Tai Chi – chiński sposób na zdrowie

Łagodne, harmonijne ruchy znane jako Tai Chi pochodzą od dawnej, stworzonej w Chinach sztuki walki, lecz dzisiaj ćwiczy się głównie dla zdrowia. Od dawna popularne na Wschodzie, coraz większym zainteresowaniem cieszą się w zachodnim świecie, także w Polsce. Naukowcy sprawdzają zdrowotne skutki praktykowania tej sztuki.

for.michelangeloop/Adobe Stock
for.michelangeloop/Adobe Stock

Dla seniora

Tai chi, lepiej od typowych ćwiczeń rozwija ruchomość i wspomaga równowagę u seniorów – pokazała opublikowana właśnie analiza 12 badań z udziałem prawie 3 tys. ochotników. Podsumowując wyniki, naukowcy stwierdzili, że w porównaniu do zwykłych ćwiczeń, dało się zauważyć większą poprawę różnych parametrów. Na przykład czas potrzebny na przejście dystansu 50 stóp (trochę ponad 15 m) był średnio o 1,8 sekundy krótszy u osób ćwiczących Tai Chi. Z kolei czas stania na jednej nodze był, przy otwartych oczach o 6 sekund dłuższy, a przy oczach zamkniętych – o 1,65 sekundy. Usprawnieniu uległo też wstawanie i siadanie, a także sięganie po różne przedmioty. Okazało się przy tym, że największe różnice dotyczyły krótkich, trwających poniżej 20 tygodni kursów obejmujących mniejszą od 24 liczbę godzin. Szczególnie pomocny był przy tym często praktykowany styl Yang. „Nasz systematyczny przegląd literatury i metaanaliza badań są naprawdę ekscytujące, ponieważ pokazują silne dowody na to, że praktykowanie Tai Chi jest skuteczniejszym podejściem do poprawy mobilności i równowagi u starszych osób, niż tradycyjne ćwiczenia” – stwierdza współautor opracowania, prof. Brad z Manor z Hebrew Senior Life Hinda and Arthur Marcus Institute for Aging Research i Harvard Medical School. „Badania sugerują, że Tai Chi może być, z rozwagą uwzględniane w przyszłych badaniach oraz w programach rehabilitacji wspierających równowagę i ruchomość u starszych dorosłych” – dodaje prof. Bao Dapeng z Beijing Sport University.

Pomoc w chorobie Parkinsona

Tai chi może się także okazać skutecznym wsparciem w niektórych schorzeniach. Na przykład, pod koniec ubiegłego roku pokazał zespół z chińskiego Shanghai Jiao Tong University School of Medicine zauważył zaskakująco wręcz pozytywny wpływ Tai Chi na osoby z chorobą Parkinsona. W grupie ponad 300 pacjentów, z których część uczestniczyła w zajęciach z tej sztuki, a część korzystała tylko z typowej opieki, naukowcy sprawdzili cały zestaw różnorodnych parametrów. Przyjrzeli się zakresowi ruchu, działaniu autonomicznego układu nerwowego (w tym funkcji jelit, układu moczowego i serca), nastrojowi ochotników, jakości ich snu oraz zdolnościom poznawczym. Sprawdzili też typowe dla choroby komplikacje, takie jak dyskineza (nieskoordynowane ruchy), dystonia (niewłaściwe napięcie mięśni), następujące z czasem pogorszenie reakcji na leki, ubytki poznawcze czy halucynacje. U osób ćwiczących Tai Chi postęp choroby okazał się wyraźnie wolniejszy we wszystkich sprawdzanych parametrach. Wyraźnie mniej pacjentów z tej grupy potrzebowało przy tym zwiększenia dawki leków. „Nasze badanie pokazało, że Tai Chi przynosi długotrwałe pozytywne efekty w chorobie Parkinsona, wskazując na możliwość wpływania na motoryczne i inne symptomy, szczególnie związane z chodzeniem, równowagą, autonomicznym układem nerwowym i intelektem” – stwierdzają naukowcy.

Na węższą talię

Jeśli natomiast, ktoś chce schudnąć, a ciężko mu jest się zmusić do dużego wysiłku, albo nie powinien zbytnio się męczyć ze względów zdrowotnych, rozwiązaniem także może być Tai Chi. Rezultaty łagodnych towarzyszących tej praktyce ruchów powinny bowiem przynieść podobne rezultaty, jak tradycyjne ćwiczenia fizyczne. Tak przynajmniej twierdzą badacze z University of Hong Kong, którzy sprawdzili wpływ Tai Chi na tłuszcz brzuszny u osób w średnim wieku cierpiących na otyłość. Spośród ponad 500 ochotników w wieku od 50 lat, część przez trzy miesiące ćwiczyła wspomniany wcześniej popularny styl Yang, część brała udział w typowych ćwiczeniach, a pozostali stanowili grupę kontrolną. Obwód talii, w podobnym stopniu zmniejszył się w obu ćwiczących grupach – donoszą naukowcy. Jednocześnie zanotowano poprawę stężenia cholesterolu. „Tai Chi to skuteczna metoda zmniejszenia obwodu talii u osób z centralną otyłością w wieku 50 lat i więcej” – podsumowują wyniki badacze.

Fot. Adobe Stock/Robert Kneschke

Praktyką tai chi w parkinsonizm i inne problemy zdrowotne

Badania chińskich naukowców sugerują, że tai chi może pomóc spowolnić objawy choroby Parkinsona na kilka lat. Ich zdaniem ci, którzy ćwiczyli tę sztukę walki dwa razy w tygodniu, mieli mniej powikłań i lepszą jakość życia niż ci, którzy tego nie robili. Ale trening tai chi polecany jest generalnie niemal wszystkim.

Liczne badania

Badań na temat wpływu Tai Chi na różne aspekty zdrowia jest już, przy tym niemało. Nieco przed ponad rokiem grupa ekspertów z Western Sydney University z kolegami z Chin, USA i Mongolii opublikowała obszerne, podsumowujące obecną wiedzę opracowanie na ten temat. Naukowcy dokonali przeglądu ponad 200 wcześniejszych przeglądów badań prowadzonych w tym obszarze. Sprawdzano w nich głównie wpływ Tai Chi na działanie układu nerwowego, równowagę i ryzyko upadków, a także na układ sercowo-naczyniowy, mięśniowo-szkieletowy, ryzyko rozwoju nowotworów i cukrzycy. „Wyniki sugerują, że Tai Chi ma wielowymiarowe efekty, w tym przynosi korzyści fizyczne, psychologiczne i poprawę jakości życia w przypadku szerokiego zakresu schorzeń i wielochorobowości. Klinicznie istotne pozytywne skutki były najczęściej zgłaszane w przypadku choroby Parkinsona, ryzyka upadków, zapaleń kości i stawów kolan, bólu dolnego odcinka kręgosłupa, chorób naczyniowo-mózgowych oraz sercowo-naczyniowych, w tym nadciśnienia tętniczego” – piszą autorzy analizy. „W przypadku większości schorzeń wymagane są jednak wyższej jakości przeglądy systematyczne obejmujące rygorystyczne badania pierwotne” – dodają.

Na fotelu

Choć już zwykłe, nastawione na poprawę zdrowia style Tai Chi nie powinny sprawiać dużego kłopotu nawet mniej sprawnym osobom, to jak się okazuje, istnieje rozwiązanie nawet dla ludzi o szczególnie niskiej sprawności. Eksperci z chińskiego Yunnan University of Traditional Chinese Medicine spróbowali pomóc starszym osobom po udarach z pomocą Ti Chi ćwiczonego na siedząco. W porównaniu do pacjentów korzystających ze standardowych, aplikowanych w takiej sytuacji ćwiczeń, ochotnicy z grupy ćwiczącej Tai Chi odnieśli więcej korzyści w odzyskiwaniu siły w rękach, ruchomości ramion i równowagi, a także w zmniejszaniu objawów depresji i powrocie do codziennego życia. Zastosowane ćwiczenia może wykonywać prawie każdy. „Siedzące Tai Chi może być praktykowane na fotelu, albo na wózku inwalidzkim. Ćwiczenie jest bardzo wygodne, ponieważ można to robić w domu. Przy tym, prawie nic nie kosztuje i nie wymaga żadnego sprzętu czy podróżowania” – mówi dr Jie Zhao, autorka badania z udziałem ponad 160 osób obojga płci w wieku średnio 63 lat.

Marek Matacz, zdrowie.pap.pl

Źródła:

Doniesienie na temat wpływu Tai Chi na seniorów
Doniesienie na temat działania Tai Chi w chorobie Parkinsona
Doniesienie na temat Tai Chi w odchudzaniu
Przegląd badań na temat działania Tai Chi
Doniesienie na temat siedzącego Tai Chi
 

Autor

Marek Matacz

Marek Matacz - Od ponad 15 lat pisze o medycynie, nauce i nowych technologiach. Jego publikacje znalazły się w znanych miesięcznikach, tygodnikach i serwisach internetowych. Od ponad pięciu lat współpracuje serwisem "Zdrowie" oraz serwisem naukowym Polskiej Agencji Prasowej. Absolwent Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

ZOBACZ TEKSTY AUTORA

ZOBACZ WIĘCEJ

  • Adobe

    Piąty typ cukrzycy

    Cukrzyca nie zawsze jest chorobą nadmiaru. Czasem jej źródłem jest długotrwały brak wartościowego pożywienia. Cukrzyca typu 5, oficjalnie uznana w 2025 roku, pokazuje, że niedożywienie może trwale uszkadzać trzustkę i prowadzić do zaburzeń metabolizmu glukozy.

  • Adobe

    Hipotermia, czyli jak zabija zimno

    Mróz to nie tylko zimne dłonie i parujące oddechy — to także poważne wyzwanie dla mechanizmów biologicznych, które bezustannie walczą o utrzymanie ciepła wewnętrznego. W obliczu prognoz meteorologicznych zapowiadających największe uderzenie zimna w tym sezonie, warto pamiętać, jak ogromnym zagrożeniem jest hipotermia. 

  • Adobe Stock

    Fizjoterapeuci – niewykorzystany potencjał

    Już w pierwszych tygodniach życia dziecka w ciele pojawia się fizjologiczna asymetria, która niekontrolowana może się utrwalić, a niewychwycona prowadzić do powstania wad postawy, zmiany wzorców ruchowych, a nawet wpływać na jakość wymowy. Dlatego profilaktyka powinna zaczynać się od narodzin. Fizjoterapeuci posiadają unikalną wiedzę w zakresie profilaktyki, ale wciąż czują się pomijani. Można zacząć od włączenia ich w wizyty domowe u kobiety po porodzie, w bilans zdrowotny lub coroczną ocenę postawy ciała w szkołach – przekonuje dr hab. Agnieszka Stępień, prezeska Krajowej Rady Fizjoterapeutów.

  • Adobe

    Skłonność do rwy kulszowej zapisana w genach

    Rwa kulszowa to jedna z najpowszechniejszych dolegliwości układu mięśniowo-szkieletowego. Według najnowszych badań skłonność do niej warunkowana jest genetycznie. Lekarze i fizjoterapeuci podkreślają jednak, że kluczowe znaczenie ma tryb życia i odpowiednio wczesne wdrożenie nieskomplikowanego leczenia zachowawczego. Większość przypadków ma przebieg lekki lub umiarkowany i ustępuje w ciągu kilku tygodni.

NAJNOWSZE

  • AdobeStock

    Piramida kontrowersji

    Nowe amerykańskie wytyczne żywieniowe budzą kontrowersje, gdyż zmieniają dotychczasowe zalecenia: promują większe spożycie tłuszczów nasyconych (w tym czerwone mięso) i białka. To odejście od wcześniejszych zaleceń ograniczających te produkty. Zdaniem ekspertów plusem nowych wytycznych jest promowanie żywności nieprzetworzonej, jednak całość jest mało przejrzysta, a część decyzji –pozbawiona podstaw naukowych.

  • Smog może pogarszać wzrok dzieci

  • Czym się różnią leki biologiczne i biopodobne

  • Uwaga: alkohol niszczy jelita

  • Co zrobić, gdy pęka lód?

  • AdobeStock

    Choroba astronauty przyczyną skrócenia misji

    „Poważne problemy zdrowotne” jednego z astronautów sprawiły, że NASA podjęła decyzję o skróceniu misji i wcześniejszym ściągnięciu na Ziemię całej załogi.

  • Odmrożenia – co robić?

  • Coraz więcej wad wymowy u dzieci

Serwisy ogólnodostępne PAP