-
Pacjenci ze zwiększonym ryzykiem zaostrzeń POChP pozostali bez leczenia biologicznego
Pacjenci ze zwiększonym ryzykiem zaostrzenia przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP), którzy mają podwyższony poziom eozynocytów we krwi, powinni mieć dostęp do leczenia biologicznego. To światowy standard. Klinicyści i pacjenci liczyli, że w tym wskazaniu dupilumab pojawi się lada chwila, ale tak się nie stanie – zaznaczyli specjaliści podczas konferencji zorganizowanej przez Fundację „TO SIĘ LECZY".
-
POChP może uszkadzać cały organizm
Przewlekła obturacyjna choroba płuc nie dotyczy tylko tego narządu. Może uszkadzać cały organizm. Przez wiele lat może się tlić. Pacjent kaszle, ma duszność wysiłkową i nie jest kierowany na spirometrię, a choroba potrafi skrócić jego życie nawet o 15 lat – podkreśla dr hab. n. med. Piotr Dąbrowiecki, specjalista z Kliniki Chorób Wewnętrznych, Infekcyjnych i Alergologii Wojskowego Instytutu Medycznego Państwowy Instytut Badawczy w Warszawie.
-
POChP – nie zawsze kaszel jest objawem numer jeden
To nie kaszel jest objawem numer jeden przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP) tylko duszność wysiłkowa. Chory może nawet nie kaszleć albo nie zwracać na niego uwagi na początku choroby, która powoli zaczyna uszkadzać płuca – zaznacza dr hab. n. med. Piotr Dąbrowiecki, specjalista z Kliniki Chorób Wewnętrznych, Infekcyjnych i Alergologii Wojskowego Instytutu Medycznego Państwowy Instytut Badawczy w Warszawie.
-
POChP: terapia tej choroby to nie tylko leki
Niestety, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc nie można wyleczyć, ale można znacząco poprawić sobie komfort życia i spowolnić przebieg tej choroby. Im wcześniej zostanie wykryta, tym lepsze rokowanie. Sprawdź, co sprawia, że pacjent ma duży wpływ na to, czy rozwój POChP zostanie u niego spowolniony.
NAJNOWSZE
-
Sposób podawania leku ma znaczenie nie tylko dla jakości życia pacjenta
W onkologii w obliczu niedoborów kadrowych, rosnącej liczby pacjentów, ale też coraz szerszego dostępu do nowoczesnych terapii, na znaczeniu zyskuje sposób podawania leków. Podskórne terapie to mniej stresu, radykalnych zmian w życiu pacjenta i najbliższych, szybszy powrót do codziennego życia, sprawniejsze leczenie, oszczędność czasu, odciążenie personelu medycznego – przekonują klinicyści, przedstawiciele organizacji pacjentów i pacjenci.
-
Na przewlekły ból pomóc może ruch
-
Menopauza zmienia cały organizm. Naukowcy odkryli gwałtowny przełom w momencie ostatniej miesiączki
-
Sudoku dla mózgu
-
Badanie „post mortem”, czyli kiedy wykonuje się sekcję zwłok