Chrzan – świąteczny superfood

Gdy w Wielkanoc zasiadamy do stołu, chrzan pojawia się w wielu domach jako konieczny dodatek do jaj, białej kiełbasy czy żurku. Ten ostry, wyrazisty w smaku korzeń ma właściwości, którym zawdzięcza uznanie nie tylko smakoszy, lecz także lekarzy i naukowców. 

Adobe
Adobe

Korzeń chrzanu może pobudzać nie tylko zmysły, ale również – jak potwierdzają liczne badania – układ odpornościowy, działać przeciwzapalnie, a nawet wykazywać właściwości przeciwnowotworowe. W badaniu opublikowanym w czasopiśmie „Phytochemistry” naukowcy z Korei Południowej zidentyfikowali 19 glikozydów fenolowych wyizolowanych z korzenia Armoracia rusticana. Spośród nich cztery były wcześniej nieopisane. Testy laboratoryjne wykazały, że związki te stymulują produkcję czynnika wzrostu nerwów (NGF) oraz hamują wydzielanie cytokin prozapalnych (Lee et al., 2023). To odkrycie rzuca nowe światło na potencjał neuroprotekcyjny i przeciwzapalny chrzanu. 

Przeciwcukrzycowo i antynowtworowo

Obecne w chrzanie glukozynolany, a w szczególności sinigryn, są także przedmiotem zainteresowania w kontekście właściwości przeciwnowotworowych. Według przeglądu literatury opublikowanego w „Food Reviews International” związki te mogą wpływać na procesy detoksykacji w komórkach oraz hamować proliferację komórek nowotworowych. Chociaż potrzebne są dalsze badania kliniczne, to dotychczasowe wyniki sugerują, że chrzan może być cennym elementem diety wspierającej profilaktykę nowotworową.

Równie imponujące są właściwości przeciwcukrzycowe. Badacze z Pakistanu, wykorzystując metody analizy komputerowej i biochemicznej, wykazali, że związki zawarte w chrzanie skutecznie hamują działanie enzymu α-glukozydazy, odpowiedzialnego za rozkład węglowodanów. Co więcej, główny fitozwiązek zidentyfikowany w ich badaniach okazał się skuteczniejszy niż standardowy lek – akarboza (Javaid et al., 2020). To otwiera drogę do potencjalnego wykorzystania chrzanu w leczeniu cukrzycy typu 2.

PAP/Tytus Żmijewski

Wielkanocna rzeżucha kontra złogi amyloidu

Wielkanocny stół w Polsce trudno sobie wyobrazić bez świeżej zielonej rzeżuchy. Kiełki tej rośliny to jednak nie tylko ozdoba czy dodatek do dań. Naukowcy odkryli, że rzeżucha, czyli pieprzyca siewna (Lepidium sativum), zawiera związek o nazwie lepidyna B, który może odegrać istotną rolę w leczeniu chorób neurodegeneracyjnych, w tym choroby Alzheimera.


Ekstrakty z korzenia chrzanu wykazują też silne działanie przeciwutleniające i przeciwdrobnoustrojowe. Badania przeprowadzone przez włoskich naukowców pokazały, że ekstrakty z Armoracia rusticana skutecznie neutralizują stres oksydacyjny w komórkach, a także zwalczają patogeny. Prowadzone są badania nad zdolnością ekstraktów z chrzanu do ochrony materiału genetycznego. Eksperymenty przeprowadzone na ludzkich limfocytach pokazały, że zarówno ekstrakt wodny, jak i zawarte w nim flawonoidy – kwercetyna i kemferol – chronią DNA przed uszkodzeniem przez nadtlenek wodoru. Badacze uznali, że ich działanie opiera się głównie na właściwościach antyoksydacyjnych (Gafrikova et al., 2014).

Naukowe dowody na uznane zalety

Chrzan od wieków towarzyszy ludziom w różnych zakątkach Europy, a jego zastosowanie wykraczało daleko poza kuchnię. Był wykorzystywany zarówno jako roślina lecznicza, jak i obiekt rytuałów. Współczesna nauka zaczyna coraz lepiej rozumieć, dlaczego ta niepozorna roślina zajmuje tak ważne miejsce w tradycji i kulturze. Równocześnie, dzięki zaawansowanym technikom badawczym, jak chromatografia cieczowa (HPLC) czy spektrometria masowa, udaje się dokładnie identyfikować jej skład chemiczny i monitorować jego aktywność biologiczną. Dzięki temu możliwe jest lepsze wykorzystanie właściwości terapeutycznych rośliny.

Przy stole warto sięgać po chrzan także dlatego, że wyróżnia się on sporym stężeniem potasu i wapnia, a przy tym dostarcza 30 proc. dziennego zapotrzebowania na witaminę C, przewyższając pod tym względem popularną rzodkiewkę. Ostre działanie na zmysły to zasługa glukozynolanów, które po starciu korzenia ulegają enzymatycznemu rozpadowi do allilo‑ i fenylo‑izotiocyjanianów. Te lotne związki nie tylko odpowiadają za charakterystyczne „łzawienie”, lecz także mają udokumentowane działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze, dzięki czemu starty chrzan od wieków służył jako naturalny konserwant w domowych przetworach. 

Warto pamiętać, że ostrość chrzanu szybko słabnie: już kwadrans po utarciu aromat łagodnieje, a zawartość witaminy C zaczyna spadać, dlatego najlepiej ścierać korzeń bezpośrednio przed podaniem. Osoby o wrażliwym przewodzie pokarmowym powinny zachować umiar, bo nadmiar może podrażniać błonę śluzową i nasilać objawy refluksu. Chociaż sam świeży korzeń ma niewiele sodu, gotowe sosy chrzanowe bywają dosładzane i mocno solone, co redukuje zdrowotne atuty produktu. Zdaniem dietetyków, domowe tarcie i łączenie chrzanu z burakiem w klasycznej ćwikle pozwala ograniczyć sól, wzbogacić danie o dodatkowe przeciwutleniacze i docenić pełnię korzennych, odświeżających nut tego niedocenianego warzywa. 

Zatem gdy sięgamy po chrzan na wielkanocnym stole, warto pamiętać, że nie jest to tylko dodatek do potraw – to roślina o potężnym potencjale biologicznym, który nauka właśnie odkrywa na nowo. W jego ostrym smaku kryje się nie tylko tradycja, ale również obietnica zdrowia. Warto więc, by nie znikał z naszych stołów wraz z końcem świąt, lecz towarzyszył nam częściej – nie tylko dla uciechy podniebienia, ale i dla zdrowia.
 

Autorka

PAP

Luiza Łuniewska - Dziennikarka, reportażystka, redaktorka. Pisuje o wielkich triumfach medycyny i jej wstydliwych sekretach. Lubi nowinki z dziedziny genetyki. Była dziennikarką Życia Warszawy i Newsweeka, pracowała też w TVN i Superstacji. Jest absolwentką Instytutu Stosunków Międzynarodowych UW. Wielbicielka kotów dachowych i psów ras północnych.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock

    Etykieta to „dowód tożsamości” produktu. Zdrowo wiedzieć, co kryje w sobie

    Świadome kupowanie żywności to nie tylko wybór między tańszym a droższym produktem. Świadomy konsument to ktoś, kto czyta etykiety – zaznacza dr Katarzyna Wolnicka, specjalistka dietetyki, wykładowczyni akademicka. Podpowiada, na co zwrócić uwagę, wkładając żywność do koszyka. Nie chodzi tylko o nasze zdrowie, ale środowisko i wspieranie np. tradycyjnej produkcji.

  •  PAP/Darek Delmanowicz

    Zdrowie w kolorze purpury

    Na straganach i w ogrodach pojawiają się pierwsze jagody, borówki i porzeczki. To znak, że w Polsce rozpoczął się sezon na fioletowe owoce – jedne z najbogatszych naturalnych źródeł antyoksydantów, których regularne spożywanie może wspierać zdrowie na wielu poziomach.

  • Adobe Stock

    Czy ocet leczy?

    Ocet od wieków funkcjonuje w medycynie ludowej jako środek „na wszystko” – od problemów trawiennych po ukąszenia owadów. Badania kliniczne pokazują, że nie każdy ocet działa tak samo, a potencjalne korzyści zdrowotne zależą zarówno od jego rodzaju, jak i sposobu stosowania.

  • AdobeStock

    Dlaczego możesz czuć się zmęczony nawet po ośmiu godzinach snu?

    Regularne picie kawy może pozbawić organizm energii potrzebnej do nocnej regeneracji, nawet bez wybudzania się w nocy – wynika z nowego badania opublikowanego w czasopiśmie Nutrients przez naukowców z Uniwersytetu Wrocławskiego.

NAJNOWSZE

  • Adobe Stock

    Etykieta to „dowód tożsamości” produktu. Zdrowo wiedzieć, co kryje w sobie

    Świadome kupowanie żywności to nie tylko wybór między tańszym a droższym produktem. Świadomy konsument to ktoś, kto czyta etykiety – zaznacza dr Katarzyna Wolnicka, specjalistka dietetyki, wykładowczyni akademicka. Podpowiada, na co zwrócić uwagę, wkładając żywność do koszyka. Nie chodzi tylko o nasze zdrowie, ale środowisko i wspieranie np. tradycyjnej produkcji.

  • Centrum Symulacji Medycznych WUM – reanimacja w świecie wirtualnym?

  • Kurzajki to objaw zakażenia HPV

  • Zdrowie w kolorze purpury

  • Eksperci: to najlepszy moment na restrykcyjne zmiany w sprzedaży alkoholu

    Patronat Serwisu Zdrowie
  • PAP/Adam Warżawa

    UV w natarciu. Jak organizm broni się przed słońcem

    Rumień po opalaniu nie jest jedynie efektem „przegrzania” skóry. To widoczny znak, że w organizmie rozpoczęła się złożona reakcja immunologiczna, przypominająca odpowiedź na uraz. W jej centrum znajdują się uszkodzenia DNA komórek naskórka i kaskada sygnałów zapalnych.

  • Lato nie jest przeciwwskazaniem do usunięcia zaćmy

  • Czy ocet leczy?

Serwisy ogólnodostępne PAP