Po powrocie z urlopu spuść wodę z kranu
Autorka: Monika Grzegorowska
Po dłuższej nieobecności, gdy woda w domowej instalacji stała bez ruchu, może dojść do jej wtórnego skażenia. Dlatego zanim skorzystamy z prysznica czy, tym bardziej – z wody do picia, trzeba ją spuścić. To ważne, bo stojąca woda może sprzyjać rozwojowi Legionelli i innych bakterii, a nawet zakażeniu ołowiem.
Dłuższe przestoje, niewłaściwa temperatura, ograniczony przepływ czy biofilm w przewodach mogą tworzyć warunki sprzyjające rozwojowi mikroorganizmów. Dlatego po powrocie z urlopu warto przepłukać instalację, zanim zaczniemy normalnie korzystać z prysznica czy kranów – radzą specjaliści.
Bakterie nie tylko w szpitalu czy hotelu
Choć legionella najczęściej kojarzy się ze szpitalami, hotelami czy dużymi obiektami, ryzyko może dotyczyć także miejsc, w których instalacja przez dłuższy czas nie była używana, np. mieszkań po urlopie, domów letniskowych, apartamentów wakacyjnych.
To szczególnie ważne latem, gdy mamy wysokie temperatury, a częstsze wyjazdy powodują kilkunastodniowe przerwy w korzystaniu z wody.
Do zakażenia dochodzi przede wszystkim przez wdychanie aerozolu wodnego, czyli mikroskopijnych kropelek unoszących się w powietrzu, na przykład podczas korzystania z prysznica. Dlatego spuszczając wodę w prysznicu, lepiej wyjść wtedy z łazienki.
Niebezpieczny ołów
Ale legionella to nie wszystko - stojąca woda uwalnia rozpuszczony tlen, który z kolei utlenia metale i sprzyja rozwojowi bakterii pobierających energię z metalowych powierzchni rur. Z czasem ta mieszanka bakterii, utleniania i innych czynników wpływających na jakość wody (np. kwasowość) prowadzi do korozji, powodującej rozpuszczanie się metali (np. ołowiu) w systemie wodnym budynku. Ołów łatwo przenika do stojącej wody, a długotrwałe jej spożywanie może prowadzić do niebezpiecznego dla zdrowia zatrucia (ołowicy).
Dlatego zawsze po dłuższej nieobecności odkręcaj kran i odczekaj chwilę (zazwyczaj 1-2 minuty), aż popłynie zimna i świeża woda z sieci, zanim użyjesz jej do picia czy gotowania. Nie używaj ciepłej wody do celów spożywczych: ciepła woda z kranu szybciej absorbuje ołów i inne metale.
Jeśli podejrzewasz wysokie stężenie ołowiu, zamontuj atestowany filtr do wody (np. metodą odwróconej osmozy), a jeśli mieszkasz w starym budownictwie, rozważ zlecenie analizy wody akredytowanemu laboratorium lub wymianę ołowianych rur na nowoczesne z tworzywa sztucznego.
Niewidoczne zagrożenie
Wiele osób zakłada, że skażona woda musi śmierdzieć, być brązowa, mętna albo mieć metaliczny smak. To błąd. Niektóre zanieczyszczenia są niewidoczne i niewyczuwalne. Niektóre z najgroźniejszych zagrożeń w wodzie – jak bakterie czy wirusy, azotany, pestycydy, część metali ciężkich oraz wiele chemikaliów – jest całkowicie bezwonna i niewidoczna.
Dlatego po dłuższej przerwie w korzystaniu z instalacji wodnej warto najpierw ją przepłukać: odkręcić wodę w kranach i pod prysznicem, najlepiej unikając tworzenia mgiełki i nie stojąc bezpośrednio przy strumieniu wody.
Spuszczoną wodę możesz wykorzystać do celów gospodarczych, np. do mycia podłóg czy podlewania kwiatów, aby jej nie marnować.