co pięć lat, jak w przypadku kierowców młodszych. Osoba starsza ma gorsze mechanizmy adaptacji do zjawisk toczących się na zewnątrz, gorzej reaguje na upał, na duchotę, łatwiej odwadnia się. Jeśli odpowiednio nie dba o zachowanie higieny jazdy, staje się zagrożeniem w ruchu drogowym. Nawet w przypadku młodych kierowców, którzy jadą w dłuższą trasę, konieczne jest zaplanowanie noclegu. Wypoczynek nocny jest kluczowy, żeby kierowca efektywnie i bezpiecznie prowadził samochód - mówi prof. Jolanta Walusiak-Skorupa.

Co oczywiste, charakter pracy zawodowych kierowców odbija się na ich zdrowiu.

– Zawodowi kierowcy spędzają wiele godzin w wymuszonej pozycji siedzącej, często nieregularnie się odżywiają, mają niski poziom aktywności fizycznej, do tego dochodzą długie godziny pracy, częste nocne podróże, które są związane z zaburzeniami snu. Skutkuje to szybszym starzeniem się serca; u zawodowych kierowców są one starsze nawet o 17 lat, niż wskazywałby na to ich wiek metrykalny. Kierowcy zawodowi należą do grupy, w której dwa razy częściej występuje nadciśnienie tętnicze, niż w całym społeczeństwie. Dlatego tak ważna jest profilaktyka mająca na celu wczesne wykrywanie groźnych dla życia schorzeń – wyjaśnia Maciej Pruski, ordynator oddziału Polsko-Amerykańskich Klinik Serca w Tychach z Grupy American Heart of Poland.

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Senior za kółkiem: co warto wiedzieć

Choć z wiekiem obniża się nasza sprawność fizyczna i psychiczna, są sposoby na to, aby ograniczyć związane z tym zagrożenia i móc cieszyć się bezpieczną jazdą za kółkiem.

Zawodowi kierowcy są narażeni na choroby, które stwarzają ryzyko nagłej niewydolności układu sercowo-naczyniowego lub oddechowego oraz osłabienia funkcji mózgowych.

Kierowanie w nocy czyli praca w niebezpiecznych warunkach

– Między godziną 1.00 a 5.00 w nocy poziom czuwania naszego organizmu jest najniższy. Ciśnienie tętnicze charakteryzuje się rytmem dobowym. W nocy powinno być o około 15 proc. niższe niż w dzień. Po godzinie 22.00 obniża się, a o 3.00 osiąga najniższą wartość – tłumaczy kardiolog z Grupy American Heart of Poland. 

Specjalista zwraca uwagę, że organizm szybciej męczy się w nocy. Powód? Wieczorem zegar biologiczny „wycisza" zmysły, przygotowując nas do snu. Jeżeli zdecydujemy się na podróż nocą, należy być wypoczętym. Unikajmy obfitych posiłków, ponieważ wtedy większość krwi z układu krążenia kierowana jest do układu pokarmowego, który skupia się na trawieniu, tym samym osłabiając nasze zdolności odbierania bodźców. Stajemy się również bardziej senni. Koniecznie pamiętajmy o przerwach i dotlenieniu organizmu. 

– Niski poziom cukru powoduje senność, zaburza pracę układu nerwowego – powoduje słabsze przewodnictwo nerwowe, a co za tym idzie – wydłużony czas reakcji. Kierowcy często ratują się napojami z kofeiną, ale działają one odwadniająco – mówi Maciej Pruski. 

Sygnały świadczące o tym, że trzeba się zatrzymać

Kierowcę (i pasażerów) powinno zaniepokoić:

  • ziewanie,
  • częste mruganie, 
  • masowanie twarzy i jej okolic, 
  • wpatrywanie się w jeden punkt, 
  • brak ruchu oczu. 

To dlatego, kiedy kierowca odczuwa nadmierną senność, nie powinien dalej prowadzić pojazdu. Ponadto znużenie może wynikać z niedoboru tlenu w samochodzie lub po prostu monotonnej jazdy. 

Zawał serca zdarza się najczęściej rano

Ostre zaburzenia pracy serca, których symptomem może być arytmia oraz zagrażający życiu zawał serca mięśniowego, występują najczęściej rano.

– Między godziną 6.00 a 12.00 odnotowuje się najwięcej zawałów serca mięśniowego, ponieważ wczesnym porankiem wzrasta poziom białka PAI-1 we krwi. Białko to jest m.in. odpowiedzialne za spowolnienie rozpuszczania skrzepów, co wiąże się z podwyższonym ryzykiem wystąpienia zawału i udaru – mówi ekspert z Grupy American Heart of Poland. 
– Konieczne mogą okazać się regularne badania lekarskie dla kierowców zawodowych, których czeka długa podróż. Tętno, ciśnienie i inne ważne wskaźniki powinny być zweryfikowane przez lekarza i to on powinien podjąć decyzję o dopuszczeniu kierowcy do jazdy. Dzięki takiemu rozwiązaniu być może będziemy mogli zapobiec wielu wypadkom drogowym – tłumaczy.

Fot. PAP

Widziałeś wypadek drogowy. Co robić?

Jeśli byłeś świadkiem wypadku, możesz pomóc. Wcześniej trzeba zadbać o swoje bezpieczeństwo i wezwać służby ratunkowe.

Każdy kierowca, w szczególności kierowca zawodowy, powinien być świadomy objawów, które towarzyszą zawałowi mięśnia sercowego:

  • ból w klatce piersiowej, który występuje u około 80 proc. chorych. Może on promieniować w kierunku żuchwy, kończyn górnych (powodując ich drętwienie) lub nadbrzusza. Ból ten nigdy nie jest wyraźnie zlokalizowany – ma charakter rozlany. 
  • duszność, 
  • zawroty głowy, 
  • bladość,
  • zimny, lepki pot, 
  • spadek lub wzrost ciśnienia tętniczego, 
  • nieregularny puls, 
  • tachykardia, czyli wzrost częstości akcji serca, 
  • pobudzenie ruchowe związane z lękiem i strachem przed śmiercią.

Wypadki drogowe a wiek kierowcy

Niedawny wypadek autokarowy grupy pielgrzymów do Medjugorje zmusza do refleksji nad bezpieczeństwem prowadzenia pojazdów. Autokar prowadził 72 latek. Jego zmiennik miał powyżej 60 lat. Wbrew pozorom to nie seniorzy przyczyniają się do największej liczby śmiertelnych wypadków.

„Szczególną uwagę należy zwrócić na grupę tzw. młodych kierowców w wieku 18- 24 lata charakteryzującą się najwyższym wskaźnikiem liczby wypadków na 10 tys. populacji. W 2021 r. byli oni sprawcami 3 653 wypadków (17,7 proc. wypadków powstałych z winy kierujących), zginęły w nich 382 osoby, a 4 630 zostało rannych” – czytamy w raporcie Komendy Głównej Policji podsumowującej 2021 rok na drogach.

Druga grupa wiekowa w kolejności, która zwraca uwagę, to kierowcy w wieku 25-39 lat. Tu wskaźnik liczby wypadków na 10 tysięcy mieszkańców wynosił 7,85; w przypadku grupy wiekowej 18-24 wynosił on powyżej 13 na 10 tysięcy. W przypadku najstarszych kierowców (w wieku 60+) wskaźnik wynosił 3,49.

Sprawcami wypadków w największym odsetku są mężczyźni (ponad 70 proc.).  

Beata Igielska, zdrowie.pap.pl

Źródła: 
Grupa American Heart of Poland

Komenda Główna Policji 

Autorka

Beata Igielska

Beata Igielska - Dziennikarka z wieloletnim doświadczeniem w mediach ogólnopolskich, gdzie zajmowała się tematyką społeczną. Pisała publicystykę, wywiady, reportaże - za jeden z nich została nagrodzona w 2007 r. W Serwisie Zdrowie publikuje od roku 2022. Laureatka nagród dziennikarskich w kategorii medycyna. Prywatnie wielbicielka dobrej literatury, muzyki, sztuki. Jej konikiem jest teatr – ukończyła oprócz polonistyki, także teatrologię.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ PODOBNE

  • Adobe Stock

    Dlaczego ludzie tracą wzrok?

    AMD, jaskra i cukrzyca to główne przyczyny utraty wzroku w krajach wysokorozwiniętych, także w Polsce. W wielu przypadkach ślepocie można zapobiec. Tymczasem w Polsce liczba osób niewidomych sięga 100 tysięcy i ze względu na starzenie się społeczeństwa, jak szacują specjaliści, będzie rosnąć. 

  • Fot. Aleksandra Went - Pracownia Wela Ont Ceramika współpracująca ze Stowarzyszeniem PARK ON

    Dostęp pacjentów z zaawansowaną chorobą Parkinsona do terapii jest często fikcyjny

    Materiał promocyjny

    Lekcje tańca, zajęcia z ceramiki, wsparcie psychologiczne: gdańskie Stowarzyszenie PARK ON na co dzień pomaga osobom z Parkinsonem mierzyć się z chorobą oraz motywuje je do regularnych ćwiczeń.

  • Adobe Stock

    „Więźniowie czwartego piętra” to często osoby starsze

    Starzeć zaczynamy się już od narodzin. To nieuchronny proces i większość z nas go doświadczy. Pytanie tylko, czy otrzyma odpowiednią opiekę. Jak wygląda życie osób starszych w Polsce, nie tylko z perspektywy oddziału geriatrycznego, opowiada lek. Agnieszka Skoczylas, ordynator Oddziału Geriatryczno-Internistycznego Szpitala Wolskiego w Warszawie.

  • AdobeStock, Pixel-Shot

    Linia wsparcia dla seniorów

    Telefon Zaufania dla osób starszych to często jedyna okazja, by opowiedzieć, jak minął dzień, co się wydarzyło, a także po prostu usłyszeć życzliwy głos.

NAJNOWSZE

  • Adobe

    Forsycja działa przeciwzapalnie

    Forsycja cieszy oko intensywnie żółtymi kwiatami już wczesną wiosną, ale od wieków jest też znana w tradycyjnej medycynie jako roślina lecznicza. W ostatnich latach właściwości tej rośliny zaczęły przyciągać uwagę badaczy. Polscy naukowcy zbadali jej zdolność do obniżania poziomu cytokin prozapalnych w organizmie, okazało się, że może łagodzić przebieg chorób o podłożu zapalnym.

  • Nowoczesne leczenie cukrzycy to inwestycja z wysoką stopą zwrotu

  • Malaria – gotowi do diagnozy i leczenia?

  • Sezon na kleszczowe zapalenie mózgu

  • Szkoła przyszpitalna oferuje coś więcej niż edukację

  • AdobeStock/Photobank

    Depresja kasuje ochotę na życie

    „Kiedy miałam depresję, często udawałam, że wszystko jest dobrze. Chociaż moje przyjaciółki widziały, że coś się dzieje, potrafiłam postawić się na baczność i sprawiać wrażenie, że wszystko jest ok. Musiałam sama dojść do tego, że warto mówić otwarcie, ale to wymagało pozbycia się wstydu, uznania tego, że depresja to choroba” – mówi Gośka Serafin, dziennikarka, która w swoim podcaście „Bez Farbowania” pokazuje, że depresja to choroba, z którą można żyć i nie jest to powód do wstydu.

  • Odczulanie przywraca zdrowie

  • Spektrum autyzmu: diagnozy na wyrost czy faktyczny wzrost przypadków?