Kremy z SPF-em to nie jedyna ochrona przed czerniakiem
Autorka: Monika Grzegorowska
Zdaniem dermatologów skuteczna ochrona skóry nie powinna ograniczać się wyłącznie do okazjonalnego stosowania kremu z filtrem - świadoma fotoprotekcja wymaga łączenia kilku różnych metod ochrony przed promieniowaniem UV.
Warto pamiętać, że promieniowanie UV oddziałuje na skórę również podczas codziennych aktywności: spacerów, jazdy samochodem czy pracy na świeżym powietrzu. Co więcej, promienie UVA przenikają przez chmury i szyby, dlatego skóra może być narażona na ich działanie nawet wtedy, gdy nie odczuwamy intensywnego słońca. Coraz więcej mówi się o tym, że ochrona przeciwsłoneczna nie powinna ograniczać się wyłącznie do wakacyjnego kremu z filtrem.
Specjaliści podkreślają, że aby zapewnić sobie maksymalną ochronę przed szkodliwym działaniem promieniowania UV, warto połączyć kremy z barierami fizycznymi, takimi jak odzież z oznaczeniem UPF, kapelusze z szerokim rondem, okulary przeciwsłoneczne blokujące 100 proc. promieniowania UV oraz przebywanie w cieniu między godz. 10:00 a 16:00.
Warto pamiętać, że ochrona przeciwsłoneczna nie służy wyłącznie zapobieganiu poparzeniom słonecznym. Jej celem jest ograniczenie kumulujących się uszkodzeń DNA i fotostarzenia w ciągu całego życia, a tym samym zmniejszenie ryzyka zachorowania na raka skóry u wszystkich typów cery. Przy okazji warto zwrócić uwagę na powszechny mit, że ochrona przeciwsłoneczna jest konieczna tylko dla osób o jasnej karnacji.
Kremy z filtrem to wciąż podstawa
Choć podstawą ochrony nadal pozostają kosmetyki z filtrem SPF coraz większą uwagę zwraca się nie tylko na wysokość filtra, ale również zakres ochrony.
- W praktyce rekomenduję dziś minimum SPF 30 do codziennej ochrony oraz SPF 50 podczas intensywnej ekspozycji na słońce, szczególnie nad wodą czy w górach. Warto pamiętać, że filtr SPF 50 nie oznacza pełnej blokady promieniowania UV, ale zapewnia wyższy poziom ochrony niż SPF 10 czy 15, które obecnie uznawane są za zbyt niskie przy silnym nasłonecznieniu. Co istotne, nawet najlepszy krem nie działa cały dzień, bo filtr należy regularnie dokładać, zwłaszcza po kąpieli, wysiłku fizycznym czy intensywnym poceniu się – dodaje dermatolożka Jowita Dejewska z Enel-med.
Kremy przeciwsłoneczne chronią skórę przed oparzeniami słonecznymi i odgrywają ważną rolę w blokowaniu przenikania promieniowania ultrafioletowego (UV). SPF 15 blokuje 93 proc. promieniowania UVB, a SPF 30 – 97 proc. Żaden krem z filtrem nie blokuje promieniowania UV w 100 proc.
Pamiętaj, że kremy z filtrem należy stosować na wszystkie odsłonięte partie skóry, również te nieoczywiste, jak brzegi uszu, usta, kark i wierzch stóp.
Dodatkowe formy fotoprotekcji
Najlepszym sposobem na ochronę przed słońcem, jest pozostawanie w cieniu. Jednak musimy pamiętać, że gdy przebywamy na zewnątrz, około połowa promieniowania UV, na które jesteśmy narażeni, pochodzi bezpośrednio ze słońca, a druga połowa z promieni UV rozproszonych na niebie. Oznacza to, że możemy siedzieć w cieniu i nadal będziemy narażeni na te rozproszone promienie UV. Dlatego warto skorzystać także z innych sposobów ochrony przed słońcem.
Choć dla wielu osób upał jest równoznaczny ze zrzucaniem ubrania, koszule z długim rękawem, długie spodnie i spódnice pomogą w ochronie przed palącym słońcem. Najlepiej sprawdzają się tkaniny o gęstym splocie. Mokra koszulka zapewnia znacznie słabszą ochronę UV niż sucha, a ciemniejsze kolory chronią lepiej niż jaśniejsze. Niektóre ubrania certyfikowane zgodnie z międzynarodowymi normami są produkowane specjalnie z myślą o ochronie przed promieniowaniem UV. Jeśli jednak nie chcesz skorzystać z tego typu odzieży, spróbuj założyć koszulkę lub narzutkę plażową. Pamiętaj, że typowa koszulka ma współczynnik ochrony przeciwsłonecznej SPF niższy niż 15, więc stosuj również inne rodzaje ochrony.
Aby zapewnić sobie maksymalną ochronę musisz pamiętać o nakryciu głowy. Kapelusz z rondem dookoła pomaga osłaniać twarz, uszy i kark. Gęsto tkany materiał, taki jak płótno, najlepiej chroni skórę przed promieniowaniem UV. Słomkowe kapelusze z otworami przepuszczającymi światło słoneczne nie są może najlepszym wyborem na silne słońce, ale zawsze lepszym niż żaden. Ciemniejszy kapelusz może zapewnić lepszą ochronę przed promieniowaniem UV. Jeśli nosisz czapkę bejsbolówkę, pamiętaj o zabezpieczeniu uszu i karku: noś odzież zakrywającą te miejsca, zastosuj krem z filtrem.
Wraz ze wzrostem świadomości dotyczącej wpływu promieniowania UV coraz częściej sięgamy też po dodatkowe akcesoria chroniące przed słońcem. Parasole przeciwsłoneczne coraz częściej stosowane są już nie tylko na plażach, ale również w miastach podczas spacerów, zwiedzania czy codziennych aktywności na świeżym powietrzu. Coraz więcej osób korzysta także z lekkich, składanych namiotów oraz osłon z filtrami UV dla dzieci – i to nie tylko nad wodą, ale również w parkach, ogrodach czy na placach zabaw. Tego typu rozwiązania pomagają ograniczyć bezpośrednią ekspozycję na słońce, szczególnie w godzinach największego nasłonecznienia.
– Dodatkową ochronę mogą zapewniać także czapki z szerokim rondem, osłony karku, specjalne daszki przeciwsłoneczne czy osłony twarzy wykorzystywane podczas spacerów, aktywności sportowych lub jazdy na rowerze. W krajach azjatyckich coraz większą popularność zdobywają również rękawiczki UV oraz rękawki ochronne używane m.in. podczas prowadzenia samochodu czy dłuższego przebywania na słońcu. Warto pamiętać, że w przypadku tego typu akcesoriów należy sprawdzać oznaczenia i certyfikaty potwierdzające realną ochronę przed promieniowaniem UV – podsumowuje dermatolożka.
Ochrona przeciwsłoneczna powinna dziś być traktowana nie jako element wakacyjnej kosmetyczki, ale codziennej profilaktyki zdrowotnej. Jednocześnie równie ważna jest regularna kontrola znamion: minimum raz w roku, a w przypadku pojawienia się niepokojących zmian nawet częściej.