Koronawirus SARS-CoV-2

Koronawirus SARS-Cov-2 wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Przenosi się drogą kropelkową. Objawy COVID-19 to najczęściej gorączka, kaszel, duszności, problemy z oddychaniem, dodatkowo także bóle mięśni i zmęczenie. Mogą pojawić się także zaburzenia ze strony układu pokarmowego, np. biegunka. Choroba może mieć nagły początek. 

Szacuje się, że w 80 proc.  przypadków infekcja koronawirusem przebiega łagodnie lub wręcz bezobjawowo, jednak u pozostałych, kiedy dochodzi do rozwoju COVID-19, jej przebieg jest ciężki – występuje śródmiąższowe zapalenie płuc, którego powikłaniem jest ostra niewydolność oddechowa. W takiej sytuacji nie udaje się uratować pacjenta (ok.2–3 proc. chorych). Zauważono też, że im starszy pacjent, tym ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19 większe.

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) okres inkubacji, czyli czas od zakażenia pacjenta do wystąpienia pierwszych objawów waha się pomiędzy 1-14 dni, najczęściej jednak objawy pojawiają się w między 4. a 5. dniem od zakażenia. U części zakażonych objawy mogą w ogóle nie występować. Niestety osoby bez objawów mogą być źródłem zakażenia, choć wielu naukowców uważa, że poziom  zakaźności jest wówczas niższy niż u osób z objawami.

Zakazić się mogą osoby w każdym wieku, jednak osoby starsze, szczególnie te z istniejącymi schorzeniami przewlekłymi (takimi jak astma, cukrzyca, choroby serca) narażone są na cięższy przebieg choroby. 
W celu ochrony przed wirusem specjaliści zalecają przestrzeganie zasad higieny, a więc jak najczęstsze mycie rąk wodą z mydłem, a jeśli mydło i woda nie są dostępne, dezynfekowanie rąk za pomocą preparatów odkażających, które zawierają co najmniej 60 proc. alkoholu.

Zaleca się także tzw. dystansowanie społeczne. Jeśli to możliwe, w kontaktach z innymi osobami należy zachować odległość ok. metrów. Specjaliści zalecają także unikanie dotykania rękoma twarzy, szczególnie okolicy ust, nosa i oczu.

Koronawirus SARS-CoV-2 nie jest odporny na wysoką temperaturę. Ponieważ ma otoczkę lipidową, na powierzchni niszczą go także detergenty oraz alkohol o stężeniu 60-70 proc.

Źródło: www.gov.pl, mp.pl

mw/jw
 

NAJNOWSZE

  • PAP/Piotr Werewka

    Kiedy ból staje się chorobą

    Ból to pomarańczowe światło dla organizmu, dzięki któremu minimalizujemy szkody i wykrywamy potencjalne zagrożenia. Jest też najczęstszym objawem choroby. Czasem jednak sam staje się chorobą. W Polsce z bólem przewlekłym żyje 8,5 mln osób – podkreślają specjaliści z Polskiego Towarzystwa Badania Bólu. Dodają, że łagodzić go może prehabilitacja.

  • Płeć warunkuje, jak chorujemy

  • Noszenie noworodków i niemowląt – chusty, nosidła

  • Badanie przesiewowe w kierunku cukrzycy typu 1– hamulec dla choroby i ciężkich powikłań

  • Miód na rany

  • adobe

    Krew w moczu? To może być rak pęcherza

    Krew w moczu może pojawić się tylko raz, nie powodować bólu i samoistnie zniknąć. Wiele osób uznaje wtedy, że problem minął. Tymczasem krwiomocz jest najczęstszym sygnałem raka pęcherza moczowego i zawsze wymaga wyjaśnienia. Choć nowotwór ten występuje w Polsce równie często jak w innych krajach Europy, umieramy na niego najczęściej na kontynencie. Jedną z przyczyn jest zbyt późne rozpoznawanie choroby, ale problemem pozostaje również dostęp do diagnostyki i nowoczesnego leczenia.

  • Mity o raku piersi, które mogą kosztować zdrowie

  • Złamanie biodra szczególnie niebezpieczne u starszych osób

Serwisy ogólnodostępne PAP