Badania kliniczne to szansa na przełom w terapiach. Biorą w nim udział też polscy klinicyści

Bez badań klinicznych nie byłoby przełomowych terapii, które są w stanie wyleczyć choroby do tej pory nieuleczalne, jak np. wirusowe zapalenie wątroby typu C u dzieci. To polski sukces na skalę światową. O tym, jak teoria splata się z praktyką kliniczną opowiadali specjaliści z Uniwersyteckiego Centrum Wspierania Badań Klinicznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, którego oficjalne otwarcie zaplanowano na 15 czerwca.

PAP/Artur Reszko
PAP/Artur Reszko

UCWBK WUM ma stać się osią całego procesu - od pomysłu do rozliczenia badania. Jego dyrektor prof. Łukasz Kołtowski, kardiolog, ma nadzieję, że stanie się ono wiodącym ośrodkiem w Polsce. Uniwersyteckie Centrum Kliniczne WUM to prawie 2 tys. łóżek szpitalnych, ponad 467 tys. porad ambulatoryjnych i blisko 153 tys. hospitalizacji w 2025 roku.

Obecnie w sieci Agencji Badań Medycznych jest 35. Centrum Wsparcia Badań Klinicznych.

–  Centrum Wsparcia Badań Klinicznych, tak naprawdę zniosłoby z nas ogrom obowiązków – zaznacza prof. Maria Pokorska-Śpiewak, specjalistka pediatrii, chorób zakaźnych i hepatolog z Kliniki Chorób Zakaźnych Wieku Dziecięcego WUM mieszczącej się na terenie Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie, główna badaczka projektu PANDAA-PED.

Badanie dotyczyło rozszerzenia oceny bezpieczeństwa i skuteczności leku na przewlekłe zapalenie wątroby typu C u dzieci w wieku 6-18 lat, niezależnie od stopnia włóknienia wątroby. W badaniu uczestniczyli specjaliści z Kliniki Chorób Zakaźnych Wieku Dziecięcego WUM, Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnym w Warszawie oraz Uniwersytetu Florenckiego. Dzieci zostały poddane nowoczesnej terapii, zarejestrowanej wcześniej u dorosłych, wykorzystującej  leki o bezpośrednim działaniu przeciwwirusowym (DAA), które blokują namnażanie wirusa HCV.

W większości przypadków to zakażenie prowadzi do przewlekłego zapalenia wątroby, czyli trwającego ponad pół roku. Zapalenie wątroby powoduje jej włóknienie, czyli przemianę, która prowadzi aż do marskości, mogącą być podstawą zarówno raka wątrobowo-komórkowego, jak i niewydolności wątroby. Oczywiście to jest w dużej mierze problem pacjentów dorosłych – wyjaśniła specjalistka.

 

 

Adobe Stock

Wątroba umie się regenerować, ale do czasu...

O tym, żeby troszczyć się o serce, słyszał już zapewne każdy. Coraz więcej też mówi się o nerkach, przy czym zwykle jeśli układ krążenia kiepsko działa, nerki również. Jednak szczególną uwagę warto też poświęcić innemu narządowi – wątrobie. Jest niezwykła pod względem zdolności regeneracji. Ale i wątrobie można w końcu zaszkodzić. Jak zatem ją chronić? 

Badanie nad zastosowaniem doustnego leku działającego na wszystkie genotypy wirusa u dzieci okazało się przełomowe. Lek podawano doustnie przez 3  miesiące.  –  Wszystkie dzieci, które dostały u nas to leczenie, zostały wyleczone, czyli wyeliminowały wirusa i weszły w dorosłość bez postępującej choroby – podsumowała prof. Pokorska-Śpiewak.

Jak przypomniała ekspertka w kontekście warunków, które trzeba spełnić, by móc wziąć udział w badaniu klinicznym, oboje opiekunowie prawni musieli wyrazić pisemną zgodę na nie, po uzyskaniu dokładnej informacji na jego temat, podobnie jak i pacjent- uczestnik, który ukończył 13 lat.  

Zespół badaczy pod kierownictwem prof. Pokorskiej-Śpiewak otrzymał zielone światło od Agencji Badań Medycznych na rozpoczęcie badania klinicznego w marcu 2020 roku. Zgoda zbiegła się w czasie z początkiem pandemii, która stała się ogromnym wyzwaniem w dopinaniu formalności wymaganych przepisami, pracy administracyjnej. Rekrutacja uczestników przebiegła jednak w szybszym niż zakładano czasie, nie 12, ale 5 miesięcy, a wyniki okazały się sukcesem na skalę światową. Publikacja ukazała się w wiodących czasopismach naukowych. Była pierwszą na świecie dotyczącą tego leku w terapii  WZW typu C u dzieci. W Polsce stała się podstawą do ustanowienia wytycznych klinicznych i decyzji refundacyjnej dotyczącej leczenia dzieci z WZW. Do tej pory w Polsce udało się dzięki niej wyleczyć około 200 najmłodszych pacjentów. W samym badaniu klinicznym uczestniczyło 50 dzieci.

Było to badanie niekomercyjne (nieopłacane przez sponsora niepublicznego), otwarte (wiadomo, jaki lek), interwencyjne (badacz przydzielał i oceniał leczenie), nierandomizowane (bez losowego przydziału pacjenta do grupy z poddawaną badaniu klinicznemu terapią lub standardowym leczeniem).

– Badanie było kluczowe dla zapewnienia możliwości leczenia dzieciom w tym czasie – podsumowuje badaczka.

Ponadto przypomina, że WZW typu C to choroba rzadka u dzieci. Na świecie zakażonych tym wirusem jest blisko 3,3 mln dzieci, w Polsce - 3,5 tys. W ciągu dekady diagnozuje się około 500 nowych przypadków. Zdaniem badaczki jednak to wierzchołek góry lodowej, bo często u dzieci choroba długo nie jest rozpoznana, co z kolei rodzi ryzyko marskości wątroby w dorosłym życiu.

– Nasze obserwacje mówią, że zaawansowane włóknienie ma 7 proc. dzieci. Co więcej, choć to wirus zapalenia wątroby, to wpływa także na inne układy i narządy. To pacjent z obniżoną jakością życia - podkreśla lekarka. To wirus, który znamy od 1989 roku, w 2020 roku przyznano Nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny za jego odkrycie – powiedziała specjalistka.  

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Wirus HCV: jak się przed nim chronić i co robić w razie podejrzenia zakażenia

Nobel z fizjologii i medycyny 2020 trafił do Harveya J. Altera, Michaela Houghtona i Charlesa M. Rice'a - odkrywców wirusa HCV powodującego wirusowe zapalenie wątroby typu C. To świetna okazja, by przypomnieć, jak wirusem można się zakazić i co robić, gdy podejrzewamy, że do zakażenia doszło.

Mity dotyczące badań klinicznych

Choć polscy klinicyści mają na koncie liczne sukcesy, to wciąż pokutuje wiele błędnych przekonań dotyczących badań klinicznych, które nie pomagają budowaniu zaufania między badaczem a pacjentem. Najbardziej upowszechnione i krzywdzące – uczestnicy stają „królikami doświadczalnymi”.

Udział jest dobrowolny, oparty na świadomej zgodzie, a pacjent jest pod ścisłą opieką – rozprawia się z tym przekłamaniem dyrektor UCWBK WUM.  

 

– Bezpieczeństwo bez wątpienia jest na szczycie wszystkiego, co robimy – zapewnia kardiolog.  

Dodaje, że dzięki uczestnictwu w badaniu klinicznym pacjent otrzymuje dostęp do nowoczesnych terapii na wczesnym etapie, jest objęty ścisłą i wzmożoną opieką medyczną, a ponadto ma szansę otrzymać alternatywną terapię, gdy standardowa zawodzi. Przypomina, że złotym standardem badań interwencyjnych są badania z randomizacją. Pacjenci przydzielani są losowo. Jedni otrzymują placebo, czyli substancję obojętną, wraz z najlepszym standardem leczenia – czasem niedostępnym w systemowej opiece zdrowotnej. Druga grupa – aktywny komparator, czyli badany lek.

Badanie może być też jednostronnie zaślepione (uczestnik nie wie, czy otrzymuje badany lek) lub podwójnie zaślepione (nie tylko uczestnik, ale i badacz nie wie, który uczestnik otrzymuje badany lek). W badaniu otwartym (open-label) nie ma żadnego zaślepienia.

–  Mamy też badania skrzyżowane, gdzie pacjenci przez pierwszy okres badania są w ramieniu interwencyjnym (otrzymują testowaną substancję – przyp. PAP), a potem przechodzą automatycznie na drugi okres badania do grupy kontrolnej. Ci z grupy kontrolnej przechodzą do grupy interwencyjnej. Pozwala nam to zdecydowanie zmniejszyć wielkość grup, ale jednocześnie mieć efekt randomizacji, porównania grup – wyjaśnia dyrektor UCWBK WUM.

Fot. PAP/P. Werewka

Z badania klinicznego zawsze można się wycofać

Jak wygląda badanie kliniczne? Kto może wziąć w nim udział? Czego się spodziewać? Przeciętny obywatel niewiele wie na ten temat. Udział w badaniach klinicznych może dawać duże korzyści pacjentom. Ich prawa gwarantowane są międzynarodowymi i krajowymi regułami.

Różnica między badaniem klinicznym a eksperymentem medycznym

Badanie kliniczne to zaplanowane badanie, które ocenia skuteczność i bezpieczeństwo leku, wyrobu medycznego lub procedury. Zawiera się w pojęciu eksperymentu medycznego, który - jak wyjaśnił prof. Kołtowski -  definiuje się jako „działanie podejmowane na człowieku w celach poznawczych lub leczniczych, regulowane prawem i etyką”. Dodał, że badania kliniczne prowadzi się, by rozwijać terapie lub znaleźć nowe sposoby leczenia, sprawdzić, czy faktycznie terapia pomaga pacjentom, czyli czy jest skuteczna oraz bezpieczna (w trakcie wykrywane i mierzone jest ryzyko oraz działania niepożądane). Badania kliniczne dają możliwość poznania i zrozumienia mechanizmów chorób i działania terapii. W każdej chwili pacjent może się z nich wycofać i objęty będzie standardowym leczeniem. – To nie cyrograf – posumował klinicysta.

Mitem jest również przekonanie, że pacjent, który jest w grupie placebo zostaje bez leczenia. Zwykle otrzymuje aktualny standard terapii – placebo można zastosować tylko tam, gdzie jest to etyczne. Chodzi o to, by nie pogorszyć stanu pacjenta w trakcie choroby.

Istnieje również przekonanie, że firmy ukrywają niekorzystne wyniki. Prof. Kołtowski wyjaśnia, że obecnie wszystkie badania rejestruje się publicznie zanim wystartują, a ich wyniki poddaje nadzorowi i raportowaniu.

Kolejny mit to ten, że badania dotyczą tylko pacjentów bez nadziei na poprawę. Tymczasem prowadzone są one na każdym etapie choroby, także w profilaktyce, jak i wczesnych ich stadiach. Każde badanie podlega ocenie etycznej niezależnej komisji bioetycznej przed startem. W jej skład wchodzą eksperci różnych dziedzin (lekarz, prawnik, etyk, duchowny, przedstawiciel pacjentów). To Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych i europejski system je dopuszcza. Dokumentacja jest kontrolowana, weryfikuje się dane, prowadzi audyt. Badacze obowiązkowo muszą raportować działania niepożądane, a niezależny zespół (Komitet DSMB) może przerwać je w każdej chwili.

Polska awansowała na 9. miejsce pod względem badań klinicznych na świecie. W ciągu roku rejestrowanych jest 400-500 nowych badań i bierze w nich udział około 27 tys. pacjentów. Wartość rynku badań komercyjnych (opłacanych przez niepublicznego sponsora, np. producenta leku) w Polsce wynosi około 2,2 mld dolarów. Ten sektor tworzy miejsca pracy i przyciąga innowacje.

Autorka

Klaudia Torchała

Klaudia Torchała - Z Polską Agencją Prasową związana od końca swoich studiów w Szkole Głównej Handlowej, czyli od ponad 20 lat. To miał być tylko kilkumiesięczny staż w redakcji biznesowej, została prawie 15 lat. W Serwisie Zdrowie od 2022 roku. Uważa, że dziennikarstwo to nie zawód, ale charakter. Przepływa kilkanaście basenów, tańczy w rytmie, snuje się po szlakach, praktykuje jogę. Woli małe kina z niewygodnymi fotelami, rowery retro. Zaczyna dzień od małej czarnej i spaceru z najwierniejszym psem - Szógerem.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

Źródła

Prezentacja prof. Łukasza Kołtowskiego zatytułowana „Podstawy i rodzaje badań klinicznych. Korzyści dla pacjenta, badacza, społeczeństwa. Rola UCWBK”

Case study: „Badanie PANDAA-PED – nowoczesna terapia w HCV WZW C u dzieci” przygotowane przez prof. Marię Pokorską-Śpiewak

ZOBACZ WIĘCEJ

  • AdobeStock

    Polipy – gdy organizm przesadza z regeneracją

    Nasze błony śluzowe nieustannie się odnawiają. Zwykle robią to z niezwykłą precyzją. Czasem jednak proces regeneracji wymyka się spod kontroli i zamiast naprawy powstaje polip. Dlaczego organizm popełnia taki błąd i dlaczego podobne zmiany mogą pojawić się zarówno w jelicie, jak i w nosie czy macicy?

  • AdobeStock

    Tajemnice paznokcia

    Paznokcie zapisują historię naszego organizmu. W ich strukturze można znaleźć ślady przebytych chorób, niedoborów, kontaktu z toksynami, a być może w przyszłości także informacje o przewlekłym stresie i procesach starzenia. W ostatnich latach badania pokazały, że w obrębie aparatu paznokciowego znajdują się komórki macierzyste, wyspecjalizowane szlaki sygnałowe oraz mechanizmy immunologiczne przypominające te obecne w mieszkach włosowych.

  • PAP/Jakub Kaczmarczyk

    Eplety - przyszłość transplantologii

    Przeszczepiony narząd może być idealnie dopasowany pod względem grupy krwi, a nawet wykazywać dużą zgodność genetyczną z biorcą – i mimo to zostać zaatakowany przez układ odpornościowy. Dlaczego? Bo o losie przeszczepu mogą decydować różnice z pozoru błahe, ukryte w najmniejszych fragmentach cząsteczek HLA. Te fragmenty nazywają się epletami i właśnie one otwierają nowy rozdział w historii transplantologii.

  • Adobe Stock

    Cyklosporoza, czyli „wybuchowa biegunka"

    Gwałtowna wodnista biegunka, bóle brzucha, osłabienie i utrata masy ciała – tak może objawiać się cyklosporoza, choroba pasożytnicza wywoływana przez Cyclospora cayetanensis. Jeszcze niedawno kojarzono ją głównie z podróżami do tropików. Dziś wiadomo, że zakażenia mogą pojawiać się również w krajach rozwiniętych, a źródłem problemu bywają świeże warzywa, owoce i zioła.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Czy słońce szkodzi oczom?

    O szkodliwym wpływie słońca na skórę mówi się od lat. Wiadomo, że promieniowanie ultrafioletowe przyspiesza starzenie skóry i zwiększa ryzyko nowotworów. Znacznie rzadziej przypominamy sobie jednak, że podobnie jak skóra również oczy przez całe życie pozostają wystawione na działanie promieniowania słonecznego.

  • Sport z piłką, rakietą to trening dla mózgu

  • Etykieta żywności – drogowskaz dla zdrowia. Jak ją czytać?

  • Alkohol to nie najlepszy sposób na poprawę nastroju

  • Skąd się biorą pęcherzyce?

  • AdobeStock

    Małe używki podstępnie niszczą nasze życie

    „Małe uzależnienia” to z pozoru niewinne nawyki, które z czasem wymykają się spod kontroli i zaczynają negatywnie wpływać na nasze życie. – Często są wstępem do poważniejszych nałogów. Choć mogą nie niszczyć zdrowia od razu, po cichu zaburzają funkcjonowanie mózgu i całego organizmu – ostrzega Piotr Szwędrowski, prezes Fundacji Rozwoju Młodego Pokolenia.

  • Polipy – gdy organizm przesadza z regeneracją

  • Tajemnice paznokcia

Serwisy ogólnodostępne PAP