Gry z przemocą - jak wpływają na dzieci?

Intensywne granie w gry zawierające przemoc może wpłynąć na wzrost agresywnego zachowania. Ryzyko jest większe dla małych dzieci. Ważne jest jednak to, w jakiej grupie funkcjonuje dziecko i czy ma dobre kontakty z otoczeniem.

AdobeStock
AdobeStock

Badania potwierdziły, że intensywne granie w gry, w których dziecko wciela się w uczestnika akcji, podczas której należy bić się, strzelać, gonić kogoś, walczyć, może prowadzić do eskalacji zachowań agresywnych.

Jeśli chodzi o dorosłych, okazało się, wskutek tych gier powszednieje przemoc. Badania Brada Bushmana przeprowadzane na dorosłych ludziach wykazały, że 20-minutowe granie w taką grę u wielu graczy podnosiło gotowość do agresji w sensie emocjonalnym. Jednocześnie zmniejszała się gotowość do udzielania pomocy realnemu człowiekowi.

Czy każde dziecko, które gra będzie bardziej agresywne?

Nie. Decyduje o tym szereg czynników, ale na pewno narażone na nie są dzieci, które nie mają dobrych kontaktów rówieśniczych, nieuczestniczące w rzeczywistych zabawach, podczas których mają okazję się przekonać, że bicie boli, a zachowanie agresywne w zabawie skutkuje brakiem przyjaciół.

Dzieci, które mają tego typu weryfikację w życiu realnym, przekonują się, że wzorce zachowań z gier nie są skuteczne.

Uwaga!

Z ogólnej teorii agresji opracowanej przez Craiga Andersona wynika, że walka wywołuje pobudzenie o charakterze fizjologicznym. Dzieje się tak także wtedy, kiedy walka jest wirtualna. Duża podatność na uczenie się wzorców agresywnego zachowania występuje u dzieci w wieku od czterech do 10 lat.

Czy dziecko uczy się w grach agresywnego zachowania?

Tak. Gra, w której używa się przemocy, aby być skutecznym, jest formą powtarzalnego ćwiczenia. Jeśli gra się wiele razy, naturalnym tego skutkiem – zgodnie z teorią uczenia się - jest nabywanie określonych nawyków.

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Cyberprzemoc: jak uchronić przed nią swoje dzieci

Znęcanie się rówieśników nad kolegami nie jest niczym nowym, ale za sprawą internetu chuligani mają dziś ułatwione zadanie i większą siłę rażenia. Bez wsparcia dorosłych ofiary same mogą sobie nie poradzić.

Uczestnik gier musi szybko podejmować decyzje, a ich brutalność, dążenie do unicestwienia przeciwnika, są nagradzane. W ten sposób dziecko uczy się schematów zachowań, nie zdając sobie sprawy z tego, że są one ryzykowne w realnym życiu.

Choć środowisko gry nie jest prawdziwe, to gracz przyzwyczaja się do takich zachowań, i - kiedy znajduje się w podobnej, ale rzeczywistej sytuacji - łatwiej mu sięgnąć do nawyków, których nabył w grze, np. zareagować na prowokację agresywnym słowem czy atakiem fizycznym.

Uczeniu się pewnych zachowań sprzyja też fakt, że granie wywołuje silne emocje,  a te sprzyjają przyswajaniu sobie określonych wzorców.

Co można zaoferować dzieciom zamiast gier z przemocą?

Jeśli dziecko już gra w gry zawierające przemoc, powinno też otrzymywać alternatywne gry – takie, gdzie ma okazję pomagać komuś albo wyswobodzić się z opresji dzięki pomocy innych.

Fot. PAP/J. Turczyk/Zdjęcie ilustracyjne

Coraz więcej dzieci doświadcza kryzysów psychicznych

Psychiatrzy są zaniepokojeni pogarszającym się stanem zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży. Martwi ich zwłaszcza rosnąca liczba przypadków autoagresji. Dowiedz się co możesz zrobić, żeby nie dopuścić do tragedii.

Dobrze jest zapewnić dziecku rzeczywistą rywalizację, np. w sporcie. Niezależnie od tego, jaka ma być to rywalizacja, istotne jest, by obowiązywały w niej reguły. Nawet w sportach polegających na wykorzystywaniu przewagi fizycznej, czyli boksie, judo, karate czy zapasy, obowiązują reguły, według których się zwycięża.

Najlepiej oczywiście, jeśli dzieci nie grają w gry komputerowe zawierające przemoc.

JW, zdrowie.pap.pl 

Tekst opracowany na podstawie nieopublikowanego wywiadu z dr Lucyną Kirwil z Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej.

Zobacz także artykuł: Seks, hazard, zakupy - od wielu zachowań można się uzależnić

Autorka

Justyna Wojteczek

Justyna Wojteczek - Pracę dziennikarską rozpoczęła w Polskiej Agencji Prasowej w latach 90-tych. Związana z redakcją społeczną i zagraniczną. Zajmowała się szeroko rozumianą tematyką społeczną m.in. zdrowiem, a także polityką międzynarodową, również w Brukseli. Była też m.in. redaktor naczelną Medical Tribune, a później także redaktor prowadzącą Serwis Zdrowie. Obecnie pełni funkcję zastępczyni redaktora naczelnego PAP. Jest autorką książki o znanym hematologu prof. Wiesławie Jędrzejczaku.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Cancer ghosting boli bardziej niż sama choroba

    Kiedy dowiadujemy się, że ktoś nam bliski zachorował na raka, czasami nie wiemy co powiedzieć, jakich słów użyć, by nie urazić. Wolimy więc się wycofać. Nie ze złej woli, po prostu nie wiemy, jak się zachować. Dla takich osób stworzyliśmy narzędzie „pierwsze słowo”, które ma pomóc wykonać ten pierwszy krok, podpowiedzieć, jak zacząć rozmowę – mówi Emilia Klimasara z Fundacji Rak'n'Roll.

  • AdbeStock

    Osoby transpłciowe częściej doświadczają przemocy

    Przemoc wobec osób transpłciowych w wielu środowiskach jest powszechna i może przyczyniać się do znacznych nierówności zdrowotnych – wynika z badania naukowców z Johns Hopkins University.

  • Zdrowa asymetria

    Symetria od wieków kojarzy się z harmonią i zdrowiem. Tymczasem badania pokazują, że to właśnie asymetria pozwala ludzkiemu ciału działać sprawniej. Naukowcy wyjaśniają, że asymetria to nie błąd natury, lecz jedna z jej najbardziej skutecznych strategii.

  • Adobe

    Gdy „żyła miłości” niedomaga, kobiety unikają seksu

    Jedna żyła może decydować o jakości miesiączek, życiu seksualnym i codziennym komforcie. O „żyle miłości”, jej znaczeniu i nowoczesnym leczeniu opowiada dr n. med. Cezary Szary, flebolog, specjalista radiologii i diagnostyki obrazowej.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Wapń dla zdrowych kości

    Bierzemy witaminę D3, bo wiemy, że „jest dobra na kości”. Rzadziej jednak zastanawiamy się nad tym, czy w naszej diecie w ogóle jest wapń, który ta witamina ma pomóc przyswoić. Tymczasem badania pokazują, że to właśnie niedobór wapnia, a nie brak suplementów, bywa dziś najsłabszym ogniwem profilaktyki zdrowia kości.

  • Eksperci: szczepienia w Polsce powinny opierać się na nauce i lokalnej epidemiologii

  • Osoby transpłciowe częściej doświadczają przemocy

  • Menopauza może powodować problemy ze skórą

  • Coraz więcej chorych na nowotwory przeżywa pięć lat

  • AdobeStock

    Cancer ghosting boli bardziej niż sama choroba

    Kiedy dowiadujemy się, że ktoś nam bliski zachorował na raka, czasami nie wiemy co powiedzieć, jakich słów użyć, by nie urazić. Wolimy więc się wycofać. Nie ze złej woli, po prostu nie wiemy, jak się zachować. Dla takich osób stworzyliśmy narzędzie „pierwsze słowo”, które ma pomóc wykonać ten pierwszy krok, podpowiedzieć, jak zacząć rozmowę – mówi Emilia Klimasara z Fundacji Rak'n'Roll.

  • Zdrowa asymetria

  • Ashwagandha w chorobach tarczycy

Serwisy ogólnodostępne PAP