Czatboty mogą zaszkodzić – szczególnie młodym

Czaty oparte na sztucznej inteligencji nierzadko zastępują kontakty z ludźmi – są stworzone tak, że naśladują empatię, człowieczeństwo i silnie angażują w rozmowę. Ta iluzja bywa jednak niebezpieczną pułapką.

Adobe Stock
Adobe Stock

Młodzi ludzie są podatni na manipulacje czatów

„Brzmi jak przygoda! Zobaczmy, dokąd zaprowadzi nas ta droga” – tak czatbot zaprojektowany do prowadzenia osobistych rozmów z użytkownikami odpowiedział na pomysł wycieczki w głąb lasu. Ta sytuacja, opisana niedawno przez ekspertów ze Stanford University, nie wyglądałaby może przerażająco, gdyby nie to, że z czatem rozmawiał naukowiec udający 14-letnią dziewczynkę. To nie wszystko – wcześniej powiedział czatowi, że słyszy głosy w głowie. Tymczasem program kontynuował – „wypad do lasu tylko we dwoje rzeczywiście brzmi jak fajna przygoda!”. 

Autorzy eksperymentu natknęli się na więcej podobnych odpowiedzi. Podszywając się pod nastolatków, prowadzili oni rozmowy z trzema powszechnie używanymi tzw. towarzyszami SI - Character.AI, Nomi i Replika. Informują, że łatwo było sprowokować czatboty do wysoce nieodpowiednich wypowiedzi – m.in. o seksie, samookaleczeniach, przemocy wobec innych, używaniu narkotyków czy stereotypach rasowych. 

Wyniki opublikowali krótko po tym, jak świat obiegła wiadomość o samobójstwie 16-letniego, mieszkającego w Południowej Kalifornii Adama Raine’a. Targnął się on na swoje życie po długotrwałych rozmowach z aplikacją ChatGPT, z którą dzielił się samobójczymi myślami. Według sądowego pozwu czat miał utwierdzać Adama w tym, co ten wyrażał – także w jego najbardziej szkodliwych i autodestrukcyjnych myślach. 

Adobe Stock

Chat to nie psycholog

Coraz więcej ludzi korzysta ze sztucznej inteligencji, w tym coraz popularniejszych dużych modeli językowych (LLM), takich jak np. ChatGPT, szukając pomocy sobie w kłopotach natury psychicznej. Z taką „samopomocą” lepiej jednak uważać. Eksperci znajdują liczne problemy i przestrzegają przed zagrożeniami.

Jednocześnie eksperci podkreślają, że wspomniane systemy są projektowane tak, aby naśladować ludzką emocjonalną intymność. To powoduje, że łatwo jest poczuć się, jakby się rozmawiało z bliskim, współczującym przyjacielem. Tymczasem, jak podkreślają eksperci, zacieranie granicy między fantazją a rzeczywistością działa szczególnie silnie na młodych ludzi – ich mózgi nie są jeszcze w pełni dojrzałe; kora przedczołowa, czyli struktura kluczowa dla podejmowania decyzji, kontroli impulsów i regulacji emocji, wciąż się kształtuje.

Groźne połączenie: czat i społeczna izolacja

Na podobne zagrożenia zwracają uwagę inne zespoły. Naukowcy z londyńskiego Great Ormond Street Hospital for Children, w niedawnym wydaniu magazynu „The BMJ” wskazują, że popularne czatboty ogólnego zastosowania, takie jak właśnie ChatGPT, Claude czy Copilot, coraz częściej pełnią rolę powierników i zapewniają namiastkę relacji z ludźmi. Zjawisko to dotyczy szczególnie ludzi młodych – podkreślają. 

Pojawia się ono m.in. w szerszym kontekście narastającego kryzysu społecznej izolacji. Jak przypominają badacze, np. w 2023 r. naczelny lekarz USA (Surgeon General) ogłosił, że kraj doświadcza epidemii samotności stanowiącej problem zdrowia publicznego porównywalny – pod względem wagi – z paleniem tytoniu i otyłością. Jednocześnie ChatGPT ma na świecie już prawie miliard aktywnych użytkowników tygodniowo, a według niektórych doniesień terapia i poszukiwanie towarzystwa należą do głównych powodów korzystania z tego systemu. 
W jednym z badań przytoczonych przez autorów wspomnianego opracowania 36 proc. rodziców zadeklarowało, że ich dzieci używają czatbotów do uzyskiwania wsparcia emocjonalnego. To także m.in. skutek tego, że płynność rozmowy z czatem może sprawiać, że część użytkowników zacznie postrzegać je w sposób antropomorficzny i nawiązywać z nimi quasi-osobiste relacje. Ponadto czatboty oferują nieograniczoną dostępność i cierpliwość oraz raczej nie będą konfrontować użytkowników z wymagającymi, podważającymi ich przekonania punktami widzenia. 

Naukowcy przywołują np. badanie, według którego jedna trzecia nastolatków korzysta z „towarzyszy SI” do interakcji społecznych, przy czym 1 na 10 twierdzi, że rozmowy ze sztuczną inteligencją są dla nich bardziej satysfakcjonujące niż rozmowy z ludźmi, a 1 na 3 deklaruje, że w poważnej rozmowie wybrałaby taki czat zamiast człowieka. Długofalowy wpływ takich zachowań na rozwój społeczno-emocjonalny młodych ludzi pozostaje nieznany – podkreślają eksperci. 

„Niepokoi możliwość, że jesteśmy świadkami rozwoju pokolenia uczącego się tworzyć więzi emocjonalne z bytami, które – mimo pozornie świadomych odpowiedzi – nie mają zdolności do ludzkiej empatii, troski ani relacyjnego dostrojenia” – piszą badacze. 

P.Werewka

Nie dawaj się samotności

Osoby, które czują się samotne są prawie pięć razy bardziej skłonne ocenić swoje obecne życie źle niż te, które nie zgłaszają codziennego osamotnienia.

Autorzy innej pracy, która ukazała się na łamach „Journal of Consumer Research”, informują natomiast o ograniczonych, potencjalnie pozytywnych psychologicznych skutkach interakcji z tego typu SI – choć, co kluczowe, wyłącznie z perspektywy osób dorosłych. Seria eksperymentów sugeruje, że krótka, angażująca rozmowa z czatem może dawać mierzalną, choć chwilową ulgę w samotności, porównywalną do wynikającej z krótkiej rozmowy z nieznajomym. 

Efekt ten działa przede wszystkim przez subiektywne poczucie bycia wysłuchanym. Badanie nie odpowiadało jednak na pytania, czy to bezpieczne długoterminowo, czy może zastąpić relacje z człowiekiem ani czy rozwiązuje problem przewlekłej samotności.

Na co zwracać uwagę, gdy ktoś rozmawia z czatem

Konieczna jest więc czujność. Eksperci zalecają zwracanie uwagi na pewne sygnały ostrzegawcze. Wymieniają np. poczucie danej osoby, że ma z czatbotem wyjątkową relację, która kształtuje jego przekonania lub zachowania. Inna wskazówką mówiącą, że może dziać się coś złego, jest narastająca społeczna izolacja. O takie rzeczy mogą zapytać lekarze, jeśli zauważą gorszy stan psychiczny pacjenta, ale też mogą na to zwrócić uwagę bliscy. 
Aby uniknąć kłopotów, potrzebna jest praca nad redukcją poziomu samotności i izolacji – podkreślają specjaliści. Metody mogą być różne – od organizacji zajęć grupowych, nawet po skorzystanie z psychoterapii, jeśli taka okaże się potrzebna.

Autor

Marek Matacz

Marek Matacz - Od ponad 15 lat pisze o medycynie, nauce i nowych technologiach. Jego publikacje znalazły się w znanych miesięcznikach, tygodnikach i serwisach internetowych. Od ponad pięciu lat współpracuje serwisem "Zdrowie" oraz serwisem naukowym Polskiej Agencji Prasowej. Absolwent Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

ZOBACZ TEKSTY AUTORA

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock

    Blue Monday – szkodliwy mit

    Miejska legenda głosi, że w trzeci poniedziałek stycznia przypada najbardziej depresyjny dzień w roku. To mit wymyślony na potrzeby marketingu. Jednak warto zwracać uwagę na tzw. depresję sezonową.

  • Adobe

    Jak lit ratuje mózg

    Jeszcze do niedawna lit kojarzył się głównie z psychiatrią i leczeniem choroby afektywnej dwubiegunowej. Dziś coraz częściej pojawia się w kontekście demencji i choroby Alzheimera. Najnowsze badania sugerują, że jego niedobór może mieć związek z neurodegeneracją i starzeniem się mózgu. W nadmiarze może jednak szkodzić m.in. nerkom i tarczycy.

  • AdobeStock

    Jak wspierać nastolatka, który dowiaduje się o myślach samobójczych kolegi

    Dla nastolatka informacja, że jego kolega czy koleżanka chce odebrać sobie życie, jest bardzo obciążająca. Nie możemy zostawić go samego z tą informacją, ale też musimy mu wytłumaczyć, że ujawnienie komuś dorosłemu tego problemu jest rozwiązaniem, a nie zdradą zaufania – mówi Lucyna Kicińska, ekspertka Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego i wiceprezeska Fundacji Życie Warte Jest Rozmowy.

  • AdobeStock

    Jak nastolatek może wpierać rówieśnika, który ma myśli samobójcze.

    30 proc. dzieciom z klas siódmych rówieśnik zwierzył się z myśli samobójczych. Zobowiązane obietnicą utrzymania tajemnicy nie proszą o pomoc, same próbują
    rozwiązać tę sytuację, nawet jeśli to ich przerasta, bo nie wiedzą jak postąpić. Dlatego tak ważne jest, by rozmawiać z dziećmi o kryzysie psychicznym, o pierwszej pomocy emocjonalnej i wsparciu rówieśniczym.

NAJNOWSZE

  • Adobe

    Mięśnie – jak o nie dbać?

    Mięśnie pracują nawet wtedy, gdy siedzimy na kanapie. Regulują poziom cukru we krwi, wpływają na odporność i decydują o sprawności w starszym wieku. Jak o nie dbać, by służyły nam przez całe życie?

  • Zespół niespokojnych nóg

  • Masz problem z kompulsywnymi zachowaniami seksualnymi? Można to leczyć.

  • Zimą astma może się zaostrzać

  • Cukier niejedno ma imię

  • Adobe Stock

    Uczeń z przewlekłą chorobą w szkole

    Są przepisy, które wytyczają drogę postępowania z uczniem z przewlekłą chorobą podczas jego edukacji, również w czasie egzaminów. Kontrowersyjną kwestią pozostaje zagadnienie wydłużania czasu zewnętrznego egzaminu z powodu stanu zdrowia. Przez niektórych postrzegane jako możliwość jego wykorzystywania, by zapewnić sobie lepsze warunki, przez innych jako rozwiązanie, które pozwala wyrównać szanse edukacyjne.

  • Transplantologia – możesz uratować osiem istnień ludzkich

  • Ciepłe posiłki w szkole wciąż nie dla dzieci z celiakią

Serwisy ogólnodostępne PAP