-
Dorosłe Dzieci Alkoholików – continuum a nie metka
Dorosłe Dzieci Alkoholików to nie metka, ale continuum. Nie zawsze też chodzi konkretnie o pijących rodziców. Osoby z syndromem DDA są zróżnicowane, natomiast wspólny jest dla nich deficyt adekwatnego, efektywnego radzenia sobie w sytuacjach trudnych – opowiada Marta Sak, psycholożka, interwentka kryzysowa, psychoterapeutka w trakcie szkolenia i autorka książki „Jak żyć dobrze, będąc DDA?”
-
Syndrom DDA lub DDD: dziedzictwo wzrastania w dysfunkcyjnej rodzinie
Z uwagi na bardzo duże rozpowszechnienie choroby alkoholowej, jest bardzo wiele osób określanych jako dorosłe dzieci alkoholików (DDA). Ale rodzin dysfunkcyjnych było i jest więcej niż te z problemem uzależnienia. Anna Sternik, psychoterapeutka i specjalistka terapii uzależnienia z Centrum Terapii Dialog wyjaśnia, czy zawsze dorosłe dzieci z takich rodzin muszą udać się na terapię, co może utrudniać im życie i jak sobie z trudnym dziedzictwem radzić.
NAJNOWSZE
-
Umiejętność pływania to za mało – niezbędna jest wiedza
Na świecie utonięcia to jeden z głównych powodów zgonów dzieci. W 2021 roku WHO wydało zalecenie, aby dzieci były szkolone w zakresie podstawowych umiejętności dotyczących pływania i bezpieczeństwa w wodzie. Choć umiejętność pływania to podstawa, to sama, szczególnie jeśli dotyczy tylko basenu, nie wystarczy. Potrzeba obycia z otwartymi akwenami oraz wiedzy.
-
Leki biopodobne - szansa na szerszy dostęp do terapii biologicznych
-
FND nie jest „urojoną chorobą”
-
Paląc e-papierosy wciąż narażasz się na raka płuca
-
Pacjent to nie klient, czyli o odmienności rynku zdrowia od rynku np. herbaty