-
Słowa w opiece hospicyjnej mają znaczenie, bo „oddaje się rzeczy, nie bliskich”
Słowa mogą utrwalać stereotypy, zniekształcać obraz opieki paliatywnej, wzbudzać lęk, ranić albo wręcz przeciwnie – budować bliskość, bezpieczeństwo, czułość. Dlatego zespół Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio przygotował słownik pomagający zastępować nieadekwatne sformułowania, które mogą wzbudzać poczucie winy, bezradność – tymi otulającymi.
-
Najgorsza jest śmierć za parawanem
- Wcześnie wdrożona opieka paliatywna, równolegle z leczeniem przyczynowym, poprawia jakość życia i wydłuża je. Są regiony, w których kolejka jest bardzo długa, wielu pacjentów umiera w oczekiwaniu na hospicjum domowe. Średnia przeżycia w warunkach domowych w opiece paliatywnej to trzy miesiące – mówi dr hab. n. med. Tomasz Dzierżanowski, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Paliatywnej, dyrektor medyczny Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej, lekarz specjalista chorób wewnętrznych i medycyny paliatywnej.
-
Hospicja są dobre
Hospicjum to miejsce, w którym człowiek może otrzymać pomoc jakiej często nie są w stanie dać im bliscy w domu – przekonuje dr n.med. Mariola Kosowicz kierownik Poradni Psychoonkologii w Centrum Onkologii w Warszawie.
NAJNOWSZE
-
Żałoba jest jak sztorm
Żałoba to smutek, tęsknota, złość, poczucie winy, a czasem ulga. To emocje o różnym nasileniu i zabarwieniu. Na początku potrafią być jak sztorm – mogą zatopić, potem najczęściej słabną, choć u każdego w innym tempie. Czym jeszcze jest żałoba i jak wspierać osoby po stracie – wyjaśnia Milena Dzienisiewicz, psycholożka z Kliniki Uniwersytetu SWPS.
-
Jak umiera nasze ciało?
-
Słowa w opiece hospicyjnej mają znaczenie, bo „oddaje się rzeczy, nie bliskich”
-
Edukacja zmniejsza występowanie demencji, także u osób genetycznie predysponowanych
-
Czytanie dzieciom wspiera ich rozwój