POChP może uszkadzać cały organizm
Autorka: Klaudia Torchała
Przewlekła obturacyjna choroba płuc nie dotyczy tylko tego narządu. Może uszkadzać cały organizm. Przez wiele lat może tlić się nierozpoznana. Pacjent kaszle, ma duszność wysiłkową i nie jest kierowany na spirometrię, a choroba potrafi skrócić jego życie nawet o 15 lat – podkreśla dr hab. n. med. Piotr Dąbrowiecki, specjalista z Kliniki Chorób Wewnętrznych, Infekcyjnych i Alergologii Wojskowego Instytutu Medycznego Państwowy Instytut Badawczy w Warszawie.
– POChP zabiera jakość życia i to jasno opisaliśmy w raporcie, ponieważ dotyka całego organizmu. To nie jest tylko choroba płuc. To stan zapalny, który dzieje się w układzie oddechowym. Obrzęk błony śluzowej, lepka wydzielina, uszkodzenie miąższu płucnego. ale tak naprawdę cytokiny zapalne uszkadzają cały organizm – opisuje alergolog.
Dodaje, że przewlekłe obturacyjne zapalenie płuc zwiększa ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2, udaru, zawału, osteoporozy, powoduje objawy depresji, nerwicy.
– Wpływa na całe funkcjonowanie organizmu – zaznacza.
Pacjent z POChP, któremu często dokucza kaszel czuje się niekomfortowo, często alienuje się.
– Tak naprawdę pacjent z POChP często jest z boku. Dopóki nie dostanie odpowiedniego rozpoznania, nie przekonamy, że można leczyć tę chorobę – zaznacza dr Dąbrowiecki.
W Polsce z rozpoznaną chorobą żyje 1,3 mln osób, ale prawie tyle samo osób nie ma świadomości, że na nią choruje, pomimo, że ma duszność wysiłkową i kaszel.
– Kieruje się takiego pacjenta do kardiologa, geriatry, czasami psychiatry, a u podstawy leży stan zapalny w płucach, który możemy prosto zmierzyć, wykonując badanie spirometryczne - podkreśla dr Dąbrowiecki, pełniący również funkcję przewodniczącego Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP.
Zdaniem alergologa pacjent, który przychodzi do lekarza rodzinnego z dusznością wysiłkową, powinien być skierowany na badanie EKG, ale też spirometrię.
– W tym momencie znaleźlibyśmy pacjentów z chorobą, która się tli. Powoduje, że inne choroby przyłączają się i często zanim się pojawi rozpoznanie, pacjent umiera, bo jest to choroba, która skraca życie o 10-15 lat – podkreśla alergolog.