dr Monika Pintal-Ślimak

Archiwum prywatne

Dr n. medycznych, absolwentka Wydziału Farmaceutycznego z Oddziałem Analityki Medycznej Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach oraz studiów MBA w ochronie zdrowia w Wyższej Szkole Kształcenia Zawodowego we Wrocławiu. Pracę doktorską poświęciła wskaźnikom jakości w laboratoriach diagnostycznych. Pracowała na różnych stanowiskach w laboratoriach diagnostycznych w sektorze publicznym i prywatnym, w tym w laboratorium covidowym. Od grudnia 2022 roku pełni funkcję prezesa Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych, gdzie działa na rzecz podnoszenia kwalifikacji diagnostów, rozwoju zawodowego oraz prestiżu zawodu. Była inicjatorką wprowadzenia porady diagnostycznej. Została odznaczona odznaką honorową Ministra Zdrowia „Za zasługi dla ochrony zdrowia”.

Materiały Ekspertki

  • M.Pintal-Ślimak

    Laboratorium diagnostyczne to życie

    Patronat Serwisu Zdrowie

    Szkolenie personelu laboratoryjnego w Republice Środkowoafrykańskiej to wyjątkowe doświadczenie. To była wzajemna wymiana. Zrobiliśmy pierwszą morfologię krwi u pacjenta w szpitalu, ale też mieliśmy okazję przyjrzeć się, jak wygląda diagnostyka zakażeń pasożytniczych. Mam nadzieję, że to początek współpracy – opowiada dr n. med. Monika Pintal-Ślimak, prezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Boso i zdrowo

    Jeszcze niedawno widok dziecka biegającego boso był czymś zupełnie zwyczajnym. Dziś stopa przez większość dnia pozostaje zamknięta w bucie – chroniona, amortyzowana, ale też odcięta od wielu bodźców. Specjaliści zachęcają, by chociaż latem powrócić do natury: poczuć pod podeszwą piasek, trawę czy leśną ścieżkę.

  • Nadmierna ekscytacja meczem finałowym może skończyć się problemami ze zdrowiem

  • Kremy z SPF-em to nie jedyna ochrona przed czerniakiem

  • Eplety - przyszłość transplantologii

  • Badanie: siedzimy nie tylko w pracy, stąd często bóle szyjne i lędźwiowe kręgosłupa

  • AdobeStock

    Wakacje to nie wyścig z czasem

    Współczesne podróże często zamieniają się w wyścig z czasem – szczegółowe listy miejsc, zaplanowane dni i chęć, by zobaczyć jak najwięcej. Zamiast czuć się wypoczętym, po urlopie jesteśmy wyczerpani, nawet gdy byliśmy w miejscu, które powinno sprzyjać odpoczynkowi. Łatwo w ten sposób stracić to, co najcenniejsze: spontaniczne chwile, ciszę, lokalną atmosferę i poczucie bycia naprawdę obecnym.

  • Po powrocie z urlopu spuść wodę z kranu

  • Uwaga – długie siedzenie sprzyja nowotworom

Serwisy ogólnodostępne PAP