Bądź wdzięczny, a będziesz żył dłużej

Naukowcy udowadniają, że odczuwanie wdzięczności ma realny wpływ nie tylko na szczęście, pozytywne relacje międzyludzkie, radzenie sobie z przeciwnościami, ale też na zdrowie psychiczne i fizyczne, a nawet… na długość życia.

AdobeStock
AdobeStock

 Zdaniem dr Ewy Jarczewskiej-Gerc, psycholożki z Uniwersytetu SWPS, nie ma w tym żadnej magii. 

„Każda myśl, każde uczucie i emocja to proces chemiczny. Badania pokazują, że ludzie, którzy w długim okresie odczuwają do kogoś wrogość, mają podwyższony poziom cytokin, czyli białek powodujących stany zapalne w organizmie. To oznacza, że długotrwałe negatywne emocje wywołują proces zapalny, osłabiają nasze siły witalne. Ale to działa też w drugą stronę: emocje związane z miłością, wdzięcznością, powodują zmiany chemiczne, które wzmacniają nasz układ immunologiczny i na przykład pozwalają walczyć z chorobą” – czytamy na stronie SWPS.

Udowodnili to naukowcy z Harvard TH Chan School of Public Health, którzy wykorzystali dane z Nurses’ Health Study. Aby ocenić, czy poziom wdzięczności wpływa na długość życia, przebadali 49 275 starszych kobiet. Uczestniczki miały średnio 79 lat i w 2016 r. poproszono je, aby wypełniły kwestionariusz oceniający, jak bardzo są wdzięczne za wszystko w swoim życiu. W 2019 r. naukowcy przeprowadzili dalsze badania w celu zidentyfikowania zgonów w badanej populacji, odnotowując śmiertelność z wszystkich przyczyn, a także przyczyny szczególne, takie jak choroby układu krążenia, nowotwory, choroby układu oddechowego, choroby neurodegeneracyjne, infekcje i urazy.

Fot. PAP/piotr.werewka.com

Dziennik wdzięczności jako sposób na chandrę

Codzienne zapisywanie miłych zdarzeń, jakie się nam przytrafiły, to dobry sposób na ochronę przed spadkiem nastroju – przekonują specjaliści. Poradnik, jak taki zeszyt prowadzić i informacje, jakie korzyści można z tego odnieść, znajdują się na stronie Instytutu Edukacji Pozytywnej.

Szczegóły opisano w czasopiśmie „JAMA Psychiatry”. Wynika z nich, że w ciągu trzech lat łącznie zmarło 4608 osób, ale te kobiety, które uzyskały najwyższe wyniki w skali wdzięczności, miały o ok. 9 proc. mniejsze prawdopodobieństwo, że się wśród nich znajdą. Wdzięczność okazała się chronić przed każdą konkretną badaną przyczyną śmierci, a najbardziej przed chorobami układu krążenia. 

Choć wyniki będą wymagały powtórzenia w przyszłych badaniach na bardziej przekrojowych próbach, to jak podkreślają naukowcy, ich badanie dostarcza pierwszych dowodów empirycznych sugerujących, że odczuwanie wdzięczności wiąże się z dłuższą żywotnością wśród osób starszych. 

Co nam daje wdzięczność

Wobec starzenia się społeczeństw warto szukać sposobów, jak można wpływać na poprawę zdrowia i samopoczucia osób starszych. Wdzięczność, która jest potencjalnie modyfikowalnym czynnikiem psychologicznym, może w tym pomóc.

Fot. PAP

Dobre strony i pułapki praktykowania wdzięczności

Popularne jest obecnie tzw. praktykowanie wdzięczności. Osoba, która to robi, każdego dnia znajduje czas, by pomyśleć o tym, za co jest wdzięczna. Często zalecane jest też prowadzenie tzw. dziennika wdzięczności. Tego rodzaju praktyki mogą pomagać, ale uwaga na to, by się nie oszukiwać i nie być wdzięcznym na siłę.

Jak czytamy na stronie Instytutu Psychoterapii i wpierania rozwoju (IPWR), wpływ wdzięczności na układ nerwowy jest długotrwały (Zahn i in., 2009). Takie trwałe zmiany w mózgu zaobserwowali m.in. Kini i in. (2016). Niosą one ze sobą wiele korzyści dla naszego ciała i psychiki. 

Wdzięczność:

•    spaja związki i buduje lub umacnia relacje społeczne – pozytywny wpływ wdzięczności na poprawienie relacji z ludźmi, zarówno w domu jak i miejscu pracy, wykazali m.in. Gordon i in. (2012);
•    wpływa pozytywnie na samopoczucie fizyczne, np. redukuje odczucie bólu, co udowodnili np. Emmons i McCullough (2003), badając pacjentów zabiegowych;
•    poprawia jakość snu – wdzięczność aktywuje podwzgórze, co ma wpływ m.in. na zdrowy, głęboki sen i efektywny wypoczynek (Zahn i in., 2009); polepszenie jakości snu u osób przejawiających wdzięczność zaobserwowali np. Hyland i in. (2007);
•    pomaga w regulacji stresu, poprawia samopoczucie i poczucie zadowolenia z życia – Froh i in. (2009) w swoim badaniu zauważyli, że osoby przejawiające wdzięczność lepiej oceniają swój poziom zadowolenia z życia, optymizmu, życia społecznego, a także częściej odczuwają pozytywne emocje: dumę, nadzieję, inspirację, wybaczenie, podekscytowanie, a rzadziej – objawy fizyczne stresu czy niepokoju;
•    sprawia, że jesteśmy bardziej podatni na uczucie wdzięczności – Kini i in. (2016) udowodnili, że osoby pracujące nad rozwojem odczuwania wdzięczności, w identycznej sytuacji odczuwają większą wdzięczność niż osoby tego niepraktykujące;
•    zwiększa empatię – Kars i in. (2017) w mózgu osób praktykujących wdzięczność zauważyli większą aktywację obszarów nagrody – a co za tym idzie, większe odczucie satysfakcji i przyjemności – w sytuacjach, gdy obserwują one, gdy ktoś inny doświadcza jakiegoś dobra.

Dodatkowo osoby, które operują na wyższym poziomie wdzięczności, odczuwają mniej negatywnych emocji i mniej stresu, są bardziej cierpliwe, mają mniejszą skłonność do materializmu, a większą odporność psychiczną na trudne doświadczenia. Cieszą się ogólnym lepszym zdrowiem fizycznym, np. mają niższe ciśnienie krwi, zdrowsze serce i mniejszy poziom zmęczenia – sugerują badania. Wdzięczne osoby mają też mniej problemów w kontaktach interpersonalnych – tworzą bardziej udane związki i silniejsze więzi.

Adobe Stock

Pozytywne nastawienie chroni przed demencją

Poczucie własnej wartości oraz zadowolenie z życia chronią seniorów przed demencją. Nawet tych, którzy są genetycznie do niej predysponowani.

Wdzięczności można się nauczyć

Najczęściej czujemy wdzięczność w reakcji na zachowanie innej osoby wobec nas, korzyści, które od niej otrzymujemy, np. gdy otrzymamy od kogoś niespodziewany prezent lub gdy ktoś bezinteresownie nam pomoże. Ale zdarza się, że odczuwamy wdzięczność w sytuacjach wydawałoby się nie zasługujących na nią, np. po trudnych doświadczeniach. To uczucie, które pozwala odnaleźć sens, zwrócić uwagę na to, co jest naprawdę ważne. Niektórzy twierdzą, że to np. dzięki chorobie zauważyli, że ich życie wcześniej było ograniczone, puste, pozbawione sensu. 

Jak tłumaczą to naukowcy, uczucie wdzięczności tworzy nowe połączenia neuronalne w ośrodku nagrody oraz uwalnia tzw. neuroprzekaźniki szczęścia: dopaminę i serotoninę, dzięki czemu więcej aktywności i doświadczeń sprawia nam przyjemność. „Praktyka wdzięczności wspiera także nasze funkcje poznawcze oraz reguluje poziom hormonów stresu, dzięki czemu zmniejsza się nasz poziom niepokoju. Wdzięczność aktywuje również podwzgórze, co wpływa na regulację fizycznych mechanizmów obecnych w organizmie” – czytamy na stronie IPWR.

Trzeba jednak mieć świadomość, że w mechanizm ten zaangażowanych jest wiele zmiennych, w tym cechy charakteru, takie jak optymizm czy empatia. Warto też pamiętać, że wdzięczność nie jest uczuciem pojawiającym się automatycznie, konieczna jest do tego uważność i zauważanie w codziennym życiu małych rzeczy, które wywołują pozytywne odczucia, zasługujących na wdzięczność. Dobra wiadomość jest taka, że taki nawyk można jednak w sobie wyrobić.

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  •  PAP/Andrzej Grygiel

    FND nie jest „urojoną chorobą”

    Zespół czynnościowy układu nerwowego, określany skrótem FND, to zaburzenie, w którym mózg nieprawidłowo steruje ruchem, czuciem lub innymi funkcjami, mimo że jego struktura pozostaje nieuszkodzona. Najnowsze badania epidemiologiczne pokazują, że zaburzenie to dotyka setek tysięcy pacjentów, a jego objawy są realne i często bardzo obciążające – choć przez lata pozostawało niedoszacowane i błędnie rozumiane. 

  • PAP/Michał Zieliński

    Czy turbiny wiatrowe szkodzą zdrowiu?

    W Polsce, podobnie jak w innych regionach Europy i świata, rośnie liczba elektrowni wiatrowych, które zmieniają krajobraz i przede wszystkim emitują specyficzny dźwięk. Na szczęście badania pokazują, że nie ma zagrożeń dla zdrowia, choć może istnieć ryzyko pewnego dyskomfortu.

  • Spektakl impAKT, PAP/Artur Reszko

    Czy chatbot może uzależniać?

    Wiele osób wchodzi z chatbotami w emocjonalne relacje, czy wpada w pętle niekończącego się poszukiwania informacji. AI są często projektowane tak, aby na długo zatrzymać przy sobie człowieka. W połączeniu z samotnością lub innymi predyspozycjami użytkownika może to prowadzić do stanu przypominającego uzależnienie – przestrzegają niektórzy naukowcy badający to zagadnienie.

  • PAP/Tytus Żmijewski

    Przemoc rówieśnicza: często lekceważona mimo zgłoszenia

    Niemal 1/3 uczniów, która zgłosiła przemoc rówieśniczą, spotkała się z brakiem reakcji – wynika z badania ankietowego ponad 140 tys. uczniów w Polsce. Eksperci Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę oceniają ten wynik jako „alarmujący”.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Dlaczego możesz czuć się zmęczony nawet po ośmiu godzinach snu?

    Regularne picie kawy może pozbawić organizm energii potrzebnej do nocnej regeneracji, nawet bez wybudzania się w nocy – wynika z nowego badania opublikowanego w czasopiśmie Nutrients przez naukowców z Uniwersytetu Wrocławskiego.

  • Paląc e-papierosy wciąż narażasz się na raka płuca

  • Pacjent to nie klient, czyli o odmienności rynku zdrowia od rynku np. herbaty

  • Forum Zdrowia Kobiet 2026: połączone perspektywy gwarancją skutecznych rozwiązań

    Patronat Serwisu Zdrowie
  • Czy turbiny wiatrowe szkodzą zdrowiu?

  • PAP/Andrzej Grygiel

    FND nie jest „urojoną chorobą”

    Zespół czynnościowy układu nerwowego, określany skrótem FND, to zaburzenie, w którym mózg nieprawidłowo steruje ruchem, czuciem lub innymi funkcjami, mimo że jego struktura pozostaje nieuszkodzona. Najnowsze badania epidemiologiczne pokazują, że zaburzenie to dotyka setek tysięcy pacjentów, a jego objawy są realne i często bardzo obciążające – choć przez lata pozostawało niedoszacowane i błędnie rozumiane. 

  • Aplikacja Nieamputuj.pl wspiera diagnozę stopy cukrzycowej

  • Medstudent i nursygirl w skrubsach

Serwisy ogólnodostępne PAP