W końcu postęp w leczeniu raka trzustki
Autorka: Monika Grzegorowska
Rak trzustki pozostaje nowotworem o bardzo niekorzystnym rokowaniu, a postęp w jego leczeniu przez wiele lat był niewielki. Najnowsze wyniki badań wskazują jednak, że długo wyczekiwana terapia ukierunkowana molekularnie może otworzyć nowy rozdział w leczeniu tej choroby.
Mutacje aktywujące w genach RAS należą do najczęstszych zaburzeń molekularnych w raku trzustki i występują w ponad 90 proc. przypadków. Przez niemal 40 lat badacze bezskutecznie próbowali opracować leki zdolne do skutecznego hamowania zmutowanych białek RAS. Ostatnie lata przynoszą długo oczekiwany postęp.
– Wyniki badania z daraksonrasybem rzeczywiście budzą duże nadzieje, ponieważ od wielu lat nie obserwowaliśmy tak istotnego postępu w leczeniu zaawansowanego raka trzustki – mówi dr Leszek Kraj z Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Daraksonrasyb jest doustnym inhibitorem RAS(ON), tzn. blokuje aktywne formy białek RAS. W międzynarodowym badaniu fazy III 500 chorych z wcześniej leczonym przerzutowym rakiem trzustki losowo przydzielono do terapii daraksonrasybem lub chemioterapii. U 91,8 proc. uczestników stwierdzono mutacje RAS G12. W tej grupie mediana przeżycia całkowitego wyniosła 13,2 miesiąca u chorych leczonych daraksonrasybem i 6,6 miesiąca u osób otrzymujących chemioterapię. Mediana czasu wolnego od progresji choroby wyniosła odpowiednio 7,3 i 3,5 miesiąca. Równocześnie przerwanie leczenia z powodu działań niepożądanych terapii było rzadsze w grupie leczonej daraksonrasybem niż w grupie otrzymującej chemioterapię (odpowiednio 1,2 proc. i 11,2 proc.).
Zdaniem specjalistów wyniki badania wskazują, że daraksonrasyb może stać się nowym standardem leczenia zaawansowanego raka trzustki po niepowodzeniu wcześniejszej chemioterapii.
Jednocześnie zwracają uwagę, że jest to trudny moment dla pacjentów i ich rodzin – wiemy już, że pojawiła się obiecująca terapia, ale lek nie jest jeszcze realnie dostępny i pozostaje poza codzienną praktyką kliniczną.
– Przed jego udostępnieniem konieczne są jeszcze procedury rejestracyjne i refundacyjne. Mamy jednak nadzieję, że będzie to początek nowego etapu w leczeniu raka trzustki – obecnie inhibitory RAS są badane nie tylko w chorobie przerzutowej, ale również we wcześniejszych stadiach zaawansowania oraz w skojarzeniu z innymi metodami leczenia. Liczymy także, że sukces daraksonrasybu utoruje drogę kolejnym lekom ukierunkowanym na szlak RAS, które pozwolą jeszcze bardziej poprawić wyniki leczenia naszych pacjentów – tłumaczy dr Kraj.
Zdaniem Igi Rawickej, prezeski Fundacji EuropaColon Polska, to, co dzieje się w ostatnich miesiącach w obszarze leczenia raka trzustki, wzbudza ogromne emocje zarówno wśród lekarzy leczących pacjentów z tym nowotworem, jak i samych pacjentów i ich bliskich.
– Eksperci od lat podkreślali, że bardzo trudno leczyć raka trzustki, co wynika chociażby z faktu, że nie dając żadnych wczesnych objawów, diagnozowany jest na bardzo późnym etapie rozwoju choroby. Doniesienia z kongresu ASCO dają pacjentom ogromną nadzieję przeżycia kilkunastu zamiast kilku miesięcy życia po diagnozie. Nowy lek jest dla pacjentów z przerzutowym nowotworem, czyli takim, którego leczymy bez intencji wyleczenia. Ale jeśli mamy w perspektywie kilkanaście miesięcy dobrej jakości życia, to trudno się dziwić, że chorzy już z niecierpliwością czekają na nową opcję terapeutyczną – opowiada Iga Rawicka.