Tag:
  • Fot. PAP/M. Kmieciński

    Raport: aż 80 proc. 16-latków ma już za sobą inicjację alkoholową

    Materiał promocyjny

    80 proc. nastolatków w wieku 15-16 lat piło już alkohol, 78 proc. z nich sięga po piwo. Z każdym rokiem opóźnienia inicjacji alkoholowej o 14 proc. maleje prawdopodobieństwo uzależnienia od alkoholu, a ryzyko nadużywania o 8 proc. - wynika z raportu przygotowanego przez Instytut Człowieka Świadomego. Raport wskazuje jednocześnie, że rośnie odsetek nastolatków przekonanych o ryzykach zdrowotnych picia alkoholu.

  • Adobe Stock/VILKTERIO

    Strefa wolna od ekranów - jak ją urządzić?

    Większość z nas jest świadoma, że za dużo czasu poświęca swojemu wirtualnemu życiu. W mediach społecznościowych jesteśmy obecni każdego dnia i nie wpadamy tam wcale tylko na krótką chwilę. Jednym słowem nie dbamy wcale o swoją higienę cyfrową. A to jedna z podstaw zdrowego życia. Jak stworzyć strefę wolną od ekranu – radzi prof. Mariusz Panczyk z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

  • Fot.P.Werewka/PAP

    Scrollowanie niszczy nie tylko mózg

    Scrollowanie obniża zdolność do koncentracji i skupienia. Wpływa na jakość snu, jeśli robimy to przed zaśnięciem. Funduje też „smartfonową szyję”. Ile czasu spędza średnio nastolatek przed ekranem? I czy walka o zachowanie zdrowej równowagi między światem realnym a wirtualnym skazana jest na porażkę? – wyjaśnia prof. Mariusz Panczyk z Wydziału Nauk o Zdrowiu Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

  • P.Werewka

    Codzienne picie piwa to też może być nałóg

    Regularne picie piwa zwykle nie kojarzy się z uzależnieniem. Tymczasem picie piwa - tak jak każdego innego alkoholu - może być drogą do nałogu. Jest też napojem inicjacji alkoholowej, która w Polsce następuje w wieku 12-13 lat. Gdzie tak naprawdę kończy się niewinny nawyk a zaczyna nałóg?

  • Fot. Adobe Stock; Nomad_Soul

    Rodzicu, odłóż telefon

    Korzystanie z telefonu w czasie zajmowania się dzieckiem obniża uważność i zdolność rodzica do szybkiego rozpoznawania stanów i potrzeb dziecka. Zbyt łatwo zapominamy, że to my – dorośli modelujemy zachowania dziecka.

  • Fot. PAP/P. Werewka

    Hazard nie tylko w kasynie, a uzależnić się można także od… zdrowego trybu życia

    Powszechnie uważa się, że osoby uzależnione od hazardu muszą w celu zrealizowania potrzeb swojego zaburzenia udawać się do kasyn. Nic bardziej błędnego – grać można choćby w internecie. Paweł Walendziak, psychoterapeuta i terapeuta uzależnień z kliniki Patromed w Łodzi zwraca uwagę, że uzależnić się można także od… zdrowego trybu życia, czyli na przykład aktywności fizycznej. Oczywiście przestaje to wtedy być zdrowe.

  • Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

    Kiedy pragnienie zawodowego sukcesu przeradza się w nałóg

    Polacy nie uważają pracoholizmu za uzależnienie tak groźne, jak od substancji psychoaktywnych czy hazardu. Jednak jak każde, powoduje ono wymierne straty zarówno w zdrowiu fizycznym, jak i psychicznym. Niestety, najnowsze dane wskazują, że pracoholizm może już być problemem co dziesiątej osoby w Polsce. Sprawdź, po czym go poznać i jak w porę wyhamować.

  • Fot. PAP

    Dziadkowie - hazardziści? To coraz większe zagrożenie

    W sidła hazardu wpada coraz więcej młodzieży i… seniorów. W USA biznes wyczuł potencjał zarobku i oferuje promocyjne „dni seniora” w kasynach. Polscy hazardziści w jesieni życia mają zwykle problemy z grami liczbowymi i loteriami sms.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Jaki wpływ mają alkohol i papierosy na bóle głowy

    Badania pokazują, że wiele osób z migreną unika alkoholu z obawy przed wystąpieniem ataku migreny. Toczą się jednak dyskusje na temat tego, czy to sam alkohol, czy też inny składnik chemiczny napojów alkoholowych działa jako czynnik wyzwalający. Podobnie jest z papierosami.

  • Współczesna seksuologia uznaje różnorodność

  • Zdrowie w chłodniku

  • Hantawirusy – co wiemy o sprawcach tragedii na wycieczkowcu

  • „Sobota dla zdrowia” – zbadaj znamiona, zmierz glikemię

  • Adobe Stock

    Logo leków w gabinetach obniża zaufanie do lekarzy

    Przedstawiciele handlowi firm farmaceutycznych są dostrzegani przez pacjentów w gabinetach, podobnie jak „upominki”, które pozostawiają: długopisy, kalendarze, karteczki do notowania. Osoby, które zauważają takie działania marketingowe, deklarują niższe zaufanie do lekarzy, a to może pośrednio wpływać na stosowanie się do ich zaleceń. O marketingu farmaceutycznym w kontekście najnowszego badania opowiada jego współautorka, dr Marta Makowska z Katedry Psychologii Ekonomicznej Akademii Leona Koźmińskiego.

  • Opieka położnej od pierwszych dni ciąży

  • Lek na stwardnienie rozsiane? To być może niedaleka przyszłość

Serwisy ogólnodostępne PAP