Sposoby na spowolnienie krótkowzroczności

Krótkowzroczność (miopia) to wada wzroku. Światło załamywane jest przed siatkówką, co sprawia, że obraz dalej położonych obiektów staje się niewyraźny. Są jednak sposoby na zmniejszenie ryzyka jej rozwoju. Opowiada o nich dr hab. Wojciech Hautz, kierownik Kliniki Okulistyki z Instytutu „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka”.

Ekspert w rozmowie z Serwisem Zdrowie wyjaśnia, że najczęstszą przyczyną krótkowzroczności jest zbyt długa gałka oczna w stosunku do układu optycznego oka. Powstaje ona m.in. z powodu długotrwałej pracy z bliska i napięcia mięśnia rzęskowego. Są jednak sposoby, by zmniejszyć ryzyko rozwoju krótkowzroczności, np. aktywność na świeżym powietrzu.

– W wolnej chwili nie komputer, nie tablet, nie telefon, tylko zabawy na świeżym powietrzu: rower, spacer, bieganie – radzi dr Hautz.

Dodaje, że jeśli jednak krótkowzroczność już się rozwinie, to są dwie możliwości, by spowolnić jej rozwój.

AdobeStock

Zatrzymaj krótkowzroczność

Coraz większe znaczenie w leczeniu krótkowzroczności u dzieci – poza higieną wzroku i codzienną aktywnością na świeżym powietrzu – mają także nowoczesne metody terapeutyczne, jak np. różnego rodzaju soczewki czy krople o niskim stężeniu atropiny.

– Po pierwsze to rozluźnianie mięśnia rzęskowego poprzez specjalne krople, które stosuje się wieczorem. To jest atropina o niskich stężeniach. Po jednej kropli do każdego oka. (…) Kolejna możliwość to stosowanie specjalnych soczewek okularowych – wyjaśnia.

– Ta soczewka ma na celu rozogniskowanie obrazu na pośrednim obwodzie, dzięki specjalnej konstrukcji, co zmniejsza ryzyko rozwoju krótkowzroczności – dodaje specjalista.
 

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock

    Włókniaki to ryzyko metaboliczne

    Włókniaki skóry przez lata uchodziły za całkowicie niegroźne zmiany. Coraz więcej badań sugeruje jednak, że ich obecność – zwłaszcza w większej liczbie – może wiązać się z otyłością, insulinoopornością i podwyższonym ryzykiem chorób metabolicznych.

  • Adobe Stock

    Zdrowie w chłodniku

    Zimne zupy, obecne w wielu kuchniach świata, coraz częściej pojawiają się w rekomendacjach dietetyków jako sposób na zwiększenie spożycia warzyw i nawodnienie organizmu w czasie upałów.

  • Co się dzieje z organizmem kobiet po 50. roku życia

    Zmiana poziomu hormonów, do jakiej dochodzi w okresie okołomenopauzalnym, jest sygnałem, że kobiety powinny nieco inaczej spojrzeć na swoje zdrowie, być może zmienić niektóre nawyki i uważnie słuchać swojego ciała.

  • Adobe Stock

    Lek na stwardnienie rozsiane? To być może niedaleka przyszłość

    Pytaniem nie jest już, czy mikrobiom jelitowy wpływa na odległe narządy: mózg czy płuca, przyczyniając się do chorób zapalnych np. astmy, stwardnienia rozsianego czy chorób neurodegeneracyjnych, ale za pomocą jakiego „języka” to robi? Jesteśmy coraz bliżsi rozwikłania tej zagadki. Jak blisko, opowiada prof. Tomasz Wypych, kierownik Pracowni Badań Mikrobiomu w Instytucie Biologii Doświadczalnej im. Marcelego Nenckiego PAN.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Włókniaki to ryzyko metaboliczne

    Włókniaki skóry przez lata uchodziły za całkowicie niegroźne zmiany. Coraz więcej badań sugeruje jednak, że ich obecność – zwłaszcza w większej liczbie – może wiązać się z otyłością, insulinoopornością i podwyższonym ryzykiem chorób metabolicznych.

  • Jaki wpływ mają alkohol i papierosy na bóle głowy

  • Współczesna seksuologia uznaje różnorodność

  • Zdrowie w chłodniku

  • Co się dzieje z organizmem kobiet po 50. roku życia

  • Adobe Stock

    Logo leków w gabinetach obniża zaufanie do lekarzy

    Przedstawiciele handlowi firm farmaceutycznych są dostrzegani przez pacjentów w gabinetach, podobnie jak „upominki”, które pozostawiają: długopisy, kalendarze, karteczki do notowania. Osoby, które zauważają takie działania marketingowe, deklarują niższe zaufanie do lekarzy, a to może pośrednio wpływać na stosowanie się do ich zaleceń. O marketingu farmaceutycznym w kontekście najnowszego badania opowiada jego współautorka, dr Marta Makowska z Katedry Psychologii Ekonomicznej Akademii Leona Koźmińskiego.

  • Opieka położnej od pierwszych dni ciąży

  • Lek na stwardnienie rozsiane? To być może niedaleka przyszłość

Serwisy ogólnodostępne PAP