Psychodietetyk to nie fanaberia

Po co psychodietetyk? Pomaga w koniecznej zmianie nawyków, które często leżą u podłoża choroby lub powodują trudności w jej leczeniu.

Fot. PAP/P.Werewka
Fot. PAP/P.Werewka

W razie choroby, w której istotną rolę odgrywa sposób i jakość jedzenia, warto wybrać się do dietetyka, który  pomoże ustawić dietę indywidualnie dobraną do dolegliwości i preferencji smakowych.

Dietetyk nie tylko wskaże, jakie produkty i techniki przyrządzania potraw są zalecane, a jakich należy unikać, by objawy choroby się nie nasilały, ale uwzględni też upodobania kulinarne pacjenta, wskazując zamienniki zalecanych produktów, których pacjent nie lubi i zdrową alternatywę dla niezdrowych potraw, które pacjent lubi.

Psychodietetyka to coś więcej – łączy w sobie wiedzę z zakresu zdrowego odżywiania, psychologii i medycyny, dając emocjonalne wsparcie osobom zmagającym się z nadwagą i otyłością lub trudnymi da chorego zaleceniami.

Fot. PAP

Dieta DASH obniża ciśnienie krwi 

To prawdziwa gwiazda wśród diet. Naukowcy udowodnili, że nie tylko skutecznie obniża ciśnienie tętnicze, ale również pomaga zbić cholesterol i zmniejsza ryzyko cukrzycy. Dowiedz się na czym polega ta dieta i jak ją stosować na co dzień.

- Psychodietetyka opiera się na założeniu, że samo przekazanie pacjentowi zaleceń dietetycznych nie wystarczy, by zmienił on swoje nawyki żywieniowe. Trzeba pomóc mu kształtować zachowania związane z odżywianiem się – tłumaczy Dorota Minta z Ośrodka Psychoterapii „Psycholodzy Lwowska”.

Tu dochodzimy do sedna – bardzo ważnym elementem, który psychodietetyk bierze pod uwagę, jest otoczenie pacjenta i jego uwarunkowania, a także stres, jaki przeżywa w związku z chorobą. 

- Pracując ze studentami i przygotowując ich do pracy z pacjentami w klinicznymi  pytam ich, czy podaliby ostrygi pacjentowi po usunięciu żołądka. Często wprawiam ich tym pytaniem w osłupienie, a ja tym przykładem chcę im uzmysłowić , że w procesie leczenia nie chodzi o to, żeby pacjent, który całe życie był smakoszem i znajdował przyjemność w jedzeniu, zasiadaniu przy stole, nagle musiał z tego zrezygnować. Bo nie dość, że jest chory, przeszedł ciężkie leczenie, to dobija się go informacją , że od teraz będzie jadał tylko zupę zacierkową i gotowane buraczki – wyjaśnia psychodietetyk.

Interesujące jest to, że po raz pierwszy we współczesnej medycynie związek między psychiką a problemami gastrycznymi zauważono u brytyjskich żołnierzy podczas II wojny światowej. Jak pisze Ian Miller w publikacji "Stres i choroba brzuszna w Wielkiej Brytanii  1939-1945" odnotowano wtedy alarmujący wzrost schorzeń układu pokarmowego, w tym niestrawności, problemy trawienne i wrzody dwunastnicy. Choroby te przedłużały się poza okres pobytu żołnierzy w armii. Wtedy także na poważnie zaczęto zajmować się zespołem stresu pourazowego i od tego czasu zaczęto mówić o psychosomatyce.

Definicja psychodietetyki według Instytutu Psychodietetyki we Wrocławiu

Psychodietetyka to dziedzina łącząca wiedzę medyczną dotyczącą diet i zdrowia z wiedzą psychologiczną. W takim podejściu praca z klientem polega nie tylko na sformułowaniu najlepszych zaleceń dotyczących diety i aktywności fizycznej, ale także na pomocy we wdrażaniu zaleconych zmian w życie. Psychodietetyka, łącząc w sobie wiedzę z zakresu zdrowego odżywiania, medycyny i psychologii, ma na celu wprowadzenie TRWAŁYCH zmian w sposobie odżywiania i jakości życia osób zdrowych, ale też dotkniętych chorobami dietozależnymi.

Jakie porady może dać psychodietetyk

Do zadań psychodietetyka należy m.in. nauczenie pacjenta, jak ma jeść. 

- Mamy skłonność do jedzenia w międzyczasie, przy biurku, biegamy z kubkiem kawy i kanapką po domu, zapominamy, gdzie ją zostawiliśmy i znajdujemy ją następnego dnia. Tymczasem to, w jaki sposób i gdzie jemy, naprawdę ma znaczenie! – podkreśla specjalistka.

Psychodietetyk z pewnością będzie miał kilka pomysłów na zmianę takiego zachowania. Na przykład niektórzy zalecają odłożenie siedem razy sztućców w trakcie posiłku - to spowalnia proces jedzenia. 

- To może brzmi śmiesznie, ale na wielu pacjentów działa – przekonuje psycholog.

Chicagowska siódemka 

To lista siedmiu schorzeń, w których powstawaniu znaczącą rolę odgrywa psychika. Twórcą zestawienia z 1950 roku jest F.G. Alexander, lekarz oraz psychoanalityk. Powiązaniem konfliktów psychicznych ze stanem ludzkiego zdrowia zajmował się również m.in. Sigmund Freud.

Do siódemki chicagowskiej zaliczane są:

  • choroba wrzodowa,
  • nadciśnienie tętnicze,
  • astma oskrzelowa,
  • reumatoidalne zapalenie stawów,
  • zapalenie jelita grubego,
  • nadczynność tarczycy,
  • atopowe zapalenie skóry.

W trwałym utrzymaniu diety ogromne znaczenie ma jej społeczny kontekst. 

- Jeżeli jest pacjent, który odżywia się tradycyjnie, ale musi stosować dość restrykcyjną dietę, to najlepiej, żeby jego bliskie otoczenie też zmieniło styl jedzenia. Bo jeśli on może jeść tylko rzeczy gotowane na parze, to smażony schabowy na talerzu obok raczej nie pomaga mu w utrzymaniu diety. Zaangażowanie bliskich, współuczestniczenie ich w procesie leczenia jest bardzo pomocne – tłumaczy Dorota Minta.

Dieta wymaga asertywności

Często dietetycy i psychodietetycy muszą zajmować się z rodziną chorego, która w dobrej wierze przynosi mu jedzenie nie zawsze adekwatne do diety, zwalnia z obowiązku przestrzegania diety, usprawiedliwia odstępstwa. Stąd  psychodietetyk pomaga pacjentowi w budowaniu asertywności, czyli umiejętności odmowy propozycji zjedzenia czegoś, czego nie może, otwartego mówienia, że czegoś potrzebuje i starannego dopytywania się o składniki danego dania w restauracji. 

Monika Wysocka dla zdrowie.pap.pl
 

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock

    Wapń dla zdrowych kości

    Bierzemy witaminę D3, bo wiemy, że „jest dobra na kości”. Rzadziej jednak zastanawiamy się nad tym, czy w naszej diecie w ogóle jest wapń, który ta witamina ma pomóc przyswoić. Tymczasem badania pokazują, że to właśnie niedobór wapnia, a nie brak suplementów, bywa dziś najsłabszym ogniwem profilaktyki zdrowia kości.

  • Adobe Stock

    Osiem dobrych powodów, by nie bać się węglowodanów

    Węglowodany od lat znajdują się na cenzurowanym. Często przedstawia się je jako głównego winowajcę nadwagi, cukrzycy czy „rozchwianej” insuliny. Tymczasem badania naukowe pokazują obraz znacznie bardziej zniuansowany: to nie same węglowodany są problemem, lecz ich jakość, kontekst i ilość. Co więcej, ich eliminowanie może przynieść więcej szkody niż pożytku. 

  • Adobe Stock

    Bulion kolagenowy – płynne złoto dla kości i skóry?

    Bulion kolagenowy, sprzedawany jako produkt dostarczający niezbędnego białka, by utrzymać gładką skórę, lśniące włosy, zdrowe kości i jelita, to nic innego jak gotowany przez wiele godzin wywar z kości i chrząstek, czasem z dodatkiem warzyw. To receptura stara jak świat w nowym opakowaniu.

  • Adobe Stock

    Pączki – niezbyt zdrowa tradycja

    Pączki przez niektórych jedzone raz w roku, to spora dawka kalorii, węglowodanów prostych i tłuszczów. Zjedzmy jednego, by tradycji stało się zadość. Nie więcej. Sięgajmy po te mniej wysmażone, raczej z konfiturą, bez lukru. Dlaczego? – wyjaśnia dr inż. Marianna Raczyk z InLife Instytutu Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności PAN w Olsztynie.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Autoprzeszczep wątroby – szansa dla nieoperacyjnych pacjentów onkologicznych

    Pionierska operacja wyjęcia wątroby i wycięcia z niej guza w warunkach kontrolowanej hipotermii, a potem ponowne wszczepienie narządu, otwiera nowy rozdział w medycynie. To szansa dla pacjentów ze zmianami nowotworowymi w tym narządzie, które do tej pory uznawano za nieoperacyjne i niekwalifikujące się do standardowej transplantacji. Pierwszej udanej autotransplantacji wątroby w Polsce dokonał zespół chirurgów z Kliniki Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby UCK WUM.

  • Priony – patologiczne białka, które niszczą mózg

  • Telefon zaufania dla nastolatków jak tlen

  • Sen – klucz do zdrowego krążenia

  • Eksperci: szczepienia w Polsce powinny opierać się na nauce i lokalnej epidemiologii

  • AdobeStock

    Igrzyska pełne urazów

    Sport, a szczególnie sport wyczynowy, bywa niebezpieczny. Na tegorocznych igrzyskach nie zabrakło wypadków, a niektóre z nich okazały się naprawdę groźne w skutkach – jak choćby upadek legendy narciarstwa alpejskiego Lindsey Vonn czy polskiej łyżwiarki Kamili Sellier. To te najbardziej spektakularne, ale sportowcy często ulegają mniej groźnym zdarzeniom, z których konsekwencjami mierzą się potem w swoim codziennym życiu.

  • Trening siłowy to polisa na stare lata

  • Wapń dla zdrowych kości

Serwisy ogólnodostępne PAP