Trening medycyny pola walki

Model cyklicznych treningów, symulacji i manewrów MASCAL, które pozwolą personelowi cywilnemu i wojskowemu wypracować jednolite standardy działania i komunikacji, przedstawiono w czwartek w Warszawie. Mają one zapewnić skuteczne działania systemu medycznego w warunkach wojny.

Adobe Stock
Adobe Stock

Medycyna ratunkowa w warunkach pola walki, ze szczególnym uwzględnieniem procedur  ratujących życie na miejscu zdarzenia oraz zasad segregacji medycznej poszkodowanych podczas zdarzeń masowych, a także budowanie odporności psychicznej personelu medycznego – to najważniejsze zagadnienia konferencji zorganizowanej w czwartek przez Wojskowy Instytut Medyczny – Państwowy Instytut Badawczy.

W trakcie konferencji eksperci przedstawili model cyklicznych treningów, symulacji i manewrów MASCAL. Mają one zapewnić skuteczne działania systemu medycznego w warunkach wojny.

- Dzisiejsze spotkanie koncentruje się głównie na czynniku ludzkim, czyli jak przygotować personel medyczny szpitali do sytuacji konfliktu zbrojnego lub zdarzeń masowych, gdy do szpitala trafia jednocześnie duża liczba rannych - opisał płk lekarz Jarosław Kowal, zastępca dyrektora ds. OPL (Organizacji i Planowania Lecznictwa) w Wojskowym Instytucie Medycznym (WIM) w Warszawie.

Uczestnicy poznali specyfikę medycyny pola walki i medycyny ratunkowej w warunkach pola walki, ze szczególnym uwzględnieniem procedur ratunkowych ratujących życie na miejscu zdarzenia, zasad segregacji medycznej poszkodowanych podczas zdarzeń masowych oraz budowania odporności psychicznej personelu medycznego. Celem wydarzenia było praktyczne przygotowanie personelu medycznego i doskonalenie współpracy między różnymi służbami.

Omówiono m.in. nową propozycję - przygotowaną przez zespół pod kierownictwem gen. broni prof. dr. hab. n. med. Grzegorza Gieleraka - dotyczącą tego, jak powinno wyglądać szkolenie personelu medycznego na poziomie województw. W drugiej, praktycznej części konferencji odbył się pokaz sposobu zabezpieczenia poszkodowanych rannych w przypadku konfliktu zbrojnego.

- To jest bardzo ważny aspekt, żeby przestać rozdzielać medycynę wojskową od cywilnej, bo w sytuacjach zagrożenia będziemy tworzyć spójny system – zwrócił uwagę płk Kowal.

W spotkaniu wzięli udział dyrektorzy i osoby zarządzające podmiotami medycznymi z Mazowsza oraz z instytucji bezpośrednio współpracujących z tymi podmiotami, czyli pogotowia ratunkowego i lotniczego pogotowia ratunkowego. Obecni byli także przedstawiciele ministerstw, które zajmują się również kwestią zabezpieczenia medycznego.

- Realizujemy zadanie nałożone na nas przez Ministerstwo Obrony Narodowej, ale nie sposób nie zauważyć, że jest to także odpowiedź na sytuację geopolityczną, w której się znajdujemy. Nikt z nas tak naprawdę nie potrafi odpowiedzieć, czy na terenie Polski nie dojdzie do pełnoskalowego konfliktu. Oczywiście liczymy na to, że nie, ale musimy być przygotowani na różne zagrożenia: począwszy od permanentnej wojny hybrydowej, którą obserwujemy już teraz, po różnego rodzaju zamachy, które mogą zakończyć się napływem wielu rannych do szpitali – powiedział zastępca dyrektora WIM.

W odpowiedzi na pytanie, czy teraz jesteśmy na to przygotowani, eksperci uznali, że to zależy od stopnia wyposażenia danego szpitala, przeszkolenia personelu. Dlatego konieczne jest jak najszybsze rozpoczęcie szkoleń i przede wszystkim ich ujednolicenie.

- Jak na razie szkolenia odbywają się według różnych programów, różnych schematów, różnego poziomu kompetencji. Plan jest taki, aby przeszkolić 100 proc. personelu w podstawowym zakresie, według jednolitego standardu, obowiązującego na terenie całego kraju. Chodzi o to, żeby każdy umiał zatamować krwawienie, uratować zadławionego pacjenta, udzielić pierwszej pomocy. To umiejętności, które mogą się przydać każdemu z nas, nie tylko w czasie wojny, ale na co dzień, podczas wypadku na ulicy. Następnie 15 proc. personelu przeszkolmy w stopniu zaawansowanym, a 2-3 proc. zostawmy dla podmiotów eksperckich – wyjaśnił płk Kowal.

Konferencja zatytułowana „Przygotowanie i wykorzystanie podmiotów leczniczych do realizacji zadań na potrzeby obronne państwa” była trzecim z kolei spotkaniem na temat zasad współpracy między podmiotami cywilnymi a wojskową służbą zdrowia. Dwie poprzednie miały bardziej charakter teoretyczny - mówiły o podstawach tej współpracy, wyposażeniu szpitali, infrastruktury, zabezpieczeniu łańcuchów dostaw.

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • zdj. Piotr Werewka

    Psycholog w szkole powinien być standardem

    Przestrzeń szkolna to miejsce, w którym można rozpoznać m.in. pierwsze symptomy trudności emocjonalnych czy zmiany zachowania, które nie zawsze są widoczne w środowisku domowym. Stąd tak ważny jest dostęp do psychologa właśnie w szkole. Tymczasem z danych zebranych przez Instytut Psychiatrii i Neurologii (IPiN) wynika, że w 102 gminach nie pracuje ani jeden psycholog szkolny.

  • AdobeStock

    Mikroplastik może szkodzić układowi krążenia

    Nowe badania wskazują na kolejne potencjalne zagrożenie ze strony mikroplastiku. Naukowcy odkrywają związki obecności tych cząstek w organizmie z większym ryzykiem miażdżycy, zawałów czy udarów.

  • Wypełnij swoją listę na ratunek

    Czasem zdarzają się sytuacje, w których trzeba opuścić dom szybko – pożar, powódź czy nagły wypadek. Nie myśli się wtedy o zabieraniu dokumentacji medycznej. Można jednak być zmuszonym do skorzystania z opieki zdrowotnej za granicą albo w punkcie pomocy czy szpitalu, gdzie nie będzie jej kopii. Z myślą o takich sytuacjach Główny Inspektorat Farmaceutyczny i Krajowa Izba Ratowników Medycznych opracowali specjalne narzędzie, które może nawet uratować życie.

  • fot. Leszek Szymański/PAP

    Nieetyczne alkopromki

    „Małpki” to potoczne określenie mocnego alkoholu (głównie wódki i likiery) w pojemnościach od 100 do 200 ml. Są bardzo popularne ze względu na poręczność i niższą cenę jednostkową, a także… łatwość ukrycia i spożywania. „Takiego alkoholu nie kupujemy na zapas, lecz po to, by od razu wypić. Tego typu promocje są nieetyczne i skandaliczne” – uważają specjaliści, a Okręgowa Izba Lekarska w Szczecinie zapowiedziała powiadomienie odpowiednich instytucji.

NAJNOWSZE

  • zdj. Piotr Werewka

    Psycholog w szkole powinien być standardem

    Przestrzeń szkolna to miejsce, w którym można rozpoznać m.in. pierwsze symptomy trudności emocjonalnych czy zmiany zachowania, które nie zawsze są widoczne w środowisku domowym. Stąd tak ważny jest dostęp do psychologa właśnie w szkole. Tymczasem z danych zebranych przez Instytut Psychiatrii i Neurologii (IPiN) wynika, że w 102 gminach nie pracuje ani jeden psycholog szkolny.

  • Mapa ludzkiego mózgu

  • Środowisko medyczne rozczarowane decyzją prezydenta w sprawie Lex Szarlatan

  • Grzyby chronią komórki? Najbardziej obiecującym związkiem jest ergotionina

  • U mężczyzn raka diagnozuje się w bardziej zaawansowanym stadium niż u kobiet

  • Adobe Stock

    Szpik a długowieczność

    Szpik kostny nie jest tylko miejscem produkcji krwinek. To niezwykle złożony ekosystem, w którym komórki macierzyste, naczynia, komórki odpornościowe, nerwy i tkanka kostna nieustannie wymieniają sygnały. Badania ostatnich lat sugerują, że sposób, w jaki starzeje się ten układ, może wpływać na kondycję całego organizmu

  • Zaćmienie bez tajemnic

  • Nielegalny obrót medycznymi opioidami

Serwisy ogólnodostępne PAP