Zakażenie SARS-CoV-2 w ciąży raczej nie zwiększa ryzyka wad wrodzonych
Autorka: Klaudia Torchała
Badacze przyjrzeli się zależności między laboratoryjnie potwierdzonym zakażeniem SARS-CoV-2 u kobiety w ciąży a wadami wrodzonymi u noworodków. Analiza pokazuje, że nie zwiększa ono ryzyka ich wystąpienia, ale naukowcy wskazują na potrzebę pogłębienia badań, jeśli chodzi o zakażenia w pierwszym trymestrze czy konkretne wady, szczególnie serca.
„Dotychczasowe badania dotyczące związku między zakażeniem SARS-CoV-2 u matki a wadami wrodzonymi noworodków dawały sprzeczne wyniki. Potrzebne były duże badania populacyjne oceniające laboratoryjnie potwierdzone zakażenie podczas ciąży oraz wpływ momentu zakażenia” – zwracają uwagę autorzy badania opublikowanego w „JAMA Network Open” zatytułowanego „Zakażenie SARS-CoV-2 a częstość noworodkowych wad wrodzonych”.
To populacyjne, dopasowane badanie kohortowe zostało przeprowadzone od 14 grudnia 2020 do 31 grudnia 2021 roku, czyli podczas pandemii COVID-19 (ogłoszonej w marcu 2020 roku). Badacze korzystali ze zbiorów danych administracyjnych i zdrowotnych prowincji Ontario w Kanadzie przechowywanych przez ICES, które wiarygodnie rejestrują wszystkie porody w szpitalu (98 proc. urodzeń w Ontario) i są walidowane do badań perinatalnych.
Ostatecznie w badaniu porównano 5049 żywych urodzeń z zakażeniem SARS-CoV-2 u matki, z 20 196 żywymi urodzeniami u matek niezakażonych. Porównywane przypadki dopasowano do siebie (1:4) pod względem wieku kobiety, daty porodu, wieku ciążowego, płci noworodka oraz występowania u kobiety cukrzycy przed ciążą, co niesie ze sobą ryzyko wystąpienia wad wrodzonych. W badaniu wykluczono jednak dopasowania z powodu diagnozy nieprawidłowości chromosomowej lub wrodzonej infekcji TORCH (toksoplazmoza, kiła, różyczka, cytomegalowirus lub opryszczka pospolita), ponieważ są one znanymi przyczynami wad wrodzonych. Uwzględniono w nim również miejsce zamieszkania (obszar wiejski), niedobór zasobów materialnych oraz status imigracyjny, bowiem te społeczne determinanty zdrowia różniły się między grupami i są powiązane z wrodzonymi wadami w tej kanadyjskiej prowincji.
Badacze w opracowaniu zwracają uwagę, że „wady wrodzone dotyczą około 3 proc. urodzeń, a infekcje odpowiadają za niewielki, ale istotny odsetek wad wrodzonych”. Po analizie doszli do wniosku, że nie ma prawdopodobnie związku między zakażeniem SARS-CoV-2 a wadami wrodzonymi noworodków – biorąc pod uwagę całą ciążę, ale też trymestry, w którym doszło do zakażenia.
W badaniu wady wrodzone wystąpiły u 3,2 proc. noworodków w grupie zakażonych kobiet i u 3,1 proc. noworodków w grupie bez zakażenia. Najczęstszą wadą wrodzoną były wady serca, które nie stanowiły bezpośredniego zagrożenia dla życia noworodka. Stwierdzono je u 52 noworodków (1 proc.) w grupie kobiet z potwierdzonym zakażeniem wirusem wobec 176 noworodków (0,9 proc.) w grupie bez zakażeń.
Średni wiek matki wynosił 31 lat dla grupy zakażonej SARS-CoV-2 oraz 31,1 lat dla grupy bez zakażeń. Cukrzyca przed ciążą występowała w 2,3 proc. w obu grupach (472 uczestniczek w grupie bez zakażeń wobec 118 osób w grupie zakażonej). Średni wiek ciążowy przy urodzeniu wynosił 38,7 tygodnia dla zakażeń oraz 38,5 tygodnia dla grup bez zakażeń.
Szczepienia przeciw COVID-19 przed ciążą różniły się – 11 602 pacjentek (57,4 proc.) zaszczepiono w grupie bez zakażenia SARS-CoV-2, a 2 419 pacjentek (47,9 proc.) w grupie zakażonej.
„W obrębie grupy zakażonej rozkład zakażeń SARS-CoV-2 był podobny w trymestrach – 1492 zakażenia (29,6 proc.) miały miejsce w pierwszym trymestrze, 1796 (35,6 proc.) w drugim trymestrze oraz 1761 (34,9 proc.) w trzecim trymestrze” – wynika z badania.
Autorzy zaznaczają, że według ich wiedzy jest to największe do tej pory badanie wykorzystujące potwierdzające testy RT-PCR do zdefiniowania zakażenia SARS-CoV-2 z informacjami o czasie zakażenia w ciąży. Dodają, że te wyniki są zgodne z istniejącymi badaniami kohortowymi opartymi na populacji ze Szkocji i Quebecu, które nie wykazały powiązań z wadami wrodzonymi. Badania te jednak były mniejsze, a „największe miało tylko 9 przypadków potwierdzonego zakażenia SARS-CoV-2 w pierwszym trymestrze”.
Ograniczenia dla badania
Jak przyznają autorzy publikacji, badanie miało pewne ograniczenia – m.in. zakażenie SARS-CoV-2 oceniano na podstawie pozytywnego testu RT-PCR w ciąży. Dopasowane przypadki dotyczyły kobiet, które albo miały negatywny wynik testu, albo nie był on wykonany w czasie ciąży, zatem niektóre kobiety mogły być błędnie zaklasyfikowane jako niezakażone. Nie wzięto też pod uwagę choroby otyłościowej u matek, która jest czynnikiem ryzyka wad wrodzonych; choć grupy nie różniły się pod względem wskaźnika masy ciała, brakowało wielu danych dla tej zmiennej. Nie oceniono też zakażenia płodu wirusem SARS-CoV-2. Ponadto nie uwzględniono martwych urodzeń ani przerwanych ciąży, bo na podstawie danych nie dało się określić ich przyczyn. Jednocześnie nie oceniono konkretnych wariantów SARS-CoV-2 ani nasilenia zakażenia, co ma być przedmiotem przyszłych badań. Podobnie jak to, czy zakażenia w pierwszym trymestrze ciąży mogą mieć związek z zakażeniem SARS-CoV-2 u matki a anomaliami sercami, choć dowodów na niego nie znaleziono. Analiza pokazała jednak pokazała, że był on wyższy w grupie z zakażeniami u matek.