Co jeść, gdy mróz ściśnie, czyli o tak zwanym comfort food

Zimą organizm pracuje inaczej niż latem — musi zużywać więcej energii, by utrzymać stałą temperaturę ciała. Badania pokazują, że w chłodne dni zmienia się nie tylko nasz metabolizm, ale też wybory żywieniowe. Jakie produkty rzeczywiście pomagają się rozgrzać i wspierają odporność, a które dają tylko złudne poczucie komfortu?

Adobe
Adobe

W mroźne dni większość z nas ma ochotę na coś ciepłego i sycącego, co poprawi nastrój i da poczucie komfortu. To zjawisko, choć powszechne, nie jest jedynie odruchem psychicznym. Badania naukowe pokazują, że ekspozycja na chłód wpływa na metabolizm i może mieć subtelny wpływ na apetyt – chociaż dowody w tej kwestii są złożone, istnieją biologiczne mechanizmy, które tłumaczą, dlaczego zimą częściej sięgamy po cięższe, rozgrzewające dania.

Organizm człowieka w chłodzie musi zużywać więcej energii, by utrzymać stałą temperaturę ciała. To zjawisko znane jest w fizjologii jako termogeneza – proces wytwarzania ciepła, który zachodzi zarówno przez drżenie mięśni, jak i poprzez wydatkowanie energii metabolizmu. Choć większość energii pochłania tu utrzymanie temperatury, to trawienie jedzenia również trochę pomaga organizmowi „podkręcić ogień”. W przypadku białka proces trawienia wymaga znacznie więcej energii niż w przypadku węglowodanów lub tłuszczów, co naukowcy określają jako wysoki efekt termiczny białka: organizm zużywa więcej energii na strawienie białka niż innych makroskładników.

Choć chłód może powodować zwiększenie wydatku energetycznego, to naukowe badania nie potwierdzają jednoznacznie, że krótkotrwałe niskie temperatury bezpośrednio zwiększają apetyt lub ilość spożywanego jedzenia w sposób prosty i liniowy. W jednym z badań opublikowanych w „British Journal of Nutrition” wykazano, że przy ekspozycji na łagodny chłód wzrasta termogeneza, ale niekoniecznie apetyt czy spożycie energii. To raczej komfort termiczny i psychologiczne skojarzenie zimna z jedzeniem tłustszym lub bardziej sycącym mogą wpływać na nasze wybory żywieniowe.

AdobeStock

Alkohol wcale nie rozgrzewa na chłodzie

Wiele osób wierzy, że wypicie alkoholu na mrozie spowoduje, że zrobi się nam cieplej. Niestety to tylko złudne wrażenie.

To wyjaśnia, dlaczego zimą częściej sięgamy po ciepłe potrawy i dlaczego organizm może preferować posiłki, które dają duże uczucie sytości. Warto jednak pamiętać, że istnieje różnica między potrzebą odżywczą organizmu a zachciankami spowodowanymi nastrojem lub środowiskiem.

Comfort food może być zdrowy

W zimie często mamy ochotę na ciężkie zupy, gulasze, zapiekanki i dania jednogarnkowe. Tego typu potrawy mają kilka zalet – są ciepłe, sycące i często łatwe do przygotowania w większej ilości. Ale aby zimowa kuchnia wspierała zdrowie, a nie tylko poprawiała chwilowo nastrój, warto pamiętać o kilku zasadach, które podkreślają dietetycy i eksperci żywieniowi.

Zimowe posiłki powinny opierać się na różnorodnych składnikach odżywczych, a nie tylko na wysokiej zawartości kalorii. Warto zadbać o to, by dostarczały białka – na przykład z chudych mięs, ryb, jaj czy roślin strączkowych – które nie tylko wspiera odbudowę tkanek, lecz także ma wysoki efekt termiczny związany z trawieniem. W praktyce oznacza to, że organizm zużywa więcej energii na strawienie białka niż tłuszczu czy węglowodanów, co może subtelnie wspierać wytwarzanie ciepła.

Ciepłe zupy warzywne lub gulasze oparte na warzywach korzeniowych – jak marchew, buraki czy seler – to nie tylko komfort termiczny, lecz także bogactwo witamin, minerałów i błonnika, które wspierają układ immunologiczny i trawienie. Kiszonki, które często pojawiają się zimą na stołach, dostarczają probiotyków, wspierając mikrobiom jelitowy, który ma niebagatelny wpływ na odporność organizmu.

Ważnym elementem zimowej diety są także przyprawy, które dzięki swoim aromatom i właściwościom mogą wspierać krążenie i subiektywnie wpływać na odczuwanie ciepła. Kłącze imbiru, cynamon, kardamon, chili czy goździki to dodatki znane ze swoich właściwości rozgrzewających i przeciwzapalnych. Mogą sprawiać, że danie stanie się bardziej sycące i przyjemne w chłodne dni.

Nie tylko kalorie

Popularne skojarzenia comfort food z ciężkimi, tłustymi lub bardzo słodkimi potrawami bywają efektem psychologicznym sezonu zimowego, a nie zawsze zdrowym wyborem. Dietetycy ostrzegają, że nadmiar cukrów prostych i tłuszczów nasyconych może sprzyjać stanom zapalnym i obniżać odporność, szczególnie gdy organizm jest już obciążony sezonowymi infekcjami. Dlatego warto szukać kompromisu między przyjemnością smaku a wartością odżywczą posiłku.

Zimą, kiedy słońca jest mniej, wielu Polaków doświadcza też niedoboru witaminy D, co może wpływać na obniżenie odporności i pogorszenie samopoczucia. Lekarze podkreślają, że dieta powinna uwzględniać produkty bogate w tę witaminę – tłuste ryby morskie, jajka – a w razie konieczności warto rozważyć suplementację pod okiem lekarza.


Jak jeść zimą, by było zdrowo i przyjemnie

Zimowa dieta nie musi oznaczać rezygnacji z komfortu. Ciepłe, aromatyczne potrawy mogą być zdrowe, jeśli opierają się na naturalnych składnikach, dostarczają białka, błonnika, witamin i minerałów. To połączenie sprawia, że zimowy posiłek nie tylko daje chwilowe rozgrzanie, lecz także wspiera codzienne funkcje organizmu, odporność i ogólne samopoczucie.

Comfort food może być więc nie tylko przyjemnością, ale i sprzymierzeńcem zdrowia – pod warunkiem że stawiamy na jakość i różnorodność składników, nie tylko na kalorie. W chłodne dni warto słuchać sygnałów swojego ciała, dbać o nawodnienie, rozgrzewające napoje i ciepłe dania, ale też pamiętać, że zdrowie zimą to przede wszystkim zbilansowana dieta i troska o organizm na co dzień.
 

Autorka

PAP

Luiza Łuniewska - Dziennikarka, reportażystka, redaktorka. Pisuje o wielkich triumfach medycyny i jej wstydliwych sekretach. Lubi nowinki z dziedziny genetyki. Była dziennikarką Życia Warszawy i Newsweeka, pracowała też w TVN i Superstacji. Jest absolwentką Instytutu Stosunków Międzynarodowych UW. Wielbicielka kotów dachowych i psów ras północnych.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Piramida kontrowersji

    Nowe amerykańskie wytyczne żywieniowe budzą kontrowersje, gdyż zmieniają dotychczasowe zalecenia: promują większe spożycie tłuszczów nasyconych (w tym czerwone mięso) i białka. To odejście od wcześniejszych zaleceń ograniczających te produkty. Zdaniem ekspertów plusem nowych wytycznych jest promowanie żywności nieprzetworzonej, jednak całość jest mało przejrzysta, a część decyzji –pozbawiona podstaw naukowych.

  • Adobe

    Piąty typ cukrzycy

    Cukrzyca nie zawsze jest chorobą nadmiaru. Czasem jej źródłem jest długotrwały brak wartościowego pożywienia. Cukrzyca typu 5, oficjalnie uznana w 2025 roku, pokazuje, że niedożywienie może trwale uszkadzać trzustkę i prowadzić do zaburzeń metabolizmu glukozy.

  • Adobe Stock

    Ryby – ile i które jeść?

    Ryby to nieocenione źródło makroskładników, szczególnie kwasów omega-3 i pełnowartościowego białka. Ich spożycie buduje, uodparnia, usprawnia nie tylko ciało, ale też umysł. Jakie są zalecane porcje i dlaczego trzeba uważać, by nie zjadać ich w nadmiarze, szczególnie będąc w ciąży.

  • Adobe Stock

    Dieta dziecka z chorobą onkologiczną

    Dieta w chorobie onkologicznej jest szczególnie ważna, by układ immunologiczny miał siłę przejść terapię, która potrafi trwać miesiącami. Mali pacjenci nie dość, że mają swoje upodobania kulinarne, to pobyt w szpitalu najczęściej odbiera apetyt i trzeba przestrzegać pewnych zasad. Jak sprawić, by dziecko z ochotą zjadało wartościowe posiłki – radzi Katarzyna Stankow, dietetyczka kliniczna, której doświadczenie z chorobą onkologiczną córki podpowiedziało wiele przepisów, które znalazły się w dwóch częściach książeczki pt. „JedzONKO”.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Nie słyszy, czy nie słucha – o zaburzeniach słuchu i uwagi

    Patronat Serwisu Zdrowie

    Zaburzenia słuchu i uwagi mogą iść ze sobą w parze, choć nie zawsze. Objawy też mogą być podobne. To trudności np. w koncentracji, częste prośby o powtórzenie czy trudności w zapamiętywaniu informacji, które są przekazywane słownie – wyjaśnia dr n.med. i n. o zdr. Natalia Czajka z Zakładu Teleaudiologii i Badań Przesiewowych w Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu.

  • Coraz więcej wad wymowy u dzieci

  • Piramida kontrowersji

  • Smog może pogarszać wzrok dzieci

  • Czym się różnią leki biologiczne i biopodobne

  • AdobeStock

    Choroba astronauty przyczyną skrócenia misji

    „Poważne problemy zdrowotne” jednego z astronautów sprawiły, że NASA podjęła decyzję o skróceniu misji i wcześniejszym ściągnięciu na Ziemię całej załogi.

  • Odmrożenia – co robić?

Serwisy ogólnodostępne PAP