Rezonans magnetyczny jest bezpieczny?

09.11.2017 aktualizacja 10.11.2017

To fakt! Wbrew sensacyjnym doniesieniom mediów, nie ma dowodów na to, że preparaty zawierające gadolin, stosowane czasem w tym badaniu, są szkodliwe dla mózgu.

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Jednocześnie wykonanie dokładnego badania rezonansem magnetycznym z wykorzystaniem środków kontrastowych zawierających gadolin nierzadko ratuje życie, pozwalając na wykrycie patologicznych zmian i wczesne wdrożenie właściwej i nacelowanej terapii. Trzeba też pamiętać, że nie istnieje interwencja medyczna, która nie niosłaby ze sobą jakiegoś ryzyka, a podejmując ją, zespół terapeutyczny zawsze rozważa relację korzyści do strat.

Media na całym świecie obiegła właśnie informacja o tym, że żona znanego amerykańskiego aktora, Chucka Norrisa, doznała poważnego uszczerbku na zdrowiu wskutek badania metodą rezonansu magnetycznego (RM), przed którym podano jej jako środek kontrastowy substancję zawierającą gadolin (pierwiastek z grupy lantanowców). Według doniesień medialnych, z tego powodu aktor pozwał trzy firmy medyczne oczekując wielomilionowego odszkodowania za doznane szkody.

Być może aktor i jego żona są przekonani, że do pogorszenia się jej stanu doszło wskutek zastosowania środka kontrastowego, jednak nauka na razie nie potwierdza stanowiska, że gadolin stosowany w tym środku generalnie wpływa niekorzystnie na stan zdrowia.

Co to jest gadolin?

Jest to pierwiastek w postaci srebrzystego metalu. Niektóre jego związki są wykorzystywane do produkcji środków kontrastowych podawanych przed wykonaniem badania za pomocą rezonansu magnetycznego. Dzięki tym środkom uzyskana jest wyższa jakość obrazów w trakcie tego dokładnego badania diagnostycznego.

Związki gadolinu używane w środkach do kontrastu można podzielić na dwie grupy, różniące się budową: mogą mieć budowę liniową lub pierścieniową. To, jaka jest struktura związku gadolinu, wpływa na to, jak jego składniki zachowują się w środowisku. Te o budowie liniowej charakteryzują się większym prawdopodobieństwem wydzielania gadolinu, który wówczas może gromadzić się w tkankach organizmu. Te o budowie pierścieniowej są bardziej stabilne i mają zdecydowanie mniejszą tendencję do wydzielania gadolinu.

Co w sprawie gadolinu w kontraście ma do powiedzenia nauka i regulatorzy rynku medycznego?

O ile badania ( w tym renomowanej Kliniki Mayo) potwierdziły, że śladowe ilości gadolinu odkładają się w tkankach mózgu osób poddawanych rezonansowi magnetycznemu z wykorzystaniem związków gadolinu, to jednocześnie naukowcy nie znaleźli dowodów na szkodliwy wpływ tego zjawiska na zdrowie ludzi.

Niemniej jednak, w trosce o bezpieczeństwo pacjentów i "dmuchając na zimne", Europejska Agencja Leków (EMA) za pomocą grupy ekspertów dokonała analizy danych i wprowadziła w połowie tego roku pewne ograniczenia w stosowaniu niektórych preparatów zawierających gadolin w Unii Europejskiej.

Do połowy tego roku w obrocie znajdowało się 10 preparatów zawierających gadolin, stosowanych w środkach kontrastowych. EMA zawiesiła stosowanie trzech z nich, a w przypadku jednego ograniczyła wskazanie do stosowania. Podstawą tej decyzji był fakt, że te, których używanie zostało zawieszone lub ograniczone, charakteryzują się większym prawdopodobieństwem wydzielania gadolinu, niż pozostałe.

Należy zwrócić uwagę, że EMA zawiesiła, a nie wycofała, trzy z tych preparatów. „Zawieszenia pozwoleń na dopuszczenie do obrotu lub ograniczenia (…) mogą zostać cofnięte” – czytamy w komunikacie Agencji. Warunkiem jest dostarczenie dowodów wskazujących na przewagę korzyści nad ryzykiem dla określonej grupy pacjentów lub dowodów na to, że produkty te nie uwalniają gadolinu w znaczącym stopniu lub nie prowadzą do jego odkładania się w tkankach.

Co istotne, EMA nie ma za to istotnych zastrzeżeń do stosowania innych związków gadolinu, odznaczających się inną budową niż zawieszone, przede wszystkim z uwagi na to, że ze względu na ich strukturę mają mniejszą tendencję do wydzielania gadolinu.

Agencja informuje pacjentów, że środki kontrastowe zawierające gadolin są niezbędne do diagnozowania szerokiego zakresu zagrażających życiu i wyniszczających chorób. Dodatkowo, jeśli badanie z wykorzystaniem środka gadolinowego będzie potrzebne, aby pomóc w leczeniu, lekarz użyje najmniejszej koniecznej dawki w celu uzyskania wyraźnego obrazu.

Co najważniejsze, eksperci stwierdzili, że żadne niekorzystne efekty neurologiczne, takie jak zaburzenia kognitywne lub ruchowe, nie zostały przypisane odkładaniu się gadolinu w mózgu w związku ze stosowaniem jakichkolwiek środków kontrastowych zawierających gadolin.

Justyna Wojteczek, Wiktor Szczepaniak (www.zdrowie.pap.pl)

Źródła:

Komunikat Europejskiej Agencji Leków

Komunikat Kliniki Mayo

UWAGA REDAKCJE!

PAP S.A. zezwala na bezpłatną publikację artykułów z Serwisu Zdrowie w Polsce pod warunkiem zarejestrowania się w Serwisie Zdrowie i akceptacji regulaminu.

Zaloguj się   lub   Zarejestruj