Soja w chorobach tarczycy

Soja i produkty sojowe, które zawierają naturalne związki naśladujące działanie ludzkich hormonów estrogenowych (izoflawony), wiążą jod – pierwiastek konieczny do prawidłowego funkcjonowania tarczycy. Mogą utrudniać wchłanianie leków w niedoczynności tego narządu, ale nie oznacza to, że trzeba zupełnie je z jadłospisu wykluczyć. Warto pamiętać, że soja szkodzi zarówno w nadmiarze i przy niedoborze jodu.

PAP/EPA
PAP/EPA

Magdalena Jagiełło, endokrynolożka, odnosząc się spożywania soi w chorobach tarczycy, twierdzi, że wcale nie trzeba rezygnować z tego składnika, ale zachować umiar i pewien odstęp czasowy. Chodzi o co najmniej czterogodzinną przerwę między zażyciem leku, a jedzeniem tego warzywa lub przetworów z soi. Wystarczy wspomnieć tofu, miso, natto, tempeh, mleko czy mąkę, które powstają na bazie tego warzywa.

„Nie musisz rezygnować z soi! Ale nie przesadzaj z produktami sojowymi i pamiętaj o zachowaniu odstępu czasowego, gdy przyjmujesz hormony tarczycy: jeśli hormony rano, to soja dopiero na obiad” – wyjaśnia specjalistka w mediach społecznościowych.

Naturalne związki zawarte w soi i jej przetworach mogą ograniczać syntezę tyroksyny, czyli hormonu wytwarzanego przez tarczycę i regulującego przemianę materii, ale tylko wtedy, gdy organizmowi brakuje jodu. Jednocześnie nadmiar soi i niedobór jodu mogą sprzyjać wystąpieniu autoimmunologicznego zapalenia tarczycy.

„Stwierdzono, że nadmierna podaż produktów sojowych może powodować konieczność zwiększenia dawki przyjmowanych hormonów tarczycowych” – zaznacza lekarka.

Adobe

Męska tarczyca - zjada mięśnie, niszczy płodność

Choroby tarczycy w powszechnej świadomości pozostają przypadłością kobiecą. Tymczasem mężczyźni również chorują – tylko gorzej, później i często z poważniejszymi konsekwencjami. Zaburzenia hormonalne u panów potrafią długo przebiegać bezobjawowo, a gdy wreszcie dają o sobie znać, uderzają w libido, serce, metabolizm i płodność. 

Jednocześnie w Hashimoto lub innej chorobie niedoczynności tarczycy przy nadmiernym spożyciu soi leki tarczycowe mogą gorzej się wchłaniać. Ale nawet biorąc to pod uwagę, eksperci nie mówią soi „nie”. Można sięgać po nią nawet kilka razy w tygodniu, ale przy zachowaniu odpowiedniej podaży jodu. Jak to zrobić?

„W tym celu przynajmniej dwa razy w tygodniu należy spożywać ryby morskie, owoce morza lub algi, a na co dzień włączyć do diety jaja, produkty mleczne, orzechy laskowe, brokuły, szpinak oraz płatki zbożowe” – wyliczają eksperci w publikacji pt. „Strączkowe są zdrowe! Praktyczny poradnik żywieniowy, jak zmniejszyć ilość mięsa w diecie na rzecz produktów pochodzenia roślinnego” przygotowanego przez Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – Państwowy Instytut Badawczy (2021).

Równocześnie zwracają uwagę, że niektóre wody mineralne i sól kuchenna zawierają jod. Informacje zaszyte są w etykietach produktów. Przy tym nie powinno się przekraczać zalecanego spożycia soli – 1 płaska łyżeczka dziennie (ok. 5g).

Dlaczego warto jeść soję?

Rośliny strączkowe, obok soi – fasola, groch, soczewica, ciecierzyca, bób to bogactwo białka i popularny zastępnik produktów mięsnych w dietach roślinnych. Choć aminokwasy zawarte w białkach strączków różnią się nieco budową od białek zwierzęcych.

„Nasiona roślin strączkowych zawierają mniej metioniny, zaś więcej lizyny i tryptofanu – z tego powodu samodzielnie nie są w stanie w pełni zastąpić mięsa w diecie” – zaznaczają eksperci Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – PIB. Ale można temu zaradzić i zmieniać je w pełnowartościowe białko, łącząc z produktami zbożowymi i orzechami. Dodać należy, że białko sojowe jest najlepszym zamiennikiem mięsa, bo ma najlepszy skład aminokwasowy. 

„Nasiona soi dostarczają aż 19 z 20 niezbędnych aminokwasów egzogennych. Odznaczają się także najwyższym stopniem przyswajalności białka spośród wszystkich nasion roślin strączkowych” – podkreślają autorzy publikacji.

 

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

Źródła

https://doktormagda.pl/nadmierna-potliwosc-hiperhydroza-przyczyny-objawy-i-leczenie/
 

Załączniki

  • Poradnik-Narodowego-Centrum-Edukacji---ywieniowej-Straczkowe-s---zdrowe.pdf
    12.16 MB

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Chorzy na celiakię latami czekają na trafną diagnozę

    Od pierwszych objawów do rozpoznania celiakii mija średnio 7,3 roku. Przez ten czas chorzy ze swoimi dolegliwościami odwiedzają wielu lekarzy, leczą się na nieistniejące choroby i cierpią, czasem wręcz podupadają na zdrowiu. Wiedza na temat tej choroby wciąż jest niewystarczająca, a objawy na tyle niespecyficzne, że lekarze często przypisują je zespołowi jelita drażliwego (IBS), anemii z niedoboru żelaza czy chronicznemu zmęczeniu.

  • AdobeStock

    Uwaga! Pleśń

    Zarodniki grzybów pleśniowych wdychamy każdego dnia, a ich niewidoczne gołym okiem toksyny mogą trafiać do organizmu wraz z żywnością. Pleśń może wywoływać alergie, nasilać astmę, a niektóre gatunki powodują groźne zakażenia. Największym błędem jest jednak traktowanie wszystkich pleśni jako jednakowo niebezpiecznych. O ryzyku decydują między innymi gatunek grzyba, droga kontaktu i stan zdrowia człowieka.

  • AdobeStock

    Żywieniowy jet-lag czyli zmiany pory posiłków a zdrowie

    Nie tylko to, co jemy, ale również kiedy to robimy, może mieć znaczenie dla zdrowia. Niektóre badania sugerują, że już przesuwanie godzin posiłków między dniami roboczymi i wolnymi może sprzyjać problemom zdrowotnym.

  • PAP/P. Werewka

    Miechunka – mały owoc o dużych możliwościach

    Miechunka peruwiańska, znana również jako złota jagoda, coraz częściej pojawia się w sklepach ze zdrową żywnością i na półkach supermarketów. Jej niewielkie, pomarańczowe owoce mają słodko-kwaśny smak, a pod delikatną osłonką przypominającą papierowy lampion kryje się bogactwo składników odżywczych. Miechunka dostarcza witaminy C, błonnika i związków roślinnych o właściwościach antyoksydacyjnych. Naukowcy badają również jej potencjalny wpływ na procesy zapalne i metabolizm.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Sudoku dla mózgu

    Sudoku to jedna z najpopularniejszych łamigłówek na świecie. Wymaga logicznego myślenia, skupienia uwagi i zapamiętywania informacji, a przy tym nie potrzebujemy do niego niczego poza kartką z cyframi lub aplikacją w telefonie. Czy regularne rozwiązywanie sudoku rzeczywiście usprawnia pracę mózgu?

  • Badanie „post mortem”, czyli kiedy wykonuje się sekcję zwłok

  • Nastolatki odsypiają poranne wstawanie do szkoły w weekend, szczególnie „sowy”

  • Uwaga! Pleśń

  • Żywieniowy jet-lag czyli zmiany pory posiłków a zdrowie

  • AdobeStock

    Chorzy na celiakię latami czekają na trafną diagnozę

    Od pierwszych objawów do rozpoznania celiakii mija średnio 7,3 roku. Przez ten czas chorzy ze swoimi dolegliwościami odwiedzają wielu lekarzy, leczą się na nieistniejące choroby i cierpią, czasem wręcz podupadają na zdrowiu. Wiedza na temat tej choroby wciąż jest niewystarczająca, a objawy na tyle niespecyficzne, że lekarze często przypisują je zespołowi jelita drażliwego (IBS), anemii z niedoboru żelaza czy chronicznemu zmęczeniu.

  • Wcześnie wykryty rak płuca daje większe szanse na skuteczne leczenie

  • Szpiku nie pobiera się z kręgosłupa i można mieć tatuaże, czyli jak odmłodzić bazę dawców

Serwisy ogólnodostępne PAP