Dlaczego alkoholu nie zaleca się w profilaktyce chorób?

Alkohol wykazuje działanie prozdrowotne - badania obserwacyjne i eksperymentalne wykazały jego dobroczynny wpływ na zmniejszenie ryzyka chorób układu krążenia. A jednak  nie został uznany za środek profilaktyczny. Wiesz, dlaczego?

AdobeStock
AdobeStock

Często można usłyszeć, także od lekarzy, że wypijanie dziennie przez mężczyzn dwóch lampek wina, a kobiety – jednej, wpływa korzystnie na zdrowie.

To dlatego, że z badań epidemiologicznych wynika, iż regularne umiarkowane spożywanie alkoholu w ilości 20-30 g dziennie – czystego etanolu - zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych o 20-40 proc. Takie właśnie ilości alkoholu zawierają wspomniane dwie lampki wina u mężczyzn i jedna u kobiet.

Ale…

  • Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (International Agency for Research on Cancer, IARC) zaklasyfikowała alkohol jako substancję kancerogenną – czyli czynnik, który, wpływając na mutacje genetyczne komórek, przyczynia się do rozwoju nowotworu. Jakie mechanizmy za tym stoją, nie zostało do tej pory dowiedzione. Jest wiele hipotez: na przykład przyjmuje się, że skoro spożywanie alkoholu wiąże się ze zmienionymi poziomami krążących hormonów płciowych, może to zwiększać ryzyko rozwoju nowotworów hormonozależnych (do nich należą rak piersi i rak prostaty). Ponadto w wyniku metabolizmu substancji rakotwórczych zawartych w alkoholu powstają szkodliwe wolne rodniki.
  • W wielu badaniach wykazano, że alkohol zwiększa ryzyko infekcji wirusa HPV, która może doprowadzić do rozwoju, a także nawrotu raka szyjki macicy. Co ciekawe, w przypadku raka endometrium uzyskiwano w rozmaitych badaniach rozbieżne wyniki – wydaje się, że piwo i wino mogą obniżyć ryzyko jego wystąpienia, jednak inne napoje alkoholowe spożywane w większej ilości je zwiększają. Picie wina wiąże się natomiast ze spadkiem ryzyka rozwoju jednego rodzaju raka jajnika.

Naukowcy nie znają bezpiecznej dawki alkoholu, tj. takiej, która gwarantowałaby całkowity brak konsekwencji zdrowotnych.

  • Naukowcy stwierdzili ponadto w szeregu badań, że alkohol, nawet w niewielkich ilościach, ale pity regularnie, może zwiększać ryzyko rozwoju raka piersi, zwłaszcza u kobiet z nadwagą i otyłością.
  • Badacze pod kierunkiem S. Shin przedstawili w 2015 roku na łamach periodyku BMC Cancer wyniki badania Women’s Lifestyle and Health Study – oparte na analizie ponad 45 tys. kobiet, spośród których u 1385 w czasie 17 lat rozwinął się rak piersi. Większe spożycie alkoholu (powyżej 5 g dziennie, co odpowiada powyżej dwóm szklankom wina tygodniowo) wiązało się ze wzrostem ryzyka raka piersi wśród kobiet z BMI równym lub wyższym 25 (nadwaga i otyłość).
  • Przewlekłe, bądź nadmierne spożycie alkoholu może powodować zaburzenia w funkcjonowaniu układu krążenia, czego skutkiem może być nadciśnienie tętnicze, zaburzenia rytmu oraz krwotoczny udar mózgu.
  • Przewlekłe spożywanie alkoholu wiąże się również ze zwiększonym ryzykiem występowania chorób wątroby (marskość, stłuszczenie) oraz nowotworów jamy ustnej, krtani, przełyku i wątroby.

Za dużo kalorii

Alkohol jest poza tym bardzo kaloryczny: jeden gram etanolu to siedem kalorii (1 gram tłuszczu to tylko dwie więcej). Duża lampka czerwonego wina to około 230 kalorii, standardowa – 160. Kufel czteroprocentowego piwa zawiera ich 160.

Kiedy bezpieczne zmienia się w ryzykowne

Nie da się ponad wszelką wątpliwość stwierdzić, kiedy bezpieczne picie alkoholu zmienia się w ryzykowne, z którego dzieli tylko krok do picia szkodliwego lub uzależnienia.

Zgodnie z definicją Jadwigi Fudały z Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, ryzykowne spożycie alkoholu to picie jego nadmiernych ilości (jednorazowo i łącznie w określonym czasie), które na chwilę obecną nie niesie negatywnych konsekwencji, ale zmieni się to, o ile model picia nie zostanie zmieniony.

O szkodliwym mowa natomiast wtedy, kiedy pijący ponosi szkody zdrowotne, a także społeczne, ale nie występuje uzależnienie od alkoholu.

Fot. PAP/ S.Leszczyński

Alkoholizm: jak zerwać z nałogiem

Pomimo kardioprotekcyjnego działania wina, trudno uznać je zatem za napój, który należy zalecać w codziennej diecie, tym bardziej, że brak jest randomizowanych, kontrolowanych badań klinicznych na temat takiego działania - być może na przykład osoby, które piją jedną, dwie lampki wina, mają dietę bogatą w warzywa, owoce i ryby. . .

Autorka

Justyna Wojteczek

Justyna Wojteczek - Pracę dziennikarską rozpoczęła w Polskiej Agencji Prasowej w latach 90-tych. Związana z redakcją społeczną i zagraniczną. Zajmowała się szeroko rozumianą tematyką społeczną m.in. zdrowiem, a także polityką międzynarodową, również w Brukseli. Była też m.in. redaktor naczelną Medical Tribune, a później także redaktor prowadzącą Serwis Zdrowie. Obecnie pełni funkcję zastępczyni redaktora naczelnego PAP. Jest autorką książki o znanym hematologu prof. Wiesławie Jędrzejczaku.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

Źródła

Źródła: www.parpa.pl

L. Kłosiewicz-Latoszek, B. Cybulska: Alkohol a choroby sercowo-naczyniowe w: Żywienie człowieka i metabolizm, 2006

A.Markowska, J. Kaysiewicz, A. Makówka, R. Staszewski, J. Markowska, M. Pawłowska: Wpływ używek na rozwój nowotworów ginekologicznych w: Current Gynecology Observations, 2016

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Małe używki podstępnie niszczą nasze życie

    „Małe uzależnienia” to z pozoru niewinne nawyki, które z czasem wymykają się spod kontroli i zaczynają negatywnie wpływać na nasze życie. – Często są wstępem do poważniejszych nałogów. Choć mogą nie niszczyć zdrowia od razu, po cichu zaburzają funkcjonowanie mózgu i całego organizmu – ostrzega Piotr Szwędrowski, prezes Fundacji Rozwoju Młodego Pokolenia.

  • PAP/Łukasz Ogrodowczyk

    Alkohol to nie najlepszy sposób na poprawę nastroju

    Wiele osób sięga po alkohol, chcąc poprawić sobie nastrój lub by uporać się z lękiem. To błąd, bo choć etanol początkowo stymuluje wydzielanie dopaminy i działa przeciwlękowo, to w miarę jego metabolizowania mózg staje się bardziej podatny na stres i stany depresyjne.

  • Sprasowane kostki haszyszu z przemytu skonfiskowanego w gdańskim porcie 2023 r. PAP/Adam Warżawa

    Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania

    W Europie dostępność większości powszechnie używanych narkotyków jest wysoka. Pojawiają się jednak nowe substancje o dużej sile działania, które mogą powodować poważniejsze szkody zdrowotne. Wiedza na ich temat u osób je zażywających, jak i naukowców jest ograniczona. Szczególnie ryzykowne jest to w przypadku politoksykomanii – wynika z raportu Agencji Unii Europejskiej ds. Narkotyków (EUDA).

  • fot. Leszek Szymański/PAP

    Nieetyczne alkopromki

    „Małpki” to potoczne określenie mocnego alkoholu (głównie wódki i likiery) w pojemnościach od 100 do 200 ml. Są bardzo popularne ze względu na poręczność i niższą cenę jednostkową, a także… łatwość ukrycia i spożywania. „Takiego alkoholu nie kupujemy na zapas, lecz po to, by od razu wypić. Tego typu promocje są nieetyczne i skandaliczne” – uważają specjaliści, a Okręgowa Izba Lekarska w Szczecinie zapowiedziała powiadomienie odpowiednich instytucji.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Nużeńce i my

    Większość dorosłych ludzi nosi je na swojej skórze, nawet o tym nie wiedząc. Przez lata uważano je za niegroźnych współlokatorów, dziś jednak wiadomo, że w określonych warunkach mogą odgrywać ważną rolę w rozwoju przewlekłych chorób skóry i oczu. Badania pokazują, że nużeńce są znacznie bardziej złożonym elementem mikroekosystemu skóry, niż przypuszczano jeszcze kilkanaście lat temu.

  • LGBTQ+ to akronim wciąż stygmatyzujący

  • Gastropareza, czyli dlaczego żołądek się leni

  • Od 1 sierpnia jeszcze łatwiej zapobiegać rakowi szyjki macicy

  • Sztuczna inteligencja w rezonansie magnetycznym pozwala dostrzegać niuanse

  • Adobe Stock

    Badanie: im wcześniej kończymy jedzenie w ciągu dnia, tym lepiej śpimy?

    Zjedzenie ostatniego posiłku o godz. 16:00, a nie o 20:00, może wpływać na to, że lepiej śpimy. Badanie jednak, jak zastrzegają jego autorzy, ma pewne ograniczenia. Niemniej obserwacje płynące z pracy z pacjentami również sugerują – zgodnie ze słowami wiersza Jana Brzechwy pt. „Żołądek” – że „kto się na noc zbytnio naje, temu żołądek spać nie daje”.

  • Uregulowany cykl dobowy to podstawa zdrowego mózgu

  • suPAR: w poszukiwaniu wskazówek zegara biologicznego

Serwisy ogólnodostępne PAP