Internet to nie jest dobre miejsce zakupu leków?
To FAKT! Chyba, że leki kupujemy w legalnej internetowej aptece, której istnienie możemy sprawdzić. Taka apteka opatrzona jest specjalnym znakiem pomarańczowo-zielonego krzyża, który po kliknięciu przeniesie nas na stronę rejestru aptek prowadzonego przez inspekcję farmaceutyczną.

Jeśli leki zamawiamy w innym miejscu w sieci, narażamy się na kupno fałszywek. Z danych Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego wynika, że połowa leków dostępnych za pośrednictwem internetu (poza legalnymi aptekami prowadzącymi sprzedaż internetową) to produkty sfałszowane.
Niepokojące dane płyną też od celników: wartość zatrzymanych podrobionych leków w 2016 roku była czterokrotnie większa niż rok wcześniej.
Leki, zarówno te na receptę, jak i wydawane bez recepty, trzeba kupować w aptece. Te na receptę można – zgodnie z polskim prawem – odebrać wyłącznie w aptece stacjonarnej. Możliwe jest zamówienie takiego leku w aptece internetowej, ale odebrać go można wyłącznie w stacjonarnej. W pełni sprzedaż internetowa jest dozwolona wyłącznie w wypadku leków wydawanych bez przepisu lekarza – niemniej jednak także wyłącznie w zarejestrowanej aptece, która ma zezwolenie na sprzedaż internetową.
Dlaczego lek fałszywy jest niebezpieczny? W najlepszym wypadku nie zadziała, ale wtedy nasze dolegliwości mogą się nasilić. W najgorszym - wskutek dodanych szkodliwych substancji - może zatruć.
jw