Nocna prohibicja to mniejsze kolejki na SOR-ach

Są pierwsze efekty nocnej prohibicji w dwóch warszawskich dzielnicach: spadek liczby pacjentów na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych (SOR) wymagających nocą pomocy w wyniku spożycia alkoholu, mniej interwencji policji i straży miejskiej, mniej wykroczeń „pod wpływem”. 12 marca Rada m.st. Warszawy przyjęła uchwałę dotyczącą ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu na terenie całego miasta.

AdobeStock
AdobeStock

Zmiany są elementem Warszawskiego Programu Bezpiecznej Nocy przyjętego przez Radę m.st. Warszawy w listopadzie 2025 r. Ustalono również na nowo limity zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych na terenie m.st. Warszawy.

Jak wynika z raportu, są już pierwsze pozytywne efekty wprowadzonego zakazu w Śródmieściu i na Pradze Północ w okresie listopad 2025 – styczeń 2026: 

  • interwencje Straży Miejskiej w nocy spadły o 15,2 proc.
  • interwencje w ciągu dnia spadły o 10,3 proc.

Dane policji pokazują, że w tym samym okresie:

  • liczba interwencji spadła o 8 proc.
  • wykroczenia związane ze spożywaniem alkoholu w miejscach publicznych zmniejszyły się o 30,4 proc.

Wprowadzenie nocnej prohibicji w dwóch dzielnicach Warszawy przyniosło także spadek liczby osób nietrzeźwych wymagających interwencji medycznej, choć dane SOR-ów dotyczące ogólnej liczby pacjentów bywają zróżnicowane.

– Jak mniej kupują, to mniej piją. Jak mniej piją, to jest mniej problemów – komentuje dr Bohdan Woronowicz, specjalista ds. uzależnień.

Jak przyznają sami autorzy „Raportu z otwarcia monitoringu programu Bezpieczna Noc”: „Efekty programu należy interpretować z dużą ostrożnością, ponieważ zima to okres naturalnego spadku interwencji wynikającego z niższych temperatur, krótszego dnia i mniejszej aktywności w przestrzeni publicznej. Oznacza to, że część spadków między październikiem a styczniem wynika z sezonowości, a nie wyłącznie z działania programu” – czytamy we wstępie do raportu. 

Zdaniem specjalistów rzetelna ocena możliwa będzie dopiero po zebraniu pełnych 12 miesięcy danych obowiązywania zakazu i porównaniu ich z analogicznym okresem roku poprzedniego, co pozwoli odfiltrować czynniki pogodowe i ocenić trwałe trendy rok do roku.

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Małe używki podstępnie niszczą nasze życie

    „Małe uzależnienia” to z pozoru niewinne nawyki, które z czasem wymykają się spod kontroli i zaczynają negatywnie wpływać na nasze życie. – Często są wstępem do poważniejszych nałogów. Choć mogą nie niszczyć zdrowia od razu, po cichu zaburzają funkcjonowanie mózgu i całego organizmu – ostrzega Piotr Szwędrowski, prezes Fundacji Rozwoju Młodego Pokolenia.

  • PAP/Łukasz Ogrodowczyk

    Alkohol to nie najlepszy sposób na poprawę nastroju

    Wiele osób sięga po alkohol, chcąc poprawić sobie nastrój lub by uporać się z lękiem. To błąd, bo choć etanol początkowo stymuluje wydzielanie dopaminy i działa przeciwlękowo, to w miarę jego metabolizowania mózg staje się bardziej podatny na stres i stany depresyjne.

  • Sprasowane kostki haszyszu z przemytu skonfiskowanego w gdańskim porcie 2023 r. PAP/Adam Warżawa

    Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania

    W Europie dostępność większości powszechnie używanych narkotyków jest wysoka. Pojawiają się jednak nowe substancje o dużej sile działania, które mogą powodować poważniejsze szkody zdrowotne. Wiedza na ich temat u osób je zażywających, jak i naukowców jest ograniczona. Szczególnie ryzykowne jest to w przypadku politoksykomanii – wynika z raportu Agencji Unii Europejskiej ds. Narkotyków (EUDA).

  • fot. Leszek Szymański/PAP

    Nieetyczne alkopromki

    „Małpki” to potoczne określenie mocnego alkoholu (głównie wódki i likiery) w pojemnościach od 100 do 200 ml. Są bardzo popularne ze względu na poręczność i niższą cenę jednostkową, a także… łatwość ukrycia i spożywania. „Takiego alkoholu nie kupujemy na zapas, lecz po to, by od razu wypić. Tego typu promocje są nieetyczne i skandaliczne” – uważają specjaliści, a Okręgowa Izba Lekarska w Szczecinie zapowiedziała powiadomienie odpowiednich instytucji.

NAJNOWSZE

  • Nieoczywiste objawy chorób tarczycy

    Nie każda chora tarczyca daje o sobie znać przyrostem masy ciała lub utratą kilogramów. Czasem pierwszym sygnałem są problemy z pamięcią, pogarszający się słuch, przewlekłe zmęczenie albo zespół cieśni nadgarstka.

  • Ból krzyża to powszechna dolegliwość

  • Zaburzony mikrobiom jelit może sprzyjać cukrzycy

  • Czy słońce szkodzi oczom?

  • Małe używki podstępnie niszczą nasze życie

  • Nastolatki stresują się bardziej niż dorośli

    Nastolatki reagują na stres silniej niż osoby dorosłe i dłużej są narażone na jego negatywne skutki. To efekt niedojrzałości sieci neuronalnych odpowiedzialnych za regulację emocji.

  • Sport z piłką, rakietą to trening dla mózgu

  • Wakacje to nie wyścig z czasem

Serwisy ogólnodostępne PAP