-
Hejt to nic nowego, ale ma się coraz lepiej
Internet pozwala na anonimowość, dlatego obrażanie, ośmieszanie, poniżanie innych jest łatwiejsze. Słowa rzuca się w wirtualną przestrzeń, często bez żadnych zahamowań. A jednak krzywdzą i ranią tak samo, prowadzą do osamotnienia i wykluczenia. Za hejtem może stać m.in. frustracja, poczucie bezkarności. Nie reagując, dajemy mu życie. Jak się przed nim bronić?
-
Po pandemii problem nastoletniej przemocy w social mediach nasilił się
Dwa lata pandemii zmieniły relacje w świecie młodych. Często skazani byli na kontakt w grupie rówieśniczej poprzez social media. Niektórzy dzięki temu wykreowali „ja” idealne, które nijak nie przystaje do „ja” realnego. Chcą teraz utrzymać fałszywą popularność zdobytą w lajkach. Najłatwiej to zrobić, szukając kozła ofiarnego i wykluczając go z grupy. Do gabinetów psychologów i psychiatrów zgłaszają się ofiary tego typu nękania.
-
Jak radzić sobie z hejtem?
Eksperci alarmują: hejt to coraz powszechniejsze zjawisko. Jak wynika z raportu organizacji Global Dignity, dotyczącego hejtu wśród młodzieży, bezpośredni kontakt z mową nienawiści miał już co drugi młody człowiek w Polsce (12-18 lat). Tymczasem negatywne i agresywne komentarze, wrogie potraktowanie drugiej osoby może prowadzić do problemów emocjonalnych, a nawet do głębokich urazów psychicznych. Zobacz co robić, aby uodpornić się na hejt.
-
Cyberprzemoc: jak uchronić przed nią swoje dzieci
Znęcanie się rówieśników nad kolegami nie jest niczym nowym, ale za sprawą internetu chuligani mają dziś ułatwione zadanie i większą siłę rażenia. Bez wsparcia dorosłych ofiary same mogą sobie nie poradzić.
-
Czy dziecko powie Ci, że jest ofiarą cyberprzemocy?
Prawie połowa ankietowanych przez NIK uczniów nie zwróciłaby się po pomoc do dorosłego w razie cyberprzemocy. Psychiatra prof. Piotr Gałecki podkreśla, że nastolatek zwróci się o pomoc wtedy, kiedy będzie ufał danej osobie i miał poczucie, że pomoc będzie skuteczna.
NAJNOWSZE
-
Lipoproteina (a) – ważny parametr ryzyka naczyniowego
Około 20 proc. ludzkiej populacji ma genetycznie podwyższone stężenie cząsteczki o nazwie lipoproteina (a) – w skrócie Lp(a). Badania pokazują, że obok stężenia cholesterolu i innych typowych parametrów ryzyka sercowo-naczyniowego pełni ona kluczową rolę w powstawaniu zagrożenia problemami krążeniowymi. Warto sprawdzić jej poziom i ustalić z lekarzem najlepsze działanie w celu ochrony przed niebezpiecznymi powikłaniami, takimi jak zawał czy udar.
-
Stopa pod presją współczesności
-
Podejrzewasz u swojego dziecka dysleksję? Zabierz je do okulisty
-
Włókniaki to ryzyko metaboliczne
-
Patomorfolog stawia diagnozę nowotworu