Ruch przeciw depresji

Nie ma wątpliwości, że ruch jest dobrym środkiem służącym zapobieganiu depresji, choć trzeba pamiętać, że tak jak do jej rozwoju przyczynia się cały splot czynników, tak nie ma jednego czynnika, który depresji zapobiegnie.  A jakie znaczenie, jeśli w ogóle, ma aktywność fizyczna, kiedy depresja już jest?

Na tę chorobę, według WHO, na świecie cierpieć może ok. 5 proc. dorosłych. Złoty standard jej leczenia to połączenie farmakoterapii i psychoterapii. Coraz częściej stosuje się też, zwłaszcza w przypadku depresji lekoopornej, elektrowstrząsy. Główną zasadą medycyny współczesnej jest profilaktyka – i okazuje się, że ruch ma w kontekście depresji duże znaczenie.

Ruch usprawnia pracę układu krążenia, poprawia metabolizm, zapewnia lepszy sen. To nie pozostaje bez znaczenia dla układu nerwowego i mózgu. W czasie intensywnego wysiłku wydzielają się endorfiny nazywane czasami „hormonami szczęścia”.  Ruch pomaga też podnieść pewność siebie i nawiązywać relacje z innymi ludźmi. Być może jednak najcenniejsze, pod kątem zdrowia mózgu i psychiki, mogą być jednak efekty niezbyt intensywnego, ale regularnego fizycznego wysiłku. Chodzi o pewne białka, które się w tym czasie wydzielają – neurotroficzne czynniki wzrostu. Oddziałują one na układ nerwowy, pobudzając wzrost neuronów i powstawanie nowych połączeń między nimi. 

Zespół z University of Ottawa doniósł niedawno o mniejszej liczbie prób samobójczych wśród pacjentów z chorobami fizycznymi i psychicznymi, którzy regularnie się ruszają. Analiza 17 badań z udziałem ponad tysiąca uczestników (najczęściej z depresją) pokazała przeciętny spadek prób samobójczych aż o 77 proc. Jednocześnie naukowcy uzyskali inną, istotną informację. Otóż okazało się, że osoby z zaburzeniami psychicznymi, wbrew częstym przekonaniom, są zdolne do przestrzegania reżimu ćwiczeń.

Fot. Rosa

Czego NIE mówić osobie cierpiącej na depresję

Osobie cierpiącej z powodu depresji potrzebne jest wsparcie. Są jednak takie słowa, których lepiej takiej osobie nie mówić.

- Niewłaściwe przekonanie, że jest inaczej, sprawiało, że lekarze zbyt rzadko zalecali ćwiczenia, co skutkowało dalszym pogarszaniem się stanu chorych. Rezultaty tego badania pokazują, że takie podejście było niesłuszne, ponieważ ćwiczenia były dobrze tolerowane przez osoby z psychicznymi i fizycznymi chorobami. Wskazuje to, że lekarze nie powinni zbytnio obawiać się przepisywania swoim pacjentom ćwiczeń – podkreśla główny autor analizy, dr Nicholas Fabiano.

Chodzi o to, że w wielu zaburzeniach psychicznych mogą pojawić się objawy negatywne – niechęć do podejmowania jakiejkolwiek aktywności, wycofanie. Z pewnością lekarz czy psychoterapeuta musi w odniesieniu do tych pacjentów wykazać się dużą dozą empatii i zrozumienia, ale być może nie rezygnować z góry z sugestii podjęcia jakiegoś wysiłku fizycznego – na miarę możliwości chorego.

Ćwiczenia oporowe, joga pilates, spacery...

W lutym tego roku na łamach British Journal of Sports Medicine opublikowana została obszerna analiza badań autorstwa zespołu z University of South Australia. Naukowcy wzięli pod lupę 97 przeglądów ponad tysiąca badań z udziałem łącznie prawie 130 tys. uczestników. Wykazały one, że fizyczna aktywność jest wyjątkowo korzystna dla psychiki.

W przeglądzie uwzględniono badania dotyczące przede wszystkim pacjentów z lekką do średniej depresji, oraz w mniejszym stopniu – zaburzeń lękowych oraz innych. Wykazał, że najwięcej korzyści z krótkotrwałych interwencji ruchowych odnosiły osoby z depresją o natężeniu od lekkiego po umiarkowany. Co ciekawe – szczególnie z ćwiczeń oporowych. Z kolei osoby z zaburzeniami lękowymi szczególną korzyść w łagodzeniu objawów odnosiły z jogi, choć warto pamiętać, że każda aktywność, łącznie ze spacerami, przynosiła korzyści.

- Aktywność fizyczna znana jest z korzystnego wpływu na poprawę zdrowia psychicznego – zwraca uwagę dr Ben Singh, autor pracy opublikowanej na łamach „British Journal of Sports Medicine”. - Nasza analiza pokazuje, że interwencje oparte na aktywności fizycznej mogą znacząco zmniejszyć objawy depresji i lęku we wszystkich grupach klinicznych, a niektóre grupy reagują szczególnie dobrze. Aktywność o większym natężeniu przynosiła większe korzyści w przypadku depresji i lęku. Jednocześnie dłuższe okresy ćwiczeń przynosiły mniejsze skutki w porównaniu do okresów krótkotrwałych i średnich – mówi dr Ben Singh, autor analizy. 

Ważne zastrzeżenie: nic na siłę!

Z lektury tego tekstu nie powinien jednak płynąć wniosek, że bliską osobę cierpiącą z powodu depresji należy na siłę wyciągać na bieżnię czy do sali gimnastycznej, czy też, jeśli samemu się ma objawy depresyjne, popadać w jeszcze większe przygnębienie ze względu na brak siły do podjęcia aktywności fizycznej. Jeśli ktoś choruje na depresję, powinien przede wszystkim słuchać zaleceń swojego lekarza, szczególnie odnośnie stosowania leków czy innych metod terapeutycznych. 

Rys. Krzysztof "Rosa" Rosiecki

Ruch rozwija nie tylko mięśnie, ale i mózg. Od dawna.

Ćwiczysz, biegasz, chodzisz – rozwijasz swój mózg, a zwiększanie aktywności fizycznej zapobiega demencji. To wszystko dlatego, że miliony lat temu zaczęliśmy wędrować w poszukiwaniu pożywienia.

Na stronie renomowanych amerykańskich uniwersytetów specjaliści zalecają osobom chorym na depresję przede wszystkim taką aktywność, która sprawia przyjemność. Doradzają rozważenie rozpoczęcia od niewielkich, nawet 5-minutowych dawek ruchu i dążenie do stopniowego wydłużania przeznaczanego na nią czasu. Pomóc też mogą zajęcia w grupach prowadzone przez fachowca.

Należy mieć na uwadze jednak to, że pacjent z depresją może mieć kłopot nawet z zaspokojeniem podstawowych potrzeb, więc jeśli chcemy mu pomóc, trzeba mu przede wszystkim po prostu ze zrozumieniem towarzyszyć i zadbać o to, by stosował się do zaleceń terapeutycznych.

Marek Matacz, Justyna Wojteczek, zdrowie.pap.pl

Źródła:

Poświęcona depresji strona WHO
https://www.who.int/news-room/fact-sheets/detail/depression

Witryna NHS poświęcona ćwiczeniom w depresji
https://www.nhs.uk/mental-health/self-help/guides-tools-and-activities/exercise-for-depression/

Witryna Harvard University poświęcona ćwiczeniom w depresji
https://www.health.harvard.edu/mind-and-mood/exercise-is-an-all-natural-treatment-to-fight-depression

Doniesienie na temat spadku liczby samobójstw
https://www.uottawa.ca/about-us/media/news-all/exercise-decreases-suicide-attempts-those-mental-physical-illness

Doniesienie na temat ćwiczeń i zdrowia psychicznego (analiza przeglądów badań)
https://www.eurekalert.org/news-releases/980786

Autor

Marek Matacz

Marek Matacz - Od ponad 15 lat pisze o medycynie, nauce i nowych technologiach. Jego publikacje znalazły się w znanych miesięcznikach, tygodnikach i serwisach internetowych. Od ponad pięciu lat współpracuje serwisem "Zdrowie" oraz serwisem naukowym Polskiej Agencji Prasowej. Absolwent Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

ZOBACZ TEKSTY AUTORA

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe Stock

    Fizjoterapeuci – niewykorzystany potencjał

    Już w pierwszych tygodniach życia dziecka w ciele pojawia się fizjologiczna asymetria, która niekontrolowana może się utrwalić, a niewychwycona prowadzić do powstania wad postawy, zmiany wzorców ruchowych, a nawet wpływać na jakość wymowy. Dlatego profilaktyka powinna zaczynać się od narodzin. Fizjoterapeuci posiadają unikalną wiedzę w zakresie profilaktyki, ale wciąż czują się pomijani. Można zacząć od włączenia ich w wizyty domowe u kobiety po porodzie, w bilans zdrowotny lub coroczną ocenę postawy ciała w szkołach – przekonuje dr hab. Agnieszka Stępień, prezeska Krajowej Rady Fizjoterapeutów.

  • Adobe

    Skłonność do rwy kulszowej zapisana w genach

    Rwa kulszowa to jedna z najpowszechniejszych dolegliwości układu mięśniowo-szkieletowego. Według najnowszych badań skłonność do niej warunkowana jest genetycznie. Lekarze i fizjoterapeuci podkreślają jednak, że kluczowe znaczenie ma tryb życia i odpowiednio wczesne wdrożenie nieskomplikowanego leczenia zachowawczego. Większość przypadków ma przebieg lekki lub umiarkowany i ustępuje w ciągu kilku tygodni.

  • Adobe Stock

    Medycyna kosmiczna to już nie kosmos

    Medycyna kosmiczna przestaje być niszową dyscypliną. Stopniowo staje się potężnym narzędziem do zrozumienia ludzkiego organizmu, jego ograniczeń i niezwykłych zdolności adaptacyjnych. O możliwościach, które daje, rozmawiają naukowcy z różnych dziedzin podczas I Ogólnopolskiej Konferencji Medycyny Kosmicznej w Polsce.

  • Adobe Stock

    Spacer w stylu retro

    Chodzenie tyłem (znane również jako chodzenie w stylu retro) może brzmi nieco dziwnie, ale …przynosi wiele korzyści zdrowotnych – oszczędza stawy, pozwala lepiej spalać kalorie, a nawet… poprawia zdrowie psychiczne.

NAJNOWSZE

  • Uwaga na opalanie! Z solarium lepiej ostrożnie

    Zima i Sylwester to czas, gdy solaria cieszą się szczególnie dużą popularnością. Realnych korzyści jest jednak niewiele, a zagrożenia niemałe – ostrzegają specjaliści.

  • Czy glony zagrażają ludziom?

  • Medycyna 2025: od immunologii po sztuczną inteligencję

  • Sztuczna inteligencja, psychodeliki i personalizacja leczenia to najbliższa przyszłość psychiatrii

  • Marzenie o lataniu

  • AdobeStock/DimaBerlin

    O nastolatkach, które nie przechodzą buntu

    Są dzieci, które okres nastoletni przechodzą w miarę spokojnie: nie sprawiają większych trudności wychowawczych, nie przeciwstawiają się, nie krzyczą, nie kłócą się z rodzicami. Jednak nie dajmy się zwieźć, że taki współpracujący nastolatek, nie przeżywa żadnych trudności. O tym jak odróżnić, że młody człowiek jest już na tyle dojrzały, że zdrowo konfrontuje się z rzeczywistością, a kiedy ta cisza i układność powinna nas niepokoić, mówi psycholożka dziecięca Ewa Bensz-Smagała z Katedry Psychologii Akademii Górnośląskiej im. W. Korfantego w Katowicach, założycielka Gabinetu Lucky Mind.

  • NFZ: gdzie się leczyć podczas świąt

  • Czatboty mogą zaszkodzić – szczególnie młodym

Serwisy ogólnodostępne PAP