Jaki wpływ mają alkohol i papierosy na bóle głowy

Badania pokazują, że wiele osób z migreną unika alkoholu z obawy przed wystąpieniem ataku migreny. Toczą się jednak dyskusje na temat tego, czy to sam alkohol, czy też inny składnik chemiczny napojów alkoholowych działa jako czynnik wyzwalający. Podobnie jest z papierosami.

AdobeStock
AdobeStock

Spożycie alkoholu może powodować dwa rodzaje bólów głowy: ataki migreny oraz opóźniony ból głowy po alkoholu (DAIH), znany również jako ból głowy na kacu. Różnica między tymi dwoma rodzajami bólów głowy jest subtelna. Chociaż każdy może doświadczyć DAIH, osoby z migreną są bardziej podatne. Nawet niewielka ilość alkoholu może spowodować u osób z migreną opóźniony ból głowy lub wywołać atak.

Naukowcy nie wiedzą dokładnie, co powoduje ataki migreny wywołane alkoholem. Chociaż w niektórych przypadkach prawdopodobnie jest to obecność samego alkoholu, możliwe jest również, że to konkretne składniki różnych napojów alkoholowych działają jako czynniki wyzwalające. Podobnie jak w przypadku pokarmów, które wywołują migrenę, ludzie mogą być bardziej wrażliwi na niektóre składniki organiczne powszechnie występujące w napojach alkoholowych.

Niektórzy badacze uważają, że bóle głowy wywołują produkty uboczne fermentacji alkoholowej, znane jako kongener. Więcej mają ich ciemniejsze napoje, co może wyjaśniać, dlaczego niektóre osoby z migreną nie mogą pić m.in. piwa czy czerwonego wina, jednak potrzebne są dalsze badania, aby to ustalić.

To, czy alkohol działa jako czynnik wyzwalający, jest kwestią indywidualną w przypadku osób z migreną. U niektórych osób przyczyną ataku może być ilość spożytego alkoholu. Innym razem może to być rodzaj alkoholu. Na przykład wino może być czynnikiem wyzwalającym u niektórych osób, podczas gdy whisky nie będzie mieć na nie takiego wpływu.

AdobeStock

Dlaczego alkoholu nie zaleca się w profilaktyce chorób?

Alkohol wykazuje działanie prozdrowotne - badania obserwacyjne i eksperymentalne wykazały jego dobroczynny wpływ na zmniejszenie ryzyka chorób układu krążenia. A jednak  nie został uznany za środek profilaktyczny. Wiesz, dlaczego?

Etanol powoduje stan zapalny

W piśmiennictwie opisano kilka mechanizmów, w których główny składnik alkoholu, czyli etanol, może przyczyniać się do powstawania napadów migreny. Wykazano, że powoduje on miejscowy stan zapalny w układzie trójdzielnonaczyniowym oraz przyczynia się do depresji korowej (CSD – cortical spreading depression), która jest uważana za zjawisko wywołujące aurę migrenową.

– Alkohol, nawet w małych dawkach, zwiększa syntezę tlenku azotu, przyczyniając się do rozszerzenia naczyń krwionośnych. Stymuluje on uwalnianie CGRP z zakończeń nerwu trójdzielnego, co prowadzi do neurogennego stanu zapalnego, rozszerzenia naczyń oponowych i bólu. Nowoczesne leki na migrenę, takie jak przeciwciała monoklonalne oraz gepanty, działają poprzez blokowanie receptora CGRP lub samego peptydu, co przeciwdziała efektom wywołanym m.in. przez alkohol – tłumaczy dr Bartłomiej Błaszczyk.

Chociaż zmiany w naczyniach krwionośnych są związane z migreną, badania sugerują, że nie one są przyczyną ataku. Obecnie wiemy bowiem, że migrena jest chorobą mózgu, a nie naczyń krwionośnych, jak kiedyś sądzono.

Migrena a alkohol – więcej niewiadomych niż odpowiedzi

Z badania holenderskich naukowców wynika, że choć napoje alkoholowe, zwłaszcza czerwone wino, są uznawane przez pacjentów z migreną za czynnik wyzwalający migrenę, to „szybki początek prowokowanych ataków migreny, w przeciwieństwie do tego, co wiadomo o bólu głowy na kacu, może wskazywać na inny mechanizm. Niska powtarzalność prowokacji sugeruje, że napoje alkoholowe działające jako pojedynczy czynnik wyzwalający, są niewystarczające i mogą zależeć od zmiennego progu wyzwalania” – tłumaczą naukowcy.

Z kolei w innym badaniu z pacjentami z migreną epizodyczną wykazano, że nie mają oni zwiększonego ryzyka wystąpienia migreny w ciągu 24 godzin po spożyciu alkoholu i jego niewielkiej ilości. Niektóre z badań sugerowały nawet, że spożywanie alkoholu może być związane ze zmniejszonym ryzykiem wystąpienia migreny.

Fot. PAP/Zdjęcie ilustracyjne

Migrena - co to jest i jak sobie z nią radzić

To z pewnością nie jest zwykły ból głowy, a często trudne do zniesienia cierpienie - bywa, że trwające nawet kilka dni. Na szczęście nawet z diagnozą migreny można cieszyć się życiem w dobrej kondycji. Coraz więcej też wiadomo, co może sprowokować ataki i jak zmniejszyć ryzyko ich wystąpienia. Sprawdź!

W ostatnich latach powstało kilka metaanaliz, które połączyły wyniki wielu niezależnych opracowań dotyczących spożywania alkoholu w migrenie. I tak metaanaliza z 2025 roku wykazała, że spożywanie czerwonego wina nie jest związane z wystąpieniem migreny. Dodatkowo w metaanalizie przeprowadzonej w 2023 roku przez zespół pod kierownictwem dr hab. n. med. Marty Waliszewskiej-Prosół z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu w grupie 126 tys. pacjentów z migreną wykazano, że spożywanie alkoholu było związane z prawie 1,5-krotnie mniejszym ryzykiem wystąpienia migreny.

– Obserwowany brak związku, czy też nawet zmniejszone ryzyko wystąpienia migreny po spożyciu alkoholu wynika prawdopodobnie z tzw. odwrotnej zależności przyczynowo-skutkowej. Pacjenci z migreną świadomie unikają spożywania alkoholu w obawie przed wystąpieniem napadu bólu głowy. Tak naprawdę ustalenie ostatecznego związku między spożywaniem alkoholu a występowaniem migreny może być trudne z kilku powodów. Wykazano, że pacjenci z migreną mają zmniejszoną predyspozycję do wystąpienia wtórnego bólu głowy związanego ze spożyciem alkoholu, czyli tzw. kaca. To ból głowy który występuje zaraz po spożyciu alkoholu, dlatego może być mylnie interpretowany jako atak migreny – wyjaśnia dr Błaszczyk.

Ile można wypić, żeby nie bolała głowa?

Dodatkowo na ten moment nie jesteśmy w stanie wyliczyć konkretnej dawki alkoholu, po której nie powinien wystąpić ból głowy u osób predysponowanych, ponieważ w badaniach na całym świecie nie ma ustandaryzowanej jednostki miary spożywania alkoholu. W Europie są to np. litry lub mililitry zaś w krajach anglosaskich pinty czy też tzw. standardowe jednostki alkoholu.

Fot. PAP

Ból głowy czasem groźniejszy niż myślisz

Chyba nie ma człowieka, który nie cierpiał kiedyś z powodu bólu głowy. Najczęściej są przejściowe i nie świadczą o niczym groźnym. Bywają jednak takie, w reakcji na które trzeba wezwać pomoc.

Dlatego w związku między spożywaniem alkoholu a występowaniem migreny potwierdza się fakt, że migrena jest chorobą heterogenną i jej obraz kliniczny różni się pomiędzy pacjentami pod względem objawów, czynników wyzwalających i odpowiedzi na leczenie. Oznacza to, że każdy pacjent z migreną doświadcza ich w sposób indywidualny.

Ból głowy a alkohol

W przypadku klasterowego bólu głowy spożywanie alkoholu w aktywnych postaciach choroby zwiększa ilość napadów i jest czynnikiem wyzwalającym ich serię w ciągu 15 do 60 minut od spożycia alkoholu. Jest to na tyle dobrze wykazany czynnik wyzwalający, że spożywanie alkoholu zostało podkreślone w Międzynarodowej Klasyfikacji Bólu Głowy, w wydaniu trzecim, w sekcji dotyczącej klasterowego bólu głowy.

Pomimo tego faktu, jak pokazują badania, 15 proc. pacjentów z tym schorzeniem w aktywnej postaci choroby spożywa alkohol, przyczyniając się do zwiększenia ilości napadów klasterowego bólu głowy. W Stanach Zjednoczonych na dość dużej grupie pacjentów z klasterowym bólem głowy wykazano, że najczęstszym rodzajem alkoholu, który powodował napady klasterowego bólu głowy było piwo.

W przeciwieństwie do klasterowego bólu głowy, związek między spożywaniem alkoholu a bólem głowy typu napięciowego nie został dość dobrze poznany.
Część badań pokazuje, że pacjenci z bólem głowy typu napięciowego spożywają większe ilości alkoholu w porównaniu do pacjentów z migreną czy też do osób bez bólu głowy. Część badań wskazało również, że np. mężczyźni, którzy spożywają wysokoprocentowe napoje alkoholowe, mają zwiększoną szansę wystąpienia bólu głowy typu napięciowego w przyszłości.

Jednak we wspomnianej metaanalizie wśród ponad 10 tys. pacjentów z bólem głowy typu napięciowego nie wykazano związku między spożywaniem alkoholu a bólem głowy typu napięciowego.

Papierosy szkodzą bez względu na wyniki badań dotyczących migreny

Dym tytoniowy jest już świetnie przebadany: zidentyfikowano w nim ponad 7 tys. różnych substancji, z czego 250 uznanych za szkodliwe, m.in. toluen, benzen, amoniak, tlenek węgla, a 70 z nich jest uznawanych za rakotwórcze. 
Podobnie w migrenie zbadano, opisano i udokumentowano wiele czynników wyzwalających ból – jednak jeśli chodzi o wpływ nikotyny na migrenowe bóle głowy wciąż jest niewiele badań, które by to potwierdzały.

Fot. PAP

Grzechy młodych: alkohol, papierosy i hazard w sieci

Hazard, alkohol, papierosy i uzależnienie od internetu – to problemy niepokojąco dużej liczby młodych ludzi w Polsce. Choć używanie dopalaczy spada, to wciąż zbyt wielu uczniów po nie sięga.

– Wśród czynników wyzwalających ból migrenowy nie wymienia się palenia papierosów. Co więcej zaprzestanie palenia tytoniu rzadko jest uwzględniane w tych rekomendacjach dotyczących prowadzenia odpowiedniego stylu życia w celu uniknięcia napadów migreny – zwraca uwagę dr Błaszczyk.

To co wiemy z całą pewności, to fakt, że zarówno migrena, jak i palenie papierosów niezależnie od siebie, zwiększają ryzyko wystąpienia udaru niedokrwiennego – metaanaliza z kilku ostatnich lat pokazała, że pacjenci z migreną, którzy palą papierosy mają prawie dziewięciokrotnie większe ryzyko wystąpienia udarów, w porównaniu do pacjentów z migreną, którzy nie palili papierosów.

Jednak w kontekście migreny w metaanalizie z zeszłego roku wykazano, że o ile palenie papierosów było związane z większym ryzykiem wystąpienia migreny, to nie dotyczyło to migreny z aurą.

– Pozytywny związek między paleniem papierosów a występowaniem migreny można tłumaczyć zaangażowaniem szlaku polipeptydu aktywującego przysadkową cyklazę adenylową (PACAP-38) – neuropeptyd uwalniany przez układ trójdzielno-naczyniowy podczas napadów migreny. Działa on silnie rozszerzająco na naczynia krwionośne opon mózgowych i powoduje stan zapalny neurogenny, co prowadzi do bólu. Palenie papierosów może stymulować uwalnianie PACAP z zakończeń nerwowych lub zwiększać gęstość receptorów PAC1, co obniża próg bólowy i inicjuje kaskadę migrenową – tłumaczy specjalista.

Badania sugerują, że PACAP działa poprzez odrębny, równoległy szlak, co czyni go istotnym czynnikiem w kontekście palaczy opornych na standardowe leczenie.

W metaanalizie nie wykazano związku między paleniem papierosów a występowaniem klasterowego bólu głowy, a dowody naukowe dotyczące związku między paleniem papierosów a napięciowym bólem głowy są niejednoznaczne i często ograniczają się do subiektywnych odczuć pacjentów.

– Wyniki badań często są sprzeczne, a związek ten jest trudniejszy do jednoznacznego udowodnienia niż w przypadku migreny czy klasterowego bólu głowy. Jednak podsumowując wszystkie dostępne badania można powiedzieć jedno: pacjentom z pierwotnymi bólami głowy, a w ogóle najlepiej wszystkim pacjentom warto zalecić krótko: nie pić i nie palić – uważa dr Bartłomiej Błaszczyk.

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

Źródła

III KONFERENCJA NAUKOWO-SZKOLENIOWA „Akademia Bólów Głowy”, 24.04.2026r.

https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/ene.13861

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Piotr Werewka/PAP

    Alkohol, papierosy wśród nastolatków – niewinne „tylko spróbuj”

    Zachęcanie do spróbowania alkoholu, narkotyków czy nikotyny przez rówieśników to coś więcej niż niewinne zdania. To presja, pod którą ukrywa się potrzeba akceptacji i przynależności do grupy. Jak z takiej sytuacji wybrnąć – radzą eksperci Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.

  • PAP/Szymon Pulcyn

    Badanie UKW: istotniejsze dlaczego, a nie jak długo nastolatek jest online

    Problemowe korzystanie z internetu, mediów społecznościowych, telefonu związane jest z trudnościami, które nastolatki mogą mieć z relacjami, emocjami, samokontrolą. Dlatego na plan pierwszy wybija się pytanie nie jak długo, ale dlaczego siedzą „w ekranach” i co tam robią oraz jak funkcjonują poza światem cyfrowym – zaznaczają dr Ewa Wojtynkiewicz i dr Karolina Głogowska, psycholożki, współautorki badania Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy.

  • PAP/Marcin Bielecki

    Najbezpieczniejszy wybór kobiet planujących ciążę i w ciąży – trzy razy zero

    Kobiety w ciąży lub planujące ciążę nie powinny pić alkoholu, by ochronić dziecko przed Spektrum Płodowych Zaburzeń Alkoholowych (FASD). Przyszłe matki musi obowiązywać zasada trzech zero: całkowita abstynencja, bez żadnych wyjątków dla jakiegoś rodzaju alkoholu i to przez całą ciążę oraz w okresie jej planowania.

  • PAP/Szymon Pulcyn

    Zakaz nocnej sprzedaży alkoholu widać w danych?

    Spożycie alkoholu we wszystkich jego rodzajach było w 2025 roku niższe. Czy można to tłumaczyć faktem, że ok. 30 proc. Polaków żyje w gminach, w których wprowadzono już nocny zakaz sprzedaży?

NAJNOWSZE

  • Piotr Werewka/PAP

    Prawa półkula mózgu zaczyna dominować

    Współczesny świat wymusza częstsze używanie prawej półkuli mózgu, która odpowiada za odbiór emocji, kreatywność i przetwarzanie informacji na większym poziomie ogólności. A mózg do harmonijnego rozwoju potrzebuje różnorodnych bodźców, nie tylko wąskiej aktywności – zaznacza dr hab. n. hum. Jolanta Panasiuk, językoznawczyni, neurologopedka, prof. Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie i Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.

  • Przełom w diagnostyce i leczeniu choroby Alzheimera?

  • Alkohol, papierosy wśród nastolatków – niewinne „tylko spróbuj”

  • Zmęczenie w chorobie onkologicznej to trudny przeciwnik

  • Badanie UKW: istotniejsze dlaczego, a nie jak długo nastolatek jest online

  • PAP/Szymon Pulcyn

    Nie tylko kurz czy orzeszki - uczulać może nawet woda i słońce

    Alergie to powszechny problem, który dotyka milionów ludzi na całym świecie. Powszechna jest wiedza o alergiach na pyłki, kurz czy orzeszki, ale zdarzają się też bardziej zaskakujące. Wyobraź sobie reakcję uczuleniową na wodę, światło słoneczne, własny pot czy nasienie partnera – to może wydawać się dziwne, ale takie przypadłości naprawdę istnieją i są nawet opisane w literaturze medycznej.

  • Kilka zasad przy wyborze zajęć dodatkowych dla dzieci

  • Nie tylko laktoza? Mleko A2 może być lepiej tolerowane przez jelita

Serwisy ogólnodostępne PAP