Farmakoterapia pomoże osobom ze spektrum autyzmu?

Choć zaburzenia ze spektrum autyzmu diagnozowane są coraz częściej, nadal słabo je rozumiemy. Prowadzący badania w tym obszarze z nadzieją mówią jednak o potencjale nowych leków w łagodzeniu niektórych trudności doświadczanych przez osoby w spektrum.

AdobeStock/Natallia
AdobeStock/Natallia

Zaburzenia ze spektrum autyzmu rozpoznajemy już u 1 na 36 dzieci, a jednak wciąż wiemy na jego temat niewiele.

– W stosunku do autyzmu często używana jest metafora miast: że dobrze znamy centrum, czyli podręcznikowe objawy, teraz zaś eksplorujemy przedmieścia – mówiła podczas kongresu Psychiatria na Świecie dr n. med. Anna Zielińska-Wieniawska, psychiatra dzieci i młodzieży z Centrum Terapii Dialog. 

W ostatnim czasie coraz więcej mówi się o potencjale farmakoterapii we wspieraniu osób, dla których zaburzenie ze spektrum są źródłem trudności w codziennym funkcjonowaniu.

– Trzeba sobie jasno powiedzieć: nie mamy na celu wyleczenia autyzmu, chcemy go lepiej zrozumieć i szukać leczenia, które może zmniejszyć niektóre trudności, których doświadczają osoby ze spektrum autyzmu. Bo jest on częścią osobowości u niektórych, ale cechy te mogą wpływać na funkcjonowanie, powodując cierpienie. Dlatego badania skupiają na tym, czy konkretne leczenie może pomóc zmniejszyć niechciane objawy – tłumaczy specjalistka.

W 2022 r. opublikowana została metaanaliza farmakologicznych interwencji w spektrum autyzmu. Jej autorzy zwrócili uwagę na ograniczenia dotychczasowych badań: małą liczbę uczestników, brak narzędzi mierzących zmiany w objawach podstawowych, krótki czas trwania badań, koncentracja na objawach towarzyszących. I choć niektóre leki wydają się łagodzić np. trudności w komunikacji społecznej lub zachowania powtarzalne, to dowody na ich skuteczność i bezpieczeństwo są jak na razie przyczynkowe. 

Adobe Stock

Nie ma jednej przyczyny wystąpienia autyzmu

Pomimo doniesień na temat skuteczności i bezpieczeństwa związków psychoaktywnych u dzieci autystycznych, w rzeczywistej praktyce klinicznej nie jest to takie proste – przestrzegają specjaliści. Choćby z tego powodu, że reakcja na leki i wrażliwość na skutki uboczne są osób ze spektrum autyzmu bardzo zmienne, prawdopodobnie bardziej niż u pacjentów z innymi zaburzeniami neurorozwojowymi lub neuropsychiatrycznymi, takimi jak ADHD, OCD, zaburzenia lękowe czy zaburzenia afektywne.

– Ponadto pojawiają się wątpliwości co do tego, jak mierzyć funkcjonowanie społeczne, skoro nie było do tej pory interwencji modyfikującej to funkcjonowanie. Jakie więc narzędzie może wykryć zmianę w stosunku do placebo? – zauważa dr Zielińska-Wieniawska.

Nie jest znany żaden lek psychoaktywny, który bezpośrednio łagodziłby objawy podstawowe autyzmu. Mimo to specjaliści przyznają, że niektóre jego objawy – np. stereotypowe zachowania, problemy sensoryczne i sztywność poznawcza – bywają tak intensywne, że lekarze widzą potrzebę interwencji off label. 

Oprócz właściwych środków psychofarmakologicznych coraz większym zainteresowaniem cieszą się przy tym suplementy diety i tzw. nutraceutyki. Zgodnie z definicją Stevena DeFelice z 1989 r. „nutraceutyk” to „żywność lub części żywności, które zapewniają korzyści medyczne lub zdrowotne, w tym zapobieganie i leczenie chorób”. Takie substancje często są podawane dzieciom przez rodziców bez nadzoru medycznego. 

Potencjalne korzyści, ale i zagrożenia związane ze środkami „naturalnymi” zasługują na ocenę z takim samym rygorem naukowym, jaki stosuje się do „sztucznych” środków farmakologicznych – przekonywali uczestnicy kongresu Psychiatria na Świecie.

Adobe Stock/Fukume

Autyzm często idzie w parze z innymi zaburzeniami zdrowia

Diagnoza autyzmu u dziecka jest dla większości rodziców szokiem. Szykują się wtedy do radzenia sobie z różnymi zaburzeniami rozwoju, jakie autyzm niesie. Tymczasem często towarzyszą mu dodatkowe, zupełnie niespodziewane problemy zdrowotne, związane także z funkcjonowaniem niektórych narządów.

Tematem obrad były też badania wskazujące, że pewne przejawy autyzmu – np. zachowania społeczne – mogą być powodowane przez chemiczną nierównowagę w systemach pobudzania i hamowania aktywności neuronów. Inne z kolei sugerują, że u niektórych osób w spektrum autyzmu obniżony jest poziom GABA (kwasu gamma-aminomasłowego), który pełni funkcję głównego neuroprzekaźnika o działaniu hamującym w całym układzie nerwowym.

– Z dwóch prowadzonych równoległe badań płyną ciekawe wnioski: patrząc na pierwszorzędowe rezultaty, są leki, które poprawiają wyniki, ale bez istotnej różnicy statystycznej. Natomiast biorąc pod uwagę drugorzędowe punkty końcowe, zaobserwowano wiele istotnych różnic: w interakcjach z rówieśnikami, w zachowaniach społecznych, w społecznej komunikacji, w interakcjach, w umiejętnościach motorycznych, powtarzalnych zachowaniach nietypowych. I oba te badania niezależnie pokazywały dokładnie takie same wyniki. To robi wrażenie – ocenia dr Zielińska-Wieniawska.

Tak czy inaczej zdaniem ekspertów potrzeba większej liczby i lepszych badań. 

– Autyzm jest heterogenicznym zaburzeniem o złożonej etiologii i to może z góry skazywać na porażkę wszelkie badania nad lekami działającymi na podstawowe objawy. Należałoby bowiem identyfikować podtypy u konkretnej osoby, badać konkretne biomarkery, by ustalić, kto może skorzystać na konkretnych substancjach i mechanizmach działaniach – tłumaczy trudności psychiatrka.

 

Autorka

Monika Grzegorowska

Monika Grzegorowska - O dziennikarstwie marzyła od dziecka i się spełniło. Od zawsze to było dziennikarstwo medyczne – najciekawsze i nie do znudzenia. Wstępem była obrona pracy magisterskiej o błędach medycznych na Wydziale Resocjalizacji. Niemal całe swoje zawodowe życie związała z branżowym Pulsem Medycyny. Od kilku lat swoją wiedzę przekłada na bardziej przystępny język w Serwisie Zdrowie PAP, co doceniono przyznając jej Kryształowe Pióro. Nie uznaje poranków bez kawy, uwielbia wieczory przy ogromnym stole z puzzlami. Życiowe baterie ładuje na koncertach i posiadówkach z rodziną i przyjaciółmi.

ZOBACZ TEKSTY AUTORKI

ZOBACZ WIĘCEJ

  • zdj. PAP/Przemysław Piątkowski

    Ataki w szkołach – brak uwagi i wsparcia ze strony dorosłych

    Ataki, które miały miejsce w ostatnich dniach, nakręcają spiralę paniki: rodzice przekazują sobie filmiki z ostrzeżeniami o „krwawym piątku” i nie puszczają dzieci do szkoły, nastolatki spekulują, gdzie dojdzie do następnego ataku. Tymczasem minie jeszcze wiele czasu nim dowiemy się, co było przyczyną tych zdarzeń. Musimy liczyć się z tym, że każde z nich mogło mieć inną przyczynę: brak zrozumienia, odrzucenie, chęć zaistnienia, czy wreszcie niezauważone zaburzenia. W każdym przypadku stoją za tym jakieś niezaspokojenie potrzeby i brak wsparcia.

  • AdobeStock

    Rozmawiaj i bądź obok – to najlepszy sposób, na opanowanie strachu po atakach w szkole

    Tragiczne zdarzenia, jakie miały miejsce w ostatnich dniach w szkołach, wśród wielu uczniów wywołały strach i niepokój. W takiej sytuacji rolą dorosłych jest być dla nich wsparciem. Podstawą jest spokojna rozmowa i wysłuchanie.

  • AdobeStock

    Depresja poporodowa to nie tylko sprawa kobiet

    Myśląc o depresji poporodowej, musimy pamiętać, że obok chorej kobiety jest dziecko i to, w jakim stanie psychicznym w czasie ciąży i w okresie poporodowym będzie matka, ma realny wpływ na jego rozwój.

  • Piotr Werewka/PAP

    Prawa półkula mózgu zaczyna dominować

    Współczesny świat wymusza częstsze używanie prawej półkuli mózgu, która odpowiada za odbiór emocji, kreatywność i przetwarzanie informacji na większym poziomie ogólności. A mózg do harmonijnego rozwoju potrzebuje różnorodnych bodźców, nie tylko wąskiej aktywności – zaznacza dr hab. n. hum. Jolanta Panasiuk, językoznawczyni, neurologopedka, prof. Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie i Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Rozmawiaj i bądź obok – to najlepszy sposób, na opanowanie strachu po atakach w szkole

    Tragiczne zdarzenia, jakie miały miejsce w ostatnich dniach w szkołach, wśród wielu uczniów wywołały strach i niepokój. W takiej sytuacji rolą dorosłych jest być dla nich wsparciem. Podstawą jest spokojna rozmowa i wysłuchanie.

  • Rdzeniowy zanik mięśni – choroba, którą daje się zatrzymać

  • Ciało potrzebuje luzu, nie tylko wyciskania

  • Depresja poporodowa to nie tylko sprawa kobiet

  • Jama ustna – tu często rodzi się problem nie tylko cielesny

  • zdj. PAP/Przemysław Piątkowski

    Ataki w szkołach – brak uwagi i wsparcia ze strony dorosłych

    Ataki, które miały miejsce w ostatnich dniach, nakręcają spiralę paniki: rodzice przekazują sobie filmiki z ostrzeżeniami o „krwawym piątku” i nie puszczają dzieci do szkoły, nastolatki spekulują, gdzie dojdzie do następnego ataku. Tymczasem minie jeszcze wiele czasu nim dowiemy się, co było przyczyną tych zdarzeń. Musimy liczyć się z tym, że każde z nich mogło mieć inną przyczynę: brak zrozumienia, odrzucenie, chęć zaistnienia, czy wreszcie niezauważone zaburzenia. W każdym przypadku stoją za tym jakieś niezaspokojenie potrzeby i brak wsparcia.

  • Płukanie jelita – to nie jest bezpieczne

  • Roli położnej nie można sprowadzić jedynie do ciąży, porodu, połogu

Serwisy ogólnodostępne PAP