Priony – patologiczne białka, które niszczą mózg

Nie są wirusami ani bakteriami, a mimo to zabijają. Priony – patologiczne białka – odpowiadają za grupę zawsze śmiertelnych chorób mózgu i od lat stanowią jedno z największych wyzwań współczesnej neurologii. Najnowsze odkrycia pokazują, że ich znaczenie wykracza daleko poza rzadkie encefalopatie.

Adobe Stock
Adobe Stock

W biologii i medycynie niewiele jest zjawisk tak dziwnych jak priony. Przez dekady obowiązywało przekonanie, że choroby zakaźne wywołują wyłącznie organizmy zawierające materiał genetyczny – bakterie, wirusy czy pasożyty. Tymczasem priony burzą ten porządek. Są wyłącznie białkami, a mimo to potrafią „zarażać”, namnażać się i prowadzić do śmiertelnych chorób mózgu. Co więcej, mechanizmy ich działania okazują się kluczowe także dla zrozumienia innych, znacznie częstszych chorób neurodegeneracyjnych.

Białko, które staje się patogenem

Termin „prion” został wprowadzony w latach 80. XX wieku przez Stanleya B. Prusinera, amerykańskiego neurologa i biochemika, który jako pierwszy sformułował i udowodnił hipotezę białkowego czynnika zakaźnego. Odkrycie to – początkowo przyjmowane z dużym sceptycyzmem – przyniosło mu Nagrodę Nobla w 1997 roku i na trwałe zmieniło sposób myślenia o patogenach.

Historia odkrycia prionów pokazuje, jak trudne bywa przełamywanie naukowych paradygmatów. Gdy pojawiła się hipoteza, że czynnik zakaźny może nie zawierać żadnego materiału genetycznego, spotkała się ona z ostrą krytyką. Dominujące wówczas podejście wirusologiczne nie dopuszczało możliwości istnienia „gołego” białka zdolnego do przenoszenia choroby. Przełom nastąpił dopiero wtedy, gdy kolejne eksperymenty wykazały, że infekcyjność preparatów prionowych utrzymuje się mimo niszczenia DNA i RNA, natomiast zanika po degradacji białka. Dziś ten epizod bywa przywoływany jako klasyczny przykład tego, że fundamentalne odkrycia wymagają zakwestionowania najbardziej oczywistych założeń.

Normalne białko prionowe, określane jako PrPᶜ, występuje naturalnie w komórkach nerwowych i innych tkankach. Jego dokładna funkcja biologiczna nie jest do końca poznana, jednak uważa się, że może uczestniczyć w procesach sygnalizacji komórkowej oraz chronić neurony przed stresem oksydacyjnym. Problem pojawia się w momencie, gdy białko to zmienia swoją strukturę przestrzenną. Patologiczna forma, PrPˢᶜ, przyjmuje inną konformację, bogatą w struktury beta, co czyni ją wyjątkowo stabilną i skłonną do tworzenia nierozpuszczalnych agregatów.

Zakażenie bez genów

To, co czyni priony wyjątkowymi, to sposób ich „rozmnażania”. Nie kopiują one informacji genetycznej, lecz działają jak matryca konformacyjna. Patologiczne białko oddziałuje z prawidłową formą PrPᶜ i wymusza na niej zmianę struktury, przekształcając ją w kolejną cząsteczkę PrPˢᶜ. Proces ten prowadzi do lawinowego narastania agregatów, które gromadzą się w tkance mózgowej i zaburzają funkcjonowanie neuronów.

Badania molekularne pokazują, że to właśnie agregacja błędnie sfałdowanych białek jest głównym źródłem neurotoksyczności. Z czasem dochodzi do obumierania komórek nerwowych, a w obrazie mikroskopowym mózg chorego przyjmuje charakterystyczny, gąbczasty wygląd. Od tego obrazu pochodzi nazwa całej grupy schorzeń: pasażowalne  encefalopatie gąbczaste.

U ludzi choroby prionowe należą do rzadkich, ale mają zawsze śmiertelny przebieg. Najczęściej rozpoznawaną jest choroba Creutzfeldta-Jakoba, która w większości przypadków występuje sporadycznie, bez uchwytnej przyczyny. Rzadziej spotyka się postacie genetyczne, związane z mutacjami w genie PRNP, oraz formy nabyte, wynikające z kontaktu z materiałem zakaźnym.

Z klinicznego punktu widzenia są to choroby szczególnie trudne diagnostycznie. Wczesne objawy bywają niespecyficzne i obejmują zaburzenia pamięci, zmiany osobowości, problemy z koordynacją ruchową czy zaburzenia mowy. Dopiero szybka progresja objawów i charakterystyczne zmiany w badaniach dodatkowych naprowadzają lekarzy na właściwe rozpoznanie. To sprawia, że pacjenci i ich bliscy często przez długi czas pozostają w niepewności diagnostycznej.

AdobeStock

Choroba Alzheimera i inne zespoły otępienne: fakty, które warto znać

Zespoły otępienne, z których najbardziej znany to choroba Alzheimera, to coraz powszechniejszy problem obecnych czasów. Warto znać podstawowe fakty na temat tych zaburzeń oraz sytuacji osób bliskich chorego. Oni także cierpią.


Inne, znacznie rzadsze choroby prionowe to zespół Gerstmanna-Sträusslera-Scheinkera oraz śmiertelna bezsenność rodzinna, w której dominują postępujące zaburzenia snu i funkcji autonomicznych. Szczególne miejsce w historii medycyny zajmuje także kuru – choroba opisana wśród rdzennych mieszkańców Papui-Nowej Gwinei, związana z rytualnym kanibalizmem. Jej wygaszenie po zaprzestaniu tych praktyk stało się jednym z najmocniejszych dowodów na zakaźny charakter prionów.

Priony u zwierząt i ryzyko dla ludzi

Prionowe choroby zwierząt, takie jak scrapie u owiec, gąbczasta encefalopatia bydła czy chronic wasting disease u jeleniowatych, odgrywają istotną rolę w badaniach nad epidemiologią prionów. Szczególny niepokój budzi ta ostatnia, ponieważ rozprzestrzenia się szeroko w populacjach dzikich zwierząt i wykazuje zdolność długotrwałego utrzymywania się w środowisku.
Badania wykazały, że priony odpowiedzialne za chronic wasting disease mogą pozostawać zakaźne w glebie przez wiele lat. Oznacza to, że nawet po eliminacji chorych osobników ryzyko dalszego szerzenia się choroby nie znika. Choć dotychczas nie potwierdzono jednoznacznie przeniesienia tej choroby na ludzi, eksperci podkreślają, że historia epidemii gąbczastej encefalopatii bydła uczy ostrożności. Bariery międzygatunkowe nie są absolutne, a zdolność prionów do adaptacji wymaga stałego monitorowania.


Diagnostyka prionów: przełom ostatnich lat

Jeszcze kilkanaście lat temu rozpoznanie choroby prionowej było możliwe niemal wyłącznie pośmiertnie. Przełom przyniósł rozwój techniki RT-QuIC, która pozwala wykrywać śladowe ilości patologicznego białka prionowego w płynie mózgowo-rdzeniowym, a w niektórych przypadkach także w krwi czy skórze. Metoda ta charakteryzuje się bardzo wysoką czułością i swoistością.
Eksperci podkreślają, że nowoczesna diagnostyka ma znaczenie nie tylko kliniczne, ale także etyczne i psychologiczne. Wcześniejsze i pewniejsze rozpoznanie pozwala uniknąć niepotrzebnych procedur oraz umożliwia pacjentom i ich rodzinom świadome planowanie opieki paliatywnej.

Mimo ogromnego postępu w diagnostyce, medycyna nadal nie dysponuje skuteczną terapią chorób prionowych. Badania koncentrują się dziś na próbach zahamowania agregacji białka prionowego, modulacji ekspresji genu PRNP oraz ochronie neuronów przed toksycznymi skutkami nagromadzonych agregatów.

Coraz większe zainteresowanie budzą strategie polegające na obniżaniu poziomu prawidłowego białka prionowego w mózgu. Badania na modelach zwierzęcych sugerują, że zmniejszenie jego ekspresji może znacząco opóźniać rozwój choroby. Równolegle trwają prace nad cząsteczkami stabilizującymi prawidłową strukturę białka i blokującymi jego patologiczne interakcje. Największym wyzwaniem pozostaje jednak fakt, że w momencie pojawienia się objawów klinicznych uszkodzenie mózgu jest już bardzo zaawansowane.

W ostatnich latach priony stały się ważnym modelem badawczym także dla innych chorób neurodegeneracyjnych. Coraz więcej danych wskazuje, że białka związane z chorobą Alzheimera, Parkinsona czy stwardnieniem zanikowym bocznym wykazują właściwości prionopodobne – zdolność do rozprzestrzeniania się patologicznych konformacji w mózgu.

Z perspektywy współczesnej neurologii priony przestały być traktowane jako rzadkie i egzotyczne patogeny. Stały się kluczem do zrozumienia procesów fałdowania białek, ich agregacji i szerzenia się patologii w sieciach neuronalnych. Paradoksalnie to właśnie one – jedne z najbardziej bezwzględnych wrogów mózgu – dostarczają dziś wiedzy, która może w przyszłości pomóc w walce z chorobami dotykającymi milionów ludzi na całym świecie.
 

Autorka

PAP

Luiza Łuniewska - Dziennikarka, reportażystka, redaktorka. Pisuje o wielkich triumfach medycyny i jej wstydliwych sekretach. Lubi nowinki z dziedziny genetyki. Była dziennikarką Życia Warszawy i Newsweeka, pracowała też w TVN i Superstacji. Jest absolwentką Instytutu Stosunków Międzynarodowych UW. Wielbicielka kotów dachowych i psów ras północnych.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Nocna prohibicja to mniejsze kolejki na SOR-ach

    Są pierwsze efekty nocnej prohibicji w dwóch warszawskich dzielnicach: spadek liczby pacjentów na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych (SOR) wymagających nocą pomocy w wyniku spożycia alkoholu, mniej interwencji policji i straży miejskiej, mniej wykroczeń „pod wpływem”. 12 marca Rada m.st. Warszawy przyjęła uchwałę dotyczącą ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu na terenie całego miasta.

  • Adobe Stock

    Jak mikroRNA zmieniło rozumienie chorób

    Odkrycie mikroRNA przez Victora Ambrosa i Gary’ego Ruvkuna zrewolucjonizowało biologię molekularną. Te krótkie RNA regulują setki genów i otwierają drogę do nowych terapii chorób cywilizacyjnych. Jak mówi prof. Ambros: już pomagają nam zrozumieć choroby na głębszym poziomie, a w przyszłości zapewne pomogą je leczyć.

  • AdobeStock

    Specjaliści: każda forma palenia tytoniu jest szkodliwa

    Zdaniem specjalistów prezentowanie produktów nikotynowych, takich jak e-papierosy, systemy podgrzewania tytoniu (HTP) czy saszetki nikotynowe jako „mniej szkodliwa alternatywa” dla papierosów tradycyjnych lub jako element tzw. strategii redukcji szkód („harm reduction”) wprowadza w błąd i promuje model rynku komercyjnego o niewielkim lub minimalnym stopniu regulacji.

  • PAP

    Nowy symbol choroby otyłościowej wskazuje na jej złożoność

    Patronat Serwisu Zdrowie

    Choroba otyłościowa wiąże się z ponad 200 powikłaniami. Wpływa na serce, żołądek, wątrobę, jelita, krew, stawy, psychikę. Dlatego na białej wstążce wiele mniejszych kolorowych, które je symbolizują. Obok jednokolorowych, dobrze już rozpoznawalnych, jak różowa symbolizująca raka piersi, pojawia się teraz nowy symbol.

NAJNOWSZE

  • Multidyscyplinarna opieka na chorymi na Parkinsona to szansa na oszczędności

    Choć w ostatnich latach wzrosła liczba chorych na parkinsona leczonych zaawansowanymi terapiami, to wciąż jest ona zbyt mała, by mówić o tym, że opieka nad tą grupą pacjentów jest na dobrym poziomie. Z jednej strony obserwujemy ogromny postęp możliwości terapeutycznych, z drugiej niedostateczne finansowanie i brak skoordynowanej opieki – mówili specjaliści podczas panelu dotyczącego neurologii na Kongresie Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach.

  • Jak mikroRNA zmieniło rozumienie chorób

  • Specjaliści: każda forma palenia tytoniu jest szkodliwa

  • Mity dotyczące funkcjonowania Centrów Zdrowia Psychicznego

  • Nieoczywiste przyczyny psychozy

  • Adobe Stock

    Z choroby otyłościowej się nie wyrasta

    Patronat Serwisu Zdrowie

    Za chorobę otyłościową u polskich dzieci w zdecydowanej większości przypadków odpowiada nadmiar zjadanych kalorii. Dlatego świadomość, ile, co i w jaki sposób jeść, powinna być kształtowana już od narodzin. Pierwsze smaki docierają do dziecka z wód płodowych, a samodzielne jedzenie powinno zaczynać się od 6. miesiąca życia – zaznacza lek. Magdalena Marciniszyn, specjalistka pediatrii, certyfikowana lekarka Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości, doradczyni laktacyjna.

  • Nocna prohibicja to mniejsze kolejki na SOR-ach

  • Akupresura na zmniejszenie zmęczenia

Serwisy ogólnodostępne PAP