Tag:
  • Fot. Adobe Stock

    Czym objawia się "biała gorączka alkoholowa"?

    Zmiana rytmu spożywania alkoholu może być główną przyczyną majaczenia alkoholowego, potoczenie określanego jako delirium lub biała gorączka alkoholowa. To najcięższa postać zespołu abstynenckiego. Stan ten jest skutkiem nagłego odstawienia napojów procentowych przez osobę, która nadużywała ich przez dłuższy czas.

    3 minuty czytania
  • Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

    Zamiast abstynencji redukcja szkód

    Alkoholizm to choroba mózgu. Długo uważano, że tylko abstynencją można ją zaleczyć. Ale wielu nie jest w stanie zaprzestać picia. Alternatywa to redukcja szkód.

    4 minuty czytania

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock/halfpoint

    Nowoczesne leczenie cukrzycy to inwestycja z wysoką stopą zwrotu

    Cukrzyca, którą zdiagnozowano u ponad 3 mln Polaków to choroba, która nieprawidłowo leczona daje wiele wielonarządowych powikłań. Dlatego nowoczesne terapie, choć kosztowne, trzeba traktować jako inwestycję z wysoką stopą zwrotu. I choć w diabetologii mamy ogromny postęp, to brakuje kilku ważnych rozwiązań, by za pięć lat leczyć ją na światowym poziomie. Dyskutowali o nich uczestnicy VI Forum Liderów Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków.

  • Malaria – gotowi do diagnozy i leczenia?

  • Sezon na kleszczowe zapalenie mózgu

  • Nadmiar soli sprzyja nie tylko nadciśnieniu i chorobom nerek

  • Rozmawiajmy szczerze z dzieckiem o śmierci

  • AdobeStock/Photobank

    Depresja kasuje ochotę na życie

    „Kiedy miałam depresję, często udawałam, że wszystko jest dobrze. Chociaż moje przyjaciółki widziały, że coś się dzieje, potrafiłam postawić się na baczność i sprawiać wrażenie, że wszystko jest ok. Musiałam sama dojść do tego, że warto mówić otwarcie, ale to wymagało pozbycia się wstydu, uznania tego, że depresja to choroba” – mówi Gośka Serafin, dziennikarka, która w swoim podcaście „Bez Farbowania” pokazuje, że depresja to choroba, z którą można żyć i nie jest to powód do wstydu.

  • Odczulanie przywraca zdrowie

  • Spektrum autyzmu: diagnozy na wyrost czy faktyczny wzrost przypadków?